Polska

Niezwykłe świadectwo objawienia! "Wyraźnie widzieli Świętą Postać jako żywą osobę! Wokół Jej głowy jaśniała świetlista aureola, w jednej dłoni coś trzymała jakby tarczę"

opublikowano:
Uroczysta msza święta w Konkatedrze Matki Bożej Zwycięskiej na warszawskim Kamionku z okazji 105. Rocznicy Bitwy Warszawskiej, 13 bm. 13 sierpnia 1920 r. po odprawieniu nabożeństwa w konkatedrze ks. Ignacy Skorupka wraz z ochotnikami tworzącymi 36. Pułk Piechoty Legii Akademickiej wyruszył pod Ossów.
(fot PAP/Piotr Nowak)
Kościół 15 sierpnia obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Początki święta sięgają przełomu V i VI wieku. W tradycji ludowej to dzień błogosławienia plonów. 105 lat temu tego dnia Polacy wygrali Bitwę Warszawską, podczas której doszło do zdarzeń wymykających się racjonalnym tłumaczeniom.

Religia miała być opium dla ludu

Gdy trwały najbardziej zacięte walki, polscy żołnierze - według legend - otrzymali niezwykłą pomoc z możliwych. Co szczególnie intrygujące, Matka Boża objawiła się bolszewikom, wywołując ogromne przerażenie w ich szeregach. Siłowo  zeświecczone hordy zetknęły się z potęgą, której nie były w stanie w żaden sposób zrozumieć. 

Do pierwszego z zarejestrowanych wówczas objawień doszło już 14 sierpnia 1920 w trakcie bitwy pod Ossowem, gdy zamordowano kapelana ks. Ignacego Skorupkę. Kolejne świadectwa mówią o objawieniach w uroczystość Wniebowzięcia, podczas bitwy pod Wólką Radzymińską. Warto dodać, że objawienia miały charakter zbiorowy, a wzięci do polskiej niewoli bolszewiccy sołdaci powtarzali - z ogromnym lękiem - tę samą historię o "niezwykłej postaci, która promieniowała potęgą i mocą". 

- Nie był to ani duch, ani zjawa! Bolszewicy wyraźnie widzieli Świętą Postać jako żywą osobę! Wokół Jej głowy jaśniała świetlista aureola, w jednej dłoni coś trzymała jakby tarczę, od której odbijały się wystrzeliwane w kierunku Polaków pociski, po czym powracały, by eksplodować na pozycjach atakującej armii! Wyraźnie widzieli, jak poły Jej szerokiego, granatowego płaszcza unosiły się i falowały na wietrze, zasłaniając Warszawę. Grozę zjawiska potęgowała asysta Niebiańskiej Osoby. Towarzyszyły jej oddziały przerażających skrzydlatych, konnych rycerzy, zakutych w pobłyskujące mimo ciemności stalowe zbroje, pokryte lamparcimi skórami. Hufce widmowych postaci najwyraźniej gotowały się do walki! - pisał Dariusz Walasiak, w książce „Wojna i wiara. 1920”.

Dogmat o Wniebowzięciu

Wiarę w Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny w formie dogmatu ogłosił dopiero 1 listopada 1950 r. papież Pius XII.

- Niepokalana Bogarodzica zawsze Dziewica Maryja po zakończeniu swojego ziemskiego życia została z ciałem i duszą wzięta do niebieskiej chwały – ogłosił papież w konstytucji apostolskiej „Munificentissimus Deus” (Najszczodrobliwszy Bóg).

Dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny nie mówi jednak nic na temat śmierci Maryi. Kwestię tę podjął dopiero papież Jan Paweł II w katechezie 25 czerwca 1997 r. Opowiedział się wówczas za tezą, że Maryja, podobnie jak każdy człowiek, umarła, a następnie została przez Jezusa wskrzeszona, czyli dostąpiła zmartwychwstania z ciałem i duszą i została wzięta do nieba.

