Nie żyje Iga Cembrzyńska. Ikona polskiego kina miała 87 lat

Informację o jej śmierci przekazał w mediach społecznościowych ks. Andrzej Luter. „Odeszła. Do swojego Andrzeja, i do jego brata Janusza. Dziś zmarła wspaniała aktorka, piosenkarka. Osobowość. Żegnaj kochana Igo” – napisał.
Od księżniczki do ról niezapomnianych
Cembrzyńska urodziła się 2 lipca 1939 roku w Radomiu. Na ekranie zadebiutowała w 1964 roku rolą księżniczki Eminy w filmie "Rękopis znaleziony w Saragossie" w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa.
Szybko stała się jedną z najbardziej charakterystycznych aktorek swojego pokolenia. Występowała w filmach takich twórców jak Tadeusz Konwicki, Janusz Morgenstern czy Andrzej Wajda. Jej role – często nieoczywiste, odważne i wyraziste – na długo zapadały w pamięć widzów.
Muza i partnerka Andrzeja Kondratiuka
Najmocniej zapisała się jednak w historii kina jako muza i życiowa partnerka Andrzeja Kondratiuka. Ich relacja była nie tylko artystyczna, ale i osobista – byli małżeństwem od lat 80. i pozostali razem aż do śmierci reżysera w 2016 roku.
Cembrzyńska zagrała w wielu jego filmach, współtworząc ich niepowtarzalny klimat. Wystąpiła m.in. w „Hydrozagadce”, „Jak to się robi” czy „Pełni”. Za rolę w „Gwiezdnym pyle” otrzymała nagrodę Złoty Ekran.
Była nie tylko aktorką – komponowała muzykę do filmów, pisała i produkowała. W latach 90. założyła własną firmę „Iga Film”, dzięki której realizowała kolejne projekty razem z mężem.
Artystka wielu talentów
Twórczość Igi Cembrzyńskiej wykraczała daleko poza aktorstwo. Była także piosenkarką, scenarzystką i reżyserką dokumentów. Należała do Polskiej Akademii Filmowej i przez dekady pozostawała jedną z najbardziej oryginalnych postaci polskiej kultury. Jej odejście to ogromna strata – kończy się pewna epoka, którą współtworzyła swoją charyzmą, talentem i niepowtarzalną wrażliwością.
źr. wPolsce24











