Niezwykła uroczystość w urzędzie miasta. Świętowali brylantowe gody

Stefania i Feliks Chrapeć mają po 96 lat. Poznali się na potańcówkach w lokalnym klubie. Na ślubnym kobiercu stanęli 22 kwietnia 1951 roku. Doczekali się trojga dzieci, pięciorga wnucząt i siedmiorga prawnuków.
W środę małżeństwo świętowało 75. rocznicę ślubu, zwaną brylantowymi godami. Jej obchody zorganizowano w budynku Urzędu Miasta – tym samym, w którym dawno temu brali ślub.
Gratulacje złożył im burmistrz Aleksander Wyra. - Jestem tyle lat burmistrzem i nie przypominam sobie takiego wydarzenia. To ewenement na skalę Polski – powiedział burmistrz, wyraźnie wzruszony. - To jest chwila absolutnie wyjątkowa. Coś, co można tylko radośnie świętować i za co trzeba Bogu dziękować. 75 lat razem, przeżytych w zdrowiu, z taką radością życia. To przykład dla całej naszej społeczności.
W rozmowie z dziennikarzami małżonkowie przyznali, że ich życie nie zawsze było łatwe, ale umieli sobie poradzić z kłopotami. - Wszystko rozwiązujemy razem, jak się pokłócimy, to trwa chwilę, a potem wystarczy uśmiech i znów jest zgoda – powiedziała pani Stefania. Zapytani o receptę na tak długie małżeństwo, oboje przyznali, że najważniejsze to kochać się i szanować. - Tylko zdrowia nam życzcie. I żeby dalej być razem – powiedziała pani Stefania.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











