Polska

Nowe fakty w sprawie Tadeusza Dudy. Policja zatrzymała kolejną osobę

opublikowano:
20150706_190433.webp.jCf-guXzMdnPf71hQA0A.5sBjr4dphf
Policja zatrzymała kolejną osobę w sprawie zbrodni w Starej Wsi. (fot.Fratria)
Kilka dni temu policja odnalazła ciało poszukiwanego Tadeusza Dudy. Nie oznaczało to jednak zakończenia pracy funkcjonariuszy, którzy teraz zatrzymali do sprawy kolejną osobę.

Tadeusz Duda miał dopuścić się podwójnego zabójstwa, zabijając swoją córkę i zięcia. 57-latek strzelił także do teściowej, która w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia, a policja rozpoczęła obławę. Operacja mundurowych trwała kilka dni, aż do znalezienia ciała poszukiwanego.

Policja nadal prowadzi śledztwo w sprawie dramatycznych wydarzeń, które rozegrały się w Starej Wsi. Kilka dni temu śledczy przekazali, że zatrzymano mężczyznę, mieszkającego w miejscowości Zalesie, z której pochodził Tadeusz Duda. Podczas czynności zabezpieczono u niego nielegalną broń i amunicję. Funkcjonariusze sprawdzali, czy zatrzymany ma jakikolwiek związek  podejrzanym o podwójne morderstwo 57-latkiem.

Czy ktoś pomagał Tadeuszowi Dudzie?

- Osoba, która ukrywała się w tak trudnym i rozległym terenie, mogła liczyć na pomoc innych osób – przekazał podczas konferencji prasowej insp. Artur Bednarek.

Jak informuje „Fakt”, policja zatrzymała kolejną osobę w toczącej się sprawie związanej ze zbrodnią w Starej Wsi.

- Mężczyzna, u którego znaleźliśmy nielegalną broń, był zatrzymany 29 czerwca. To 64- latek. Drugi, 54-latek, u którego znaleziono amunicję, był zatrzymany 2 lipca – powiedziała dziennikowi Jolanta Batko z policji w Limanowej. Śledczy nie udzielają na razie szczegółowych informacji w sprawie zatrzymanych.

Znalezisko w lesie

Policja potwierdza natomiast, że w lesie, w którym ukrywał się 57-latek, znaleziono przedmioty, które mogły należeć do zabójcy. Policja sprawdza, czy znaleziona w zaroślach kurtka, latarka i kilka sztuk amunicji były wykorzystywane przez Tadeusza Dudę. Jednocześnie śledczy zaapelowali, żeby nie prowadzić poszukiwań na własną rękę. Jeśli jednak ktoś natrafi na przedmioty, które mogą mieć związek z toczącym się śledztwem, proszony jest, aby w żadnym wypadku ich nie dotykać. W takiej sytuacji powinno się niezwłocznie powiadomić służby.

źr. wPolsce24 za "Fakt"/ RMF FM

Polska

Sikorski nie zapłaci Muskowi? Tak szef MSZ zareagował na decyzję ws. Starlinków

opublikowano:
Radosław Sikorski zwrócił się do Elona Muska w sprawie ograniczeń w korzystaniu ze Starlinka dla polskich użytkowników.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Paweł Supernak)
Radosław Sikorski postanowił zaczepić Elona Muska za pośrednictwem mediów społecznościowych, domagając się przywrócenia pełnego działania systemu Starlink dla polskich użytkowników. Szef MSZ postanowił w tym celu użyć swoistej groźby ekonomicznej.
Polska

O krok od tragedii w Siedlcach. Pijany 65-latek z zapalniczką przy odkręconej butli z gazem WIDEO

opublikowano:
Wybuch gazu w bloku był o krok. Nietrzeźwy 65-latek z zapalniczką w dłoni
Sekundy od katastrofy. Policyjna interwencja, która uratowała życie 38 mieszkańcom Siedlec (fot. KMP w Siedlcach)
Szybka reakcja, zdecydowanie i profesjonalizm siedleckich policjantów zapobiegły tragedii, do której mogło dojść w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. Nietrzeźwy 65-latek odkręcił zawór butli z gazem, a następnie – trzymając w ręku zapalniczkę – próbował doprowadzić do wybuchu. Policjanci z KMP w Siedlcach, działając w warunkach bezpośredniego zagrożenia również dla własnego życia i zdrowia, błyskawicznie obezwładnili mężczyznę. Z budynku ewakuowano 38 osób.
Polska

Państwo umywa ręce po wycieku danych medycznych. Obywatele słyszą tylko o zastrzeżeniu PESEL

opublikowano:
Katastrofa bezpieczeństwa cyfrowego. 19 milionów Polaków bez realnej ochrony po wycieku danych
Gawkowski ogłasza największy wyciek w historii, ale odpowiedzialność pozostawia ofiarom(fot. Fratria/graf AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował o największym w historii Polski incydencie w zakresie cyberbezpieczeństwa – doszło do wycieku danych blisko 19 milionów obywateli, którzy korzystali ze wsparcia medycznego. Wykradziona baza z systemu MyDr ma ponad 2 terabajty i zawiera niezwykle wrażliwe informacje, w tym numery PESEL oraz dane o stanie zdrowia. Choć komunikat ministra miał uspokoić opinię publiczną i przedstawić skoordynowane działania państwa, to w rzeczywistości uwypukla on głębokie zaniedbania systemowe, chaos informacyjny oraz niepokojącą tendencję do przerzucania ciężaru odpowiedzialności na same ofiary.
Polska

Profesor Matczak wreszcie poznał prawdę o Tusku. "Jak krew w piach"

opublikowano:
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia (Fot. Fratria)
Prof. Marcin Matczak, wieloletni krytyk PiS i obrońca niezależności sądów, właśnie przeżył szok. Znany prawnik ostro skomentował doniesienia, że kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego ma zostać Maciej Berek – najbliższy polityczny współpracownik Donalda Tuska, powszechnie uważany za jego „prawą rękę”.
Polska

Wynajmujesz mieszkanie w Polsce? Za jeden błąd kobieta musi zapłacić 37 tys. zł

opublikowano:
Blok mieszkalny za drzewami
Białorusinka musi zapłacić 37 tys. zł za remont mieszkania, które wynajmowała. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Obywatelka Białorusi, Anna, która wraz z dwojgiem dzieci przez prawie dwa lata wynajmowała mieszkanie w centrum Warszawy, otrzymała od właściciela lokalu rachunek na kwotę 37 tys. zł za przeprowadzenie remontu. Kobieta odmówiła zapłaty i skierowała sprawę do prawnika, ponieważ do naliczenia kosztów doszło cztery miesiące po jej wyprowadzce, bez wcześniejszego sporządzenia protokołu zdawczo-odbiorczego.
Polska

Kierowca miejskiego autobusu upił się... za kierownicą w czasie pracy

opublikowano:
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy (Fot. KMP w Rudzie Śląskiej)
Trudno o bardziej szokujący widok w miejskim autobusie. 63-letni kierowca autobusu linii 23 między Katowicami a Zabrzem miał wozić pasażerów, jednocześnie popijając piwo za kierownicą. Gdy pod koniec swojej zmiany został zatrzymany przez policję, miał w organizmie 2,75 promila alkoholu. Sąd zareagował błyskawicznie – mężczyzna został skazany na pół roku bezwzględnego więzienia.