Nauczyciel trafi do aresztu. Miał oferować nieletniemu narkotyki za seks

Jak informuje TVP3, sąd zdecydował, że 37-latek trafi na trzy miesiące do aresztu tymczasowego. Został oskarżony o to, że przekazał niepełnoletniemu substancję psychotropową – mefedron – w zamian za korzyść osobistą w postaci intymnego spotkania.
"Dziennik Łódzki" poinformował nieoficjalnie, że oskarżony jest nauczycielem w jednej z największych szkół podstawowych w rejonie, pracuje w niej od 2015 roku. "Fakt" dodaje, że według dotychczasowych ustaleń sprawa nie ma związku z jego pracą w tej szkole, ale o stawianych mu zarzutach poinformowano już jego przełożonego. Dziennikarze ustalili, że aresztowano go przed Wielkanocą.
Jak informuje "Fakt", śledczy zbierają teraz dane od operatorów telefonicznych, analizują informacje teleinformatyczne i przesłuchują świadków. Przeszukali też jego mieszkanie i sprawdzają teraz zabezpieczony sprzęt elektroniczny.
Sprawa jest rozwojowa, a śledczy sprawdzają, czy oskarżony nie skrzywdził innych osób. Za postawiony zarzut nauczycielowi grozi od 3 do 20 lat więzienia. "Fakt" donosi, że przedstawił swoją wersję wydarzeń, a śledczy będą ją dokładnie sprawdzać.
źr. wPolsce24 za "Fakt", TVP3











