Polska

Kolesiostwo w MON kosztem bezpieczeństwa państwa. Brat byłego ministra odwołany. W tle kompromitacja z dronami i miękkie lądowanie w Brukseli

opublikowano:
Mirorosław Bodnar odbiera nominację
Mirorosław Bodnar odbiera nominację (fot. KPRP/Grzegorz Jakubowski)
Z końcem września ze stanowiskiem szefa Inspektoratu Systemów Bezzałogowych pożegna się generał Mirosław Bodnar. Za jego nominacją – jak wskazują kulisy ujawnione przez media, między innymi onet.pl i wp.pl – nie stały kompetencje, lecz polityczne koneksje. Brat ówczesnego ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska objął kluczową dla nowoczesnej armii funkcję bez merytorycznego przygotowania, co wojskowi podsumowują krótko: „Ręce nam opadły".

Bezpieczeństwo Rzeczypospolitej i modernizacja Sił Zbrojnych RP po raz kolejny stały się zakładnikami układów politycznych koalicji 13 grudnia. Z informacji docierających z Ministerstwa Obrony Narodowej wynika, że z końcem września gen. Mirosław Bodnar przestanie kierować Inspektoratem Systemów Bezzałogowych. Oficjalnym powodem dymisji jest głębokie niezadowolenie kierownictwa resortu z efektów jego pracy.

Prawda o tej nominacji obnaża jednak amatorstwo i cynizm rządzących w sprawach obronności kraju. A wszystko to w czasie zagrożenia ze strony Rosji, o którym wciąć mówi Tusk. 

Polityczny awans zamiast kompetencji

Jak wynika z ustaleń dziennikarzy, kariera gen. Bodnara – obejmująca wcześniej służbę logistyczną i w pionie obrony powietrznej – nie miała nic wspólnego ze specjalizacją w dziedzinie bezzałogowych systemów uzbrojenia. Decyzja o postawieniu go na czele kluczowego inspektoratu miała charakter czysto polityczny. Klucz do tej nominacji leżał w nazwisku: brat oficera, Adam Bodnar, piastował wówczas stanowisko ministra sprawiedliwości w gabinecie Donalda Tuska.

Choć resort dysponował kandydaturami oficerów faktycznie zaznajomionych z nowoczesną technologią dronową, przeważyć miały względy politycznego kolesiostwa. Co więcej, jak przypominają źródła, stopień generalski Bodnar otrzymał w sierpniu 2024 roku z rąk prezydenta Andrzeja Dudy, czemu – co niezwykle wymowne – sprzeciwiało się wówczas Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent jednak nie chciał zaogniać konfliktu z rządem i MON, które rekomendowało awans oficera. 

„Szukanie natchnienia” zamiast strategii

Efekty ponad dwuletniej kadencji gen. Bodnara są opłakane. Wojskowi nie pozostawiają na decyzjach resortu suchej nitki, wskazując, że polscy żołnierze wciąż nie mają odpowiedniego sprzętu, a dowództwo nie wypracowało żadnej spójnej strategii wdrażania dronów – kluczowego elementu współczesnego pola walki, co doskonale widać na przykładzie wojny na Ukrainie.

Szczególnie drastycznie brzmi relacja podoficera wojsk specjalnych. Kiedy żołnierze oczekiwali od dowódcy konkretnej wizji rozwoju wojsk bezzałogowych, gen. Bodnar podczas wizytacji w jednostkach oświadczył wprost, że… „szuka natchnienia” u podwładnych.

Ręce nam opadły. To przecież on miał nam przedstawić wizję rozwoju dronów w wojsku – relokował rozgoryczony podoficer w rozmowie z mediami.

Dwa stracone lata dla polskiej obronności

Krytyki nie kryją także inni wojskowi, którzy wprost wytykają hipokryzję obecnej władzy.

Gen. Bodnar nie miał żadnej wiedzy w zakresie dronów w momencie wyznaczania go na to stanowisko. Miał za to brata na stanowisku ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska. Po dwóch latach okazało się, że koneksje polityczne to za mało, by skutecznie wdrażać nowoczesne technologie i bezzałogowe środki walki w armii. Polityczna nominacja Bodnara kosztowała nas dwa lata. Straconego w ten sposób czasu już nie nadrobimy – podsumowuje w rozmowie z portalem onet, oficer znający kulisy funkcjonowania wojsk dronowych.

Za niekompetencję i polityczne przetasowania płaci polskie państwo. Czas, w którym armia powinna skokowo nadrabiać zaległości technologiczne w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji, został bezpowrotnie zmarnowany na realizację partyjnych synekur.

Co najbardziej oburzające, system nie zostawia swoich – gen. Bodnar nie poniesie realnych konsekwencji swoich zaniedbań. Jak przekonują dziennikarze wp.pl i Onetu, zamiast dymisji w niesławie, ma on trafić na lukratywną synekurę do polskiego przedstawicielstwa wojskowego przy NATO i Unii Europejskiej w Brukseli. Obywatele pytają: czy bezpieczeństwo Polski ma być dłużej poligonem doświadczalnym dla kolesiów z politycznego nadania?

źr. wPolsce24 za Onet.pl, wp.pl 

Polska

Szokujące! Zamachowiec z Krakowa wcześniej zabił własną rodzinę?

opublikowano:
 Dwie kobiety i mężczyzna martwi w domu zamachowca
Dwie kobiety i mężczyzna martwi w domu zamachowca
Wstrząsające informacje przekazał premier Donald Tusk podczas wieczornego briefingu po zamachu w Krakowie. Jak poinformował, obraz z drona wskazuje, że w domu 24-letniego napastnika mogą znajdować się ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny, najprawdopodobniej członków jego najbliższej rodziny. Szef rządu zaznaczył, że te doniesienia wymagają jeszcze potwierdzenia.
Polska

Uwaga! Ważny apel do mieszkańców Krakowa

opublikowano:
Apel do mieszkańców Krakowa
Apel do mieszkańców Krakowa
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował do mieszkańców Krakowa i przebywających w mieście turystów o pozostanie w domach i hotelach. Apel ma na celu zapewnienie służbom swobody prowadzenia czynności procesowych w miejscach tragicznego zamachu, w którym zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych.
Polska

W Krakowie zabrakło policjantów? Alarmujące słowa funkcjonariusza

opublikowano:
Echa zamachu w Krakowie
Echa zamachu w Krakowie
Czy przekierowanie znacznych sił policji do Warszawy, na granicę i w inne rejony kraju mogło mieć wpływ na tragiczne wydarzenia w Krakowie? Jacek Łukasik, szef "Policyjnej Solidarności”, w rozmowie na antenie wPolsce24 zwrócił uwagę, że informacje o osłabieniu sił dostępnych w poszczególnych regionach mogły dotrzeć do napastnika i wpłynąć na moment realizacji jego planu.
Polska

Zamachowiec z Krakowa żył w otoczeniu broni. Są nowe informacje o zbrodniarzu

opublikowano:
net-26b07264
Szok po zamachu w Krakowie (Fot. PAP/Art Service)
Nie żołnierz, a strzelec-sportowiec. Są nowe, zdumiewające informacje o zamachowcu z Krakowa i jego bliskich. Ma to bezpośredni związek z potwornym czynem, jakiego dopuścił się 24-letni Michał O.
Polska

Ujawniono wiek zamachowca z Krakowa! Wiadomo, kto go powstrzymał

opublikowano:
Zamach w Krakowie
Zamach w Krakowie
"Napastnik, który otworzył ogień do przypadkowych przechodniów w centrum Krakowa, miał 24 lub 25 lat i był ubrany w nietypowy mundur moro" – przekazał dziennikarz Patryk Salamon na antenie wPolsce24. Jak ujawnił, zamachowca powstrzymał jeden funkcjonariusz, który mimo niepełnego uzbrojenia zdecydował się na interwencję.
Polska

Dramatyczny stan policjanta po strzelaninie w Krakowie!

opublikowano:
Echa zamachu w Krakowie
Echa zamachu w Krakowie
Dwaj policjanci zostali ranni podczas interwencji, która doprowadziła do zatrzymania napastnika w Krakowie. Jak poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński, stan jednego z funkcjonariuszy jest bardzo ciężki – ma trzy rany postrzałowe i przechodzi operację. „Policjanci z narażeniem życia interweniowali” – podkreślił minister.