Polska

Nie żyje gen. Mirosław Różański. Były dowódca generalny i senator miał 63 lata

opublikowano:
genrozanski
Gen. Mirosław Różański, ur. 1962. zm. 2026, fot. Fratria
W wieku 63 lat zmarł generał broni w stanie spoczynku Mirosław Różański – były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych oraz senator XI kadencji. Jak poinformował portal TVP Info, wojskowy odszedł po ciężkiej chorobie nowotworowej.

Informację o śmierci generała przekazał mediom m.in. senator Grzegorz Fedorowicz. Mirosław Różański od 2021 roku zmagał się ze szpiczakiem mnogim.

Przebieg służby wojskowej

Mirosław Różański urodził się 1 grudnia 1962 roku w Głogowie. Służbę wojskową rozpoczął w latach 80., kończąc Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu oraz Akademię Obrony Narodowej. W swojej karierze dowodził m.in. 17. Wielkopolską Brygadą Zmechanizowaną oraz 11. Lubuską Dywizją Kawalerii Pancernej. W 2011 roku obronił doktorat w dziedzinie nauk o obronności.

Najwyższy szczebel w hierarchii dowódczej osiągnął w 2015 roku, kiedy to został mianowany przez prezydenta Bronisława Komorowskiego na stanowisko Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Spory wokół modernizacji i Wojsk Obrony Terytorialnej

Postać generała Różańskiego budziła w ostatnich latach niemało emocji i dyskusji w środowiskach konserwatywnych oraz w kręgach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa.

Na przełomie 2016 i 2017 roku złożył wypowiedzenie ze stanowiska dowódcy w obliczu narastającego konfliktu z ówczesnym ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem, po czym przeszedł do rezerwy. W kolejnych latach, jako założyciel fundacji Stratpoints, stał się jednym z najostrzejszych recenzentów polityki obronnej rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Środowiska prawicowe i eksperci związani z obozem Zjednoczonej Prawicy niejednokrotnie polemizowali z jego ocenami. Kontrowersje wywoływał m.in. jego sceptyczny stosunek do koncepcji budowy Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), a także krytyka tempa oraz kierunków niektórych kluczowych kontraktów zbrojeniowych dla Sił Zbrojnych RP. Zarzucano mu wówczas, że jego wypowiedzi i publiczne analizy nosiły znamiona sporu czysto politycznego, a nie wyłącznie merytorycznej debaty o doktrynie obronnej.

Zaangażowanie polityczne 

Po zakończeniu aktywnej służby wojskowej gen. Różański otwarcie wszedł na scenę polityczną. W 2020 roku wsparł Szymona Hołownię w kampanii prezydenckiej, stając się jednym z głównych ekspertów ruchu Polska 2050.

W wyborach parlamentarnych w 2023 roku uzyskał mandat senatora XI kadencji z ramienia koalicji Trzeciej Drogi w okręgu podwarszawskim. W Senacie objął funkcję przewodniczącego Komisji Obrony Narodowej. W ostatnich miesiącach współtworzył klub parlamentarny Nowa Polska – Centrum.

O szczegółach uroczystości pogrzebowych rodzina i współpracownicy poinformują w najbliższym czasie.

źr. wPolsce24 

Polska

Złe wieści dla aktywistów klimatycznych. Europejczycy marzą o klimatyzacji

opublikowano:
Sondaż pokazał, że większość Europejczyków chce klimatyzacji - a główną przeszkodą są koszty, a nie obawy o zmiany klimatu
(fot. ilustracyjna Pexels)
Przy okazji ostatnich fal upałów w Europie wybuchła dyskusja o klimatyzacji. Przeprowadzony w sześciu państwach, w tym w Polsce, sondaż pokazał, że większość Europejczyków woli ją od walki z globalnym ociepleniem.
Polska

Kolejna awaria flagowego pociągu Intercity. Pasażerowie nocą musieli się przesiadać

opublikowano:
Pociąg intercity
Pociąg intercity (fot, shutterstock)
Miały być europejskie standardy, wielki powrót na międzynarodowe tory i wakacyjny hit, a jest niekończący się wstyd, chaos i udręka polskich pasażerów. Flagowy projekt kolejowy „koalicji 13 grudnia” – pociąg Adriatic Express – po raz kolejny zaliczył potężną wpadkę. Do sprawy dosadnie odniósł się były minister infrastruktury Alvin Gajadhur.
Polska

Amfetaminowy lot na jedenastym piętrze – negocjacje uratowały wandala

opublikowano:
Ucieczka po dachu, amfetamina we krwi i dziesięć tysięcy strat – nocny szaleńca z Jasła
Ucieczka po dachu, amfetamina we krwi i dziesięć tysięcy strat – grafficiarz z Jasła (fot. KPP Jasło)
Czwartkowy poranek w Jaśle mógł zakończyć się tragedią. Na dachu 11-piętrowego bloku przy ulicy Baczyńskiego pojawił się mężczyzna, a na ścianie budynku ktoś wymalował ogromny napis. Świadek zadzwonił na policję, a ta ruszyła na miejsce.
Polska

Wymarzone wakacje zmieniły się w koszmar. Linia lotnicza nie chce oddać turystkom pieniędzy

opublikowano:
Loty turystek z Polski odwoływano i przekierowywano, a Wizz Air nie chce im teraz oddać poniesionych kosztów
(fot. ilustracyjna Pexels)
Tania linia lotnicza zmieniła Polkom powrót z wakacji w koszmar. Teraz nie chce oddać im wydanych pieniędzy.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Marcin Przydacz: Obecni rządzący to mistrzowie kłamstwa, to jest ich główny styl polityki

opublikowano:
Prezydencki minister Marcin Przydacz w rozmowie z Marcinem Wikłą
Prezydencki minister Marcin Przydacz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Pół miliarda złotych na przedwyborczy PR Donalda Tuska, ucieczka Włodzimierza Czarzastego przed niewygodnymi pytaniami, skandaliczne relatywizowanie zbrodni stanu wojennego oraz bierność rządu wobec uderzających w Polskę decyzji Kijowa. W programie „Rozmowa Wikły” na antenie wPolsce24 szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcin Przydacz bezkompromisowo obnażył hipokryzję oraz mechanizmy działania obecnej koalicji rządzącej.
Polska

Gorszy od czerwonego mordercy? Skandaliczne porównanie Nawrockiego do Jaruzelskiego

opublikowano:
Bosacki relatywizuje zbrodnie komunistyczne dla politycznego argumentu. Prawda jest prosta: Jaruzelski ma na rękach krew Polaków, Nawrocki korzysta z konstytucyjnych uprawnień w demokracji. Nie ma tu żadnego „pomostu”. Jest tylko obraza pamięci ofiar grudnia 1981.
Polityczna zagrywka, która obraża pamięć grudnia 81 (fot. Fratria/graf.AI)
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki postawił tezę, która wywołuje nie tylko polityczny, ale przede wszystkim historyczny sprzeciw. Jego zdaniem Wojciech Jaruzelski – generał odpowiedzialny za stan wojenny – był jako prezydent „mniej szkodliwy” niż Karol Nawrocki. Bosacki argumentuje, że Jaruzelski „niewiele zdążył zepsuć”, bo jego prezydentura trwała rok, a władzę oddał pokojowo. To skandaliczne pomijanie faktów. Porównywanie demokratycznie wybranego prezydenta z dyktatorem, który ma na rękach krew Polaków, to obraza pamięci ofiar komunizmu.