Polska

Trzęsienie ziemi na prawicy. Morawiecki tworzy nowy klub: „Żadnych lojalek nie zamierzamy podpisać”

opublikowano:
W sytuacji, gdy obóz patriotyczny potrzebuje pełnej konsolidacji do skutecznej walki z rządem Donalda Tuska, na sejmowych korytarzach doszło do wydarzeń, które budzą pytania o spójność opozycji. Podczas konferencji prasowej były premier Mateusz Morawiecki ogłosił utworzenie nowego klubu parlamentarnego Rozwój Plus, w skład którego weszło 40 posłów i senator.

Merytoryczne zaplecze czy niepotrzebny dwugłos?

Mateusz Morawiecki przekonywał, że powołanie klubu jest polityczną płaszczyzną dla dotychczasowej działalności stowarzyszenia o charakterze eksperckim i think-tankowym. Zapewniał, że inicjatywa ma wpisywać się w ustalenia sprzed kilku miesięcy i działać jako zapowiadane „drugie płuco” prawicy. W ocenie byłego szefa rządu, celem nowej formacji ma być punktowanie błędów obecnej władzy, obrona portfeli Polaków, miejsc pracy, bezpieczeństwa, rozwoju oraz wartości chrześcijańskich i symbolu krzyża w Sejmie.

Jednak deklaracje o unikaniu partyjnych gierek i przepychanek zestawione z faktycznymi krokami politycznymi mogą wywoływać zaniepokojenie wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Były premier otwarcie zapowiedział, że politycy nowego klubu nie zamierzają podpisywać żadnych deklaracji lojalnościowych, a do wewnętrznych procedur partyjnych odniósł się z wyraźnym dystansem.

Ostre słowa pod adresem wewnątrzpartyjnych krytyków

W swoim wystąpieniu M. Morawiecki skrytykował obecny kierunek przekazu Prawa i Sprawiedliwości, twierdząc, że pod wpływem środowiska dawnej Solidarnej Polski partia staje się jej „większą wersją”. Jednocześnie obarczył odpowiedzialnością za napięcia wewnątrzpartyjnych oponentów, nazywając ich „intrygantami” i „prawdziwymi rozłamowcami”, którzy według niego mają grać na porażkę ugrupowania. Zapowiedział także, że za dwa dni odbędzie się niepartyjny piknik merytoryczny stanowiący „laboratorium nowych pomysłów”.

Jedność opozycji kluczem do skuteczności

Choć politycy klubu Rozwój Plus deklarują, że ostrze ich ataku pozostaje skierowane przeciwko obecnemu rządowi, tworzenie odrębnych struktur w parlamentarnych ławach – zamiast budowania jednolitego, zwartego frontu pod kierownictwem Prawa i Sprawiedliwości – rodzi ryzyko rozproszenia sił. Dla prawicowego wyborcy najważniejsza pozostaje dziś solidarność całego obozu, a powoływanie osobnych klubