Polska

Prezydent Nawrocki jasno o żołnierzach USA wycofanych z Niemiec. Też nie chce ich "podbierać", jak Tusk?

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki wspólnie z Prezydentem Republiki Litewskiej Gitanasem Nausėdą w okolicach miejscowości Kamień na Litwie obserwowali współdziałanie wojsk z Polski, Litwy, Stanów Zjednoczonych i Portugalii w ramach ćwiczeń wojskowych „Brave Griffin 26–II”
Prezydent RP Karol Nawrocki wspólnie z Prezydentem Republiki Litewskiej Gitanasem Nausėdą w okolicach miejscowości Kamień na Litwie obserwowali współdziałanie wojsk z Polski, Litwy, Stanów Zjednoczonych i Portugalii w ramach ćwiczeń wojskowych „Brave Griffin 26–II” (Fot. Mikołaj Bujak/KPRP)
Prezydent Karol Nawrocki nie pozostawił wątpliwości. Podczas wizyty na Litwie zadeklarował wprost, że Polska jest gotowa przyjąć amerykańskich żołnierzy, jeśli Donald Trump zdecyduje się ograniczyć ich obecność w Niemczech.

– „Jeżeli prezydent USA Donald Trump podejmie decyzję o zmniejszeniu komponentów wojsk amerykańskich w Niemczech, to my w Polsce jesteśmy gotowi do tego, aby żołnierzy amerykańskich przyjąć. Mamy do tego gotową infrastrukturę” – podkreślił jasno prezydent Nawrocki.

Nawrocki zaznaczył również, że będzie aktywnie zabiegał o to, by amerykańskie wojska nie opuszczały Europy:
– „Będę zachęcał, aby ci żołnierze zostali w Europie – czyli w Polsce albo w jednym z państw bałtyckich”.

Słowa te padły podczas wspólnych obserwacji ćwiczeń wojskowych „Brave Griffin 26–II”, prowadzonych m.in. przez siły z Polski, Litwy i USA, właśnie na Litwie.

Zbieżne stanowisko Kosiniaka-Kamysza

W podobnym tonie wypowiedział się wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podczas Defence24 Days jasno wskazał:
– „Nie ma bezpiecznej Europy bez obecności amerykańskich żołnierzy”.

Podkreślił, że zwiększanie obecności wojsk USA w regionie to strategiczny cel Polski, do którego kraj przygotowuje się od lat i jest na to gotowy już teraz.

Decyzje w Waszyngtonie zmieniają układ sił

W tle tych deklaracji są konkretne decyzje USA. Szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu około 5 tys. żołnierzy z Niemiec w ciągu najbliższych miesięcy. Co więcej, Donald Trump zapowiedział, że redukcja może być jeszcze większa. W przeszłości wskazywał również na możliwość ograniczenia obecności wojsk USA we Włoszech i Hiszpanii, krytykując te kraje za niewystarczające wsparcie dla Stanów Zjednoczonych.

To oznacza realne przetasowanie w europejskim systemie bezpieczeństwa – i szansę dla państw takich jak Polska na wzmocnienie swojej pozycji strategicznej.

Kontrastujące słowa premiera

Przypomnijmy, że na tym tle wyraźnie kiepsko wybrzmiewają wcześniejsze słowa premiera Donalda Tuska, który odniósł się do ewentualnego przenoszenia wojsk USA z Niemiec.

– „Chyba nie powinniśmy, jako państwo, podbierać. Ja nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania współpracy na poziomie europejskim” – wypalił Tusk na wieść o wycofaniu 5 tysięcy żołnierzy z Niemiec.

źr. wPolsce24 za prezydent.pl/rmf24.pl

Polska

Koniec układów czy ratunek dla „wiecznych baronów”? PSL szykuje skok na zasady w samorządach

opublikowano:
PSL może nie znaleźć się w przyszłym sejmie i chciałoby okopać się w samorządach
PSL może nie znaleźć się w przyszłym sejmie i chciałoby okopać się w samorządach (Fot. Fratria)
Polskie Stronnictwo Ludowe po raz kolejny pokazuje, jak mocno jego polityczne serce bije dla samorządowych stołków. W Sejmie narasta dyskusja wokół planów zniesienia limitu dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Choć ludowcy tłumaczą pomysł „potrzebą ciągłości władzy w czasach kryzysu”, w tle wyraźnie widać walkę o polityczne przetrwanie i ochronę mocno zapuszczonych w terenie korzeni.
Polska

Syreny wyły, a urzędników wysłano do... parku. Kuriozalne kulisy alarmu w Lublinie

opublikowano:
Pracownicy Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego podczas alarmu zostali skierowani do pobliskiego parku, co wywołało zastrzeżenia części urzędników.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
W Lublinie zawyły syreny alarmowe, ale pracownicy urzędu wojewódzkiego zamiast do schronienia trafili do pobliskiego parku. Część urzędników krytykuje sposób przeprowadzenia akcji, podczas gdy biuro prasowe wojewody zapewnia, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami.
Polska

Fatalna ocena Tuska wśród Polaków! Nawet zwolennicy rządu zaczynają mieć go dość

opublikowano:
mid-26918441
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska na stanowisku prezesa Rady Ministrów. Co ciekawe, wśród osób niezadowolonych z pracy premiera znaleźli się również zwolennicy obecnego rządu. Blisko 54,3 proc. Polaków źle ocenia lidera Koalicji Obywatelskiej jako szefa rządu – wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Zgodnie z jego wynikami niemal jedna trzecia badanych wyraża zdecydowanie negatywną opinię na temat działalności obecnego premiera. Odmienne zdanie w tej kwestii ma zaledwie 37,4 proc. respondentów, z czego 12,2 proc. ocenia Tuska zdecydowanie pozytywnie. Pozostałe 8,3 proc. ankietowanych nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: „Jak ocenia Pan/i Donalda Tuska jako szefa rządu?”. Największy odsetek przeciwników Tuska znajduje się wśród zwolenników obecnej opozycji. Mowa o wyborcach Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji, partii Razem oraz Konfederacji Korony Polskiej. Aż 80 proc. osób z tej grupy negatywnie ocenia obecnego premiera, z czego blisko 52 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie źle”. Co ciekawe, pozytywną opinię o szefie rządu wyraziło niemal 12 proc. respondentów należących do tego elektoratu. Zupełnie inne nastroje panują wśród zwolenników obecnej koalicji rządzącej, choć i tutaj nie zabrakło małej niespodzianki. Dobrą lub bardzo dobrą opinię o premierze wyraziło blisko 85 proc. wyborców ugrupowań tworzących rząd. Pozostałe 15 proc. głosów rozłożyło się następująco: 7 proc. ankietowanych nie potrafiło jednoznacznie ocenić pracy Tuska, natomiast 8 proc. wyraziło negatywne zdanie na temat jego działalności na stanowisku prezesa Rady Ministrów. A jak sytuacja wygląda wśród osób niezdecydowanych, które nie deklarują poparcia dla żadnej z obecnych partii politycznych? W tej grupie przeważają opinie negatywne – aż dwie trzecie respondentów wybrało odpowiedzi „raczej źle” lub „zdecydowanie źle”. Zaledwie 23 proc. ankietowanych oceniło działalność obecnego premiera przychylniej. daj text alt Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska jako premiera, a niezadowolenie z jego pracy wyrażają również niektórzy wyborcy obecnej koalicji rządzącej – wynika z najnowszego sondażu United Surveys by IBRiS.
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska na stanowisku prezesa Rady Ministrów. Co ciekawe, wśród osób niezadowolonych z pracy premiera znaleźli się również zwolennicy obecnego rządu.
Polska

Policja nie będzie ścigać Brauna za ścięcie znaku drogowego w Krakowie. Jak to możliwe?

opublikowano:
Ścięcie znaku informującego o "Strefie Czystego Transportu" okazało się być jedynie inscenizacją na potrzeby politycznego przekazu
Ścięcie znaku informującego o "Strefie Czystego Transportu" okazało się być jedynie inscenizacją na potrzeby politycznego przekazu (Fot. Fratria)
W mediach społecznościowych szerokim echem odbiło się nagranie z udziałem posła do Parlamentu Europejskiego Grzegorza Brauna oraz Michała Klimka, kandydata Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Krakowa. Politycy użyli szlifierki kątowej, aby zdemontować znak informujący o Strefie Czystego Transportu (SCT). Szybko okazało się jednak, że ścięta konstrukcja nie była elementem miejskiej infrastruktury.
Polska

Żukowska szokuje swoją teorią o państwowości Ukrainy! „Czyją córkę i dlaczego zgwałcił Bolesław Chrobry?

opublikowano:
Anna Maria Żukowska wywołała dyskusję w internecie, wskazując na średniowieczne korzenie ukraińskiej państwowości i przypominając wyprawę Bolesława Chrobrego na Ruś Kijowską.
Anna Maria Żukowska (fot. Fratria)
Anna Maria Żukowska zaskoczyła internautów swoją teorią dotyczącą początków państwowości ukraińskiej. W jej opinii nasz wschodni sąsiad posiada średniowieczny rodowód, sięgający czasów pierwszych Piastów.
Polska

Nagrał film z groźbami wobec Tuska. Ekspresowa akcja policji

opublikowano:
Donald Tusk nie musi martwić się tym, że internauci publikujący groźby pod jego adresem będą długo cieszyć się wolnością
Donald Tusk nie musi martwić się tym, że internauci publikujący groźby pod jego adresem będą długo cieszyć się wolnością (Fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Podkarpaccy policjanci ustanowili właśnie nieoficjalny rekord świata w szybkości reagowania na przestępczość internetową. 56-letni mieszkaniec Przemyśla wrzucił w piątek do sieci filmik, w którym groził Donaldowi Tuskowi. W sobotę siedział już w radiowozie. Doba – dokładnie tyle zajęło służbom ustalenie tożsamości, namierzenie adresu i zapukanie do drzwi. Pozostaje wstać i bić brawo. A zaraz potem zapytać: dlaczego dla zwykłego Kowalskiego ta sama policja ma zbyt często do zaoferowania jedynie świętą cierpliwość i formularz umorzenia sprawy?