Polska

Ostatnie Pokolenie znów męczy mieszkańców stolicy. Za nic mają groźby Tuska a sądy pobłażliwe

opublikowano:
_MIL0312
Gdy zobaczysz taki bander na drodze zapomnij, że zdążysz do pracy czy lekarza. Twoje spóźnienie ma "uratować planetę" (Fot. Fratria/Liudmyla Kazakova)
Tak zwani aktywiści ruchu Ostatnie Pokolenie znów zablokowali warszawską Wisłostradę, powodując ogromne utrudnienia dla kierowców. Na antenie RMF FM do działań aktywistów odniósł się minister sprawiedliwości Adam Bodnar, który zwrócił uwagę na stosowaną wobec nich politykę mandatową i reakcje wymiaru sprawiedliwości. A te są... co najmniej pobłażliwe!

Krytycy zwracają uwagę, że mandaty nakładane na aktywistów są symboliczne i często wynoszą zaledwie kilkaset złotych. Takie kwoty dla wielu uczestników, a potencjalnie także ich organizatorów, nie stanowią skutecznego odstraszacza, a wręcz mogą być traktowane jako „koszt prowadzenia działalności”. 

Jak ustalił reporter RMF FM, do tej pory stołeczne sądy rozpatrzyły 60 spraw o wykroczenia. Aż 33 z nich zakończyły się ledwie naganami. W 26 przypadkach sąd orzekł o mandatach w wysokości od 100 do 1000 zł. Tylko w jednym przypadku wyrok był nieco bardziej surowy. Chodzi o miesiąc ograniczenia wolności poprzez prace społeczne w wymiarze 40 godzin.

Minister o karach dla aktywistów

W popołudniowej rozmowie na antenie RMF FM minister sprawiedliwości Adam Bodnar podkreślił, że protesty takie jak te organizowane przez Ostatnie Pokolenie nie korzystają z pełnej ochrony konstytucyjnej. Przypomniał, że zgodnie z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zgromadzenia tego typu mogą być ograniczane, gdy naruszają przepisy, np. utrudniają ruch drogowy. Minister zaznaczył, że aktywiści powinni liczyć się z mandatami za łamanie prawa, co nie jest formą represji, lecz wynika z obowiązujących regulacji.

Kontrowersje wokół finansowania

Działania aktywistów Ostatniego Pokolenia budzą pytania o źródła ich finansowania. Ruch nie przedstawił jasnych informacji na ten temat, co dodatkowo wzmacnia podejrzenia i krytykę wobec jego działań. Akcje takie jak dzisiejsza na Wisłostradzie wywołują szeroką debatę na temat granic protestu i jego skuteczności. 

Potrzeba stanowczych działań

Opozycja wobec działań aktywistów sugeruje, że państwo powinno podjąć bardziej zdecydowane kroki, w tym podniesienie wysokości mandatów i lepsze egzekwowanie prawa. W ocenie krytyków obecny brak konsekwencji wzmacnia przekonanie, że protesty mogą być prowadzone bez większych przeszkód, co z kolei prowadzi do powtarzających się blokad i zakłóceń. Póki co "aktywiści" nie przestraszyli się zupełnie zapowiedzi premiera Donalda Tuska, że będzie oczekiwał zdecydowanych reakcji policji na ich działania.

źr. wPolsce24 za RMF FM

Polska

Ale gorąco wokół referendum w Krakowie! Zaatakowany, bo zbierał podpisy. Czy uda się odwołać prezydenta z Platformy?

opublikowano:
biją referendum
Radny PiS Michał Drewnicki został zaatakowany przez przeciwnika referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego (Fot. Fratria, X)
To może być przełomowy moment nie tylko dla miasta, ale i całej polskiej polityki. Jeśli uda się prezydenta Krakowa z Platformy, będzie to sygnał końca ekipy Donalda Tuska.
Polska

Lekarz spóźniony? Sąd mówi „dość”. Przełomowy wyrok zmienia zasady wizyt

opublikowano:
lekarze kolejki
Sąd przyznał rację Rzecznikowi Praw Pacjenta, który stwierdził, że wyznaczanie "orientacyjnych godzin" przyjmowania pacjentów narusza ich prawa (Fot. Fratria)
„Orientacyjna godzina przyjęcia” może naruszać prawa pacjenta – uznał Rzecznik Praw Pacjenta, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził to w przełomowym wyroku. Chodzi o opóźnione wizyty, które dla tysięcy pacjentów są codziennością.
Polska

Tak „szukają” Ziobry. W weekend nieczynne, cyrk dla fanatyków

opublikowano:
ziobro poszukiwania
Poszukiwania Zbigniewa Ziobry listem gończym to zwykła pokazówka (Fot. Fratria)
Poszukiwania Zbigniewa Ziobry listem gończym już na pierwszy rzut oka wygląda jak pokazówka dla najbardziej fanatycznych zwolenników obecnej władzy.
Polska

Gdzie pozwać Niemców za skandaliczny serial? Europejski trybunał stawia warunek

opublikowano:
nasze matki
Skandaliczny niemiecki serial robi z bohaterów AK antysemitów a z Niemców bohaterów (Fot. kadry z filmu, Fratria)
Jedna opinia z Luksemburga, dwa zupełnie różne scenariusze procesowe. Rzecznik generalny TSUE wskazuje, kiedy sprawy o naruszenie dóbr osobistych przez kontrowersyjny serial ZDF mogą trafić do polskiego sądu, a kiedy wyłącznie do niemieckiego. Kluczowy jest sposób emisji.