Nie będzie pomocy dla ofiar przestępstw, bo Ministerstwo Sprawiedliwości "zapomniało" o konkursie
Obecne kierownictwo resortu doprowadziło do paraliżu systemu pomocy poprzez brak rozstrzygnięcia konkursów dla organizacji pozarządowych. Politycy opozycji mówią o politycznej zemście na Zbigniewie Ziobrze, która rykoszetem uderza w osoby najbardziej bezbronne, takie jak ofiary przemocy domowej czy wypadków.
Przypomnijmy, Zbigniew Ziobro stworzył sieć ośrodków, które pomogły ponad 300 tysiącom Polaków. Za kilka dni już nikt nie dostanie pomocy. Na wsparcie nie będą mogły liczyć ani ofiary gwałtów, ani osoby molestowane, a nawet dzieci, nad którymi się znęcano. To dlatego, że resort ministra Żurka nie przygotował konkursu, który na kolejne cztery lata miał wyłonić wspierane organizacje pomocowe, takie jak powszechnie znana Niebieska Linia.
"Informujemy, że od 1 stycznia 2026 roku wstrzymane zostanie wsparcie, którego udzielamy jako ośrodek pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwem" - czytamy w komunikacie Niebieskiej Linii.
Telewizja wPolsce24 przypomniała też kuriozalną sytuację, w której Ministerstwo Sprawiedliwości wynajęło prywatną firmę za milion złotych do oceny wniosków, które wcześniej rzetelnie analizowali urzędnicy. Co istotne, zewnętrzny podmiot próbował zatrudnić do tego zadania byłą urzędniczkę, która jednocześnie mierzy się z prokuratorskimi oskarżeniami. Całość obrazuje poważny kryzys instytucjonalny, skutkujący likwidacją wyspecjalizowanych ośrodków pomocy w całym kraju.
Więcej szczegółów w materiale wideo.
źr. wPolsce24