„Choć Kościół głosi, że Maryja została zachowana od grzechu pierworodnego na mocy szczególnego przywileju Bożego, nie znaczy to, że otrzymała Ona również cielesną nieśmiertelność” – powiedział papież. Dodał, że „przejście do innego życia było dla Maryi dojrzewaniem łaski w chwale, toteż w tym właśnie przypadku można było pojmować śmierć jako »zaśnięcie«”.

Treść ogłoszonego przez Piusa XII dogmatu potwierdziła wielowiekową wiarę Kościoła. Święto Wniebowzięcia Matki Bożej obchodzone było już na przełomie V i VI wieku pod nazwą Zaśnięcie Bogurodzicy, czyli Koimesis. W Ogrodzie Oliwnym wzniesiono np. świątynię ku czci Zaśnięcia Matki Bożej.

Tradycja wschodnia do dziś uznaje, że Maryja przeszła przez bramę śmierci (zasnęła w Panu) i dopiero po tym została wzięta z ciałem i duszą do nieba. Cerkiew prawosławna świętuje trzy fakty: śmierć – zaśnięcie Matki Bożej, jej zmartwychwstanie i następujące po nim wniebowzięcie. W związku z tym, według słów biskupa Łazarza (Puhalo), nie mówi się, że chrześcijanin umiera, tylko że „udaje się na spoczynek” lub „zasypia”, ponieważ „śmierć jest tylko chwilą, po której każdy człowiek wstaje”.

W Kościele Zachodnim święto obchodzono od VII w. pod nazwą Wniebowzięcia.

W tradycji ludowej 15 sierpnia obchodzone jest święto Matki Bożej Zielnej (w Polsce), Korzennej (w Czechach), Kwietnej (w Niemczech – w Bawarii i Nadrenii), Żytniej (w Estonii). Tego dnia podczas nabożeństw święci się kwiaty i zioła, modląc się o błogosławieństwo dla pól i plonów.

Istnieją dwa tłumaczenia tego zwyczaju. Jeden związany jest z apokryfami, czyli niekanonicznymi księgami, według których św. Tomasz po Wniebowzięciu wszedł do grobu, gdzie miało spoczywać ciało Maryi, i zobaczył tam jedynie kwiaty i zioła. Drugi przekaz mówi, że kwiaty i zioła są symbolem Matki Bożej, która jest „najpiękniejszym owocem ziemi”.

Wierzono powszechnie, że poświęcony w kościele bukiet nabiera właściwości leczniczych. W drodze powrotnej z kościoła pozostawiano zioła na polach, aby szkodniki nie zagrażały zbiorom. Po kilku dniach zabierano je do domu i przechowywano za obrazami religijnymi.

Przełom w dniu święta Matki Bożej

W 1920 r., kiedy wojska bolszewickie nacierały na stolicę, przełom w walce nastąpił 15 sierpnia. Sukces nad wrogiem odniosła 5 Armia gen. Władysława Sikorskiego, która walczyła z nacierającymi 4 i 15 Armią bolszewicką oraz nastąpiło odbicie Ossowa i Radzymina. Tego samego dnia kaliski 203 Pułk Ułanów zdobył sztab 4 Armii bolszewickiej w Ciechanowie, a wraz z nim – kancelarię armii, magazyny i jedną z dwóch radiostacji służących wrogowi do utrzymywania łączności z dowództwem w Mińsku.

Przestrojono polski nadajnik na częstotliwość bolszewicką i rozpoczęto zagłuszanie nadajników wroga, dzięki czemu druga z sowieckich radiostacji nie mogła odebrać rozkazów. Warszawa na tej częstotliwości nadawała przez dwie doby bez przerwy teksty Pisma Świętego – jedyne wystarczająco obszerne teksty, które udało się szybko odnaleźć. Brak łączności praktycznie wyeliminował 4 Armię z walki o stolicę.

Bitwa Warszawska została uznana za 18. przełomową bitwę w historii świata. Zadecydowała o zachowaniu niepodległości przez Polskę i zatrzymała marsz rewolucji bolszewickiej na Europę Zachodnią.

W 1923 r. rozkazem nr 126 gen. Stanisława Szeptyckiego 15 sierpnia wprowadzono w kraju Święto Żołnierza.

