Polska

Nowy prezydent wyśle kobiety do wojska? Zaskakujące podziały wśród zwolenników kandydatów

opublikowano:
AS_DSC08354
Polacy sprzeciwiają się obowiązkowej służby wojskowej dla kobiet. (fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Na biurko przyszłego prezydenta z pewnością trafi wiele ustaw, ale co zrobiłaby głowa państwa, gdyby jedna z nich dotyczyła wprowadzenia obowiązkowego poboru do wojska dla kobiet? Z sondażu Opinia24 wynika, że większość Polaków odradzałaby przyszłemu prezydentowi podpisanie takiego dokumentu. Co na ten temat sadzą wyborcy poszczególnych kandydatów?

Bezpieczeństwo było jednym z głównych tematów podnoszonych w trakcie kończącej się kampanii wyborczej. W związku z tym pracownia Opinia24 na zlecenie Radia ZET zadała ankietowanym pytanie: „Czy przyszły prezydent powinien podpisać ustawę wprowadzającą obowiązkowy pobór do wojska dla kobiet?”.

Polacy na „NIE"

Z sondażu wynika, że Polacy niechętnie podchodzą do takiego rozwiązania. Przeciwko poborowi kobiet do wojska opowiedziało się 55 proc. respondentów. 32 proc. badanych udzieliło odpowiedzi twierdzącej. W przypadku mężczyzn głosy rozłożyły się następująco: 43 proc. na „TAK”, a 46 proc. na „NIE”. Z kolei jedynie 23 proc. kobiet jest za tym, aby przyszły prezydent podpisał taką ustawę. Obowiązkowemu poborowi kobiet sprzeciwia się 63 proc. pań.

Jeśli wspomnianą ustawę miałby podpisać nowy prezydent, warto zwrócić uwagę, co na ten temat sądzą zwolennicy poszczególnych kandydatów na urząd prezydenta RP. Najwięcej zwolenników kobiet w wojsku jest wśród wyborców Szymona Hołowni, aż 67 proc. Przeciwko opowiedziało się 21 proc. ankietowanych, którzy deklarują poparcie w niedzielnych wyborach dla marszałka Sejmu.

Wyborcy Trzaskowskiego chcą wysłać kobiety do wojska

54 proc. wyborców Rafała Trzaskowskiego uważa, że przyszły prezydent powinien podpisać ustawę wprowadzającą obowiązkowy pobór do wojska dla kobiet. Przeciwnego zdania jest 33 proc. zwolenników kandydata PO.

W przypadku wyborców Karola Nawrockiego, większość z nich jest przeciwna obowiązkowej służby wojskowej dla kobiet. 56 proc. zwolenników prezesa IPN udzieliło odpowiedzi „NIE”, a 34 proc. wskazało odpowiedź „TAK”.

Podobne podejście mają sympatycy Sławomira Mentzena. W ich przypadku odpowiedzi „NIE” udzieliło 55 proc. ankietowanych, a odmiennego zdania było 30 proc.

źr. wPolsce24 za Radio ZET

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.