Tłusty czwartek w kanalizacji. Niezwykła interwencja Wodociągów Kępińskich

Jak poinformowały Wodociągi Kępińskie, w sobotę pracownicy spółki czyścili zatkany rurociąg oraz przepompownię z wyrobów cukierniczych, które – jak podkreślono – „nie powinny trafić do kanalizacji”.
Ryzyko blokady i cofki
Choć wpis w mediach społecznościowych nawiązywał do tłustego czwartku, sprawa wcale nie jest zabawna. Duża ilość odpadów spożywczych w systemie kanalizacyjnym może prowadzić do poważnych awarii, blokad przepływu ścieków, a w skrajnych przypadkach – do cofek i zalania posesji.
Kanalizacja to nie śmietnik
Wodociągi przypominają, że sieć kanalizacyjna nie jest przeznaczona do utylizacji resztek jedzenia. Tłuszcze, ciasta, pieczywo czy inne odpady spożywcze szybko pęcznieją i tworzą zatory. W połączeniu z innymi zanieczyszczeniami mogą doprowadzić do kosztownych napraw i przerw w funkcjonowaniu infrastruktury.
Pracownicy musieli ręcznie usuwać zalegające pączki z instalacji. Choć nie podano dokładnej ilości, z relacji wynika, że chodziło o masowe wyrzucenie produktów do kanalizacji.
Spółka apeluje o odpowiedzialne korzystanie z sieci i przypomina, że wszelkie odpady spożywcze powinny trafiać do pojemników na bioodpady, a nie do zlewu czy toalety.
źr. wPolsce24 za Facebook - Wodociągi Kępińskie