„W rocznicę wiekopomnego rozgromienia nawały bolszewickiej pod Warszawą święci się pamięć poległych w wiekowych walkach z wrogiem o całość i niepodległość Polski” – głosił okólnik ministra spraw wojskowych.

Dokument regulował także program święta.

„W przeddzień Święta Żołnierza o godz. 20-ej capstrzyk orkiestr wojskowych na ulicach miasta garnizonowego; w dzień święta przed południem przegląd wojsk z nabożeństwem i błogosławieństwem; po południu uroczystości ogólnonarodowe; uroczysty wieczorny apel” – czytamy.

Po II wojnie światowej władze PRL przeniosły obchody początkowo na maj, a później na 12 października, upamiętniając bitwę pod Lenino.

Mimo tego zgodnie z ustawą z 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy 15 sierpnia Polacy nie szli do pracy. Mogli tego dnia świętować uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Na ten dzień miliony wiernych docierają w pielgrzymkach pieszych na Jasną Górę, gdzie do dziś odbywają się centralne uroczystości religijne.

Święto Wojska Polskiego w dniu 15 sierpnia przywrócił Sejm ustawą z 30 lipca 1992 r.

źr. wPolsce24 za Do Rzeczy/PAP (Magdalena Gronek)

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Tusk zaserwował nam największy teatr"

opublikowano:
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
W tym tygodniu na naszych oczach rozegrał się polityczny teatr ekipy Tuska pod nazwą SAFE – rzekomy program dozbrajania polskiej armii, oparty na zaciągnięciu gigantycznej pożyczki. - Choć niektórzy próbują nam wmówić, że to "wielka szansa" dla Polski, w kuluarach wprost mówi się o nim jako o "KPO 2.0". A to nie wróży naszej suwerenności niczego dobrego - uważa Krzysztof Mulawa z Konfederacji w rozmowie z Marcinem Wikłą.
Polska

Wielki protest we Wrocławiu. „Chcemy obalić Zielony Ład”

opublikowano:
wrocław
W piątek rolnicy przyjechali do Wrocławia, żeby zaprotestować przeciwko wysokim cenom energii oraz Zielonemu Ładowi. Ciągnikami zablokowali centrum miasta. Dołączyli do nich przedstawiciele również innych branż, m. in. hutnicy. - Chcemy obalić Zielony Ład – mówi telewizji wPolsce24 Maciej Kłosiński z NSZZ RI Solidarność.
Polska

Działacz KO miał grozić Ziobrze śmiercią. "To efekt nagonki, którą świadomie rozpętał Donald Tusk"

opublikowano:
ziobro
- To efekt nagonki, którą świadomie rozpętał Donald Tusk wraz z aparatem państwa, zarówno w obszarze prokuratury, jak i sądownictwa – tak były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro tłumaczy wPolsce24 tłumaczy groźby, jakie ma regularnie otrzymywać. Tym razem sprawa jest poważniejsza, bo – jak ujawnił – grozić mu miał działacz partii rządzącej.
Polska

Kompromitujący start nowego klubu Pauliny Hennig-Kloski! Czy to logo coś Wam przypomina?

opublikowano:
Logo Centrum i Logo Microsoft Edge
Logo Centrum i Logo Microsoft Edge (fot. wPolsce24)
Miała być polityczna rewolucja i powiew świeżości, a skończyło się na mało oryginalnym początku. Nowy klub sejmowy "Centrum", na którego czele stanęła Paulina Hennig-Kloska, zaprezentował swój znak graficzny. Zamiast jednak zachwytów nad profesjonalizmem, mamy wizerunkowy falstart.
Polska

Pożyczka SAFE służy interesom Niemiec? Bardzo ważny sondaż, który nie spodoba się władzy

opublikowano:
mid-26219150
Rządzący przekonują, że pożyczka SAFE to nie jest działanie na rzecz interesów Niemiec. Polacy się jednak tego obawiają (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Większość Polaków, którzy mają wyrobione zdanie na temat pożyczki SAFE wyraża obawę, że służy ona interesom Niemiec. Obawiają się tego zwłaszcza młodsi obywatele.