Polska

Skąd ogromny majątek Waldemara Żurka? Ważne pytania w Sejmie po tekście tygodnika "Sieci" i reportażu telewizji wPolsce24

opublikowano:
Szokujący majątek "skromnego sędziego". Aż 21 nieruchomości i 8 milionów złotych. Tobiasz Bocheński bezlitośnie punktuje hipokryzję "państwa Tuska" po artykule tygodnika "Sieci".

Z najnowszego artykułu i reportażu ujawnionego przez tygodnik" Sieci" oraz telewizję i portal wPolsce24 wyłania się zatrważający obraz "skromnego", byłego krakowskiego sędziego, który wyrósł na prawdziwego potentata na rynku nieruchomości.

Jak to możliwe, że minister Żurek dorobił się gigantycznego majątku szacowanego na około 8 milionów złotych, obejmującego aż 21 nieruchomości rozsianych od Bałtyku aż po Bieszczady? Sprawę oraz kwestię ukrywania oświadczenia majątkowego ostro skomentował europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Tobiasz Bocheński, odpowiadając na pytania reportera wPolsce24 podczas specjalnej konferencji prasowej. 

Willa tu, działka tam... "Jakieś szaleństwo"

Podczas konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie, reporter wPolsce24, Stanisław Pyrzanowski, zwrócił uwagę na szokujące ustalenia dotyczące ogromnych włości ministra Żurka. Warto przypomnieć, że w jednym z wcześniejszych wywiadów (m.in. dla Kanału Zero) sam zainteresowany skromnie szacował swój majątek na około 3 miliony złotych.

Tymczasem z dziennikarskiego śledztwa przedstawionego przez "Sieci" i wPolsce24 jednoznacznie wynika, że w jego posiadaniu są działki, domy, domki letniskowe oraz lasy o łącznej wartości blisko 8 milionów złotych. Jak trafnie podsumował to w studiu poseł Paweł Hreniak: "to jakieś szaleństwo".

Mocne uderzenie Bocheńskiego. "Cień podejrzenia" na intencje władzy

Do sprawy bezpośrednio odniósł się europoseł PiS Tobiasz Bocheński, który wprost wskazał na rażącą hipokryzję obecnego obozu władzy. Zwrócił on uwagę na niezwykle niepokojący fakt – obejmując stanowisko ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, Żurek miał wystąpić o ukrycie swoich aktywów.

- Biorąc pod uwagę kontekst, iż wiemy, że pan minister Żurek, kiedy zostawał ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym, złożył wniosek o to, żeby jego oświadczenie majątkowe było utajnione. To rzuca poważny cień podejrzenia na całą tę sprawę i na intencje. (...) Warto pozazdrościć panu Żurkowi jego majątku, bo niewiele osób może się pochwalić. Myślę, że on nie potrzebuje naszej ustawy w sprawie cen paliw, bo jest w stanie sobie samochód [...] za takie pieniądze doskonale finansować - stwierdził Bocheński. 

Bocheński dobitnie wypunktował również powody, dla których obecna elita rządząca pozostaje głucha na codzienne bolączki i problemy zwykłych Polaków, odrzucając projekty osłonowe proponowane przez PiS.

- Kim są ci ludzie i dlaczego tak często los zwykłego człowieka, zwykłego obywatela, który zarabia najniższe wynagrodzenie bądź w okolicach, tak mało ich interesuje i nie chcą przyjąć projektu Prawa i Sprawiedliwości. (...) Standardem demokratycznego państwa prawnego jest transparentność i powinniśmy tej transparentności, tej jawności oczekiwać od wszystkich, nieważne czy się nazywają Żurek, czy iksiński  - dodał. 

Europoseł podsumował również w mocnych słowach dzisiejsze realia "państwa Tuska", w którym to niezależni dziennikarze, tacy jak autor artykułu w tygodniku "Sieci" i twórcy reportażu wPolsce24, muszą patrzeć władzy na ręce. 

Jak zauważył: "Dziennikarze często muszą śledczo wyręczać organy państwa, bo one patrzą najczęściej politycznie w jedną stronę, przymykając oko na inne nieprawności".

źr. wPolsce24

Polska

Katastrofa systemu ostrzegania! Rosyjska rakieta spadła na Polskę, a rząd zawiódł! Brak alertów, trzy godziny milczenia!

opublikowano:
Tablice Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w budynku administracji państwowej
RCB milczało po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej. Pytania o system ostrzegania obywateli (fot. wPolsce24)
W nocy z 29 na 30 lipca rosyjska rakieta Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła pod Lublinem, wybijając 10-metrowy krater. Mieszkańcy obudzeni wyjącymi syrenami – i tyle. Przez ponad trzy godziny państwo milczało! Żadnego alertu RCB, żadnego komunikatu, żadnej informacji, co robić. Premier Donald Tusk proponuje... "uspokajające SMS-y" po fakcie. To nie jest państwo – to farsa, która może kosztować życie!
Polska

Upały, gwałtowne burze, porywisty wiatr - tak będzie wyglądał początek sierpnia w Polsce.

opublikowano:
nature-night-atmosphere-weather-darkness-blue-681266-pxhere.com
Zdjęcie ilustracyjne (Fot.PxHere)
Najbliższy weekend przyniesie ogromne zawirowania w pogodzie. Oprócz silnych upałów możemy spodziewać się także gwałtownych burz z opadami deszczu.
Polska

Gdzie jest Tusk? Premier znowu zlekceważył powstańców. Jego nieobecność na rocznicowych uroczystościach, to już standard

opublikowano:
Donald Tusk nie przybył na uroczystości powstańcze
Donald Tusk nie przybył na uroczystości powstańcze (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Kolejna ważna rocznica patriotyczna i kolejny raz zabrakło na niej szefa rządu. Podczas tegorocznych obchodów wybuchu Powstania Warszawskiego premier Donald Tusk ponownie nie pojawił się osobiście na kluczowych uroczystościach upamiętniających bohaterów z 1944 roku. Czy brak obecności szefa rządu na patriotycznych wydarzeniach stał się nową normą?
Polska

„To sprawa naszego honoru”. Jarosław Kaczyński o nieuregulowanych rachunkach z Niemcami

opublikowano:
Jarosław Kaczyński podczas wystąpienia na Placu Męczenników Warszawskiej Woli
Jarosław Kaczyński oddał hołd powstańcom. (fot. PAP/Przemysław Piątkowski)
Podczas uroczystości na placu Męczenników Warszawskiej Woli, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oddał hołd powstańcom. W poruszającym przemówieniu podkreślił, że pamięć o Powstaniu Warszawskim to nie tylko historia, ale przede wszystkim fundament walki o polską suwerenność i należne nam zadośćuczynienie.
Polska

Cała Polska usłyszała ten dźwięk. Tak uczczono 82. rocznicę Powstania Warszawskiego

opublikowano:
Godzina "W" w Warszawie
Polacy oddali hołd powstańcom. (fot. PAP/Leszek Szymański)
Punktualnie o godzinie 17:00 w całej Polsce rozległ się dźwięk syren alarmowych, obwieszczając symboliczną godzinę „W”. W stolicy, w geście najwyższego szacunku dla bohaterów z 1944 roku, na minutę całkowicie zamarł ruch – zatrzymały się autobusy, tramwaje, metro oraz samochody.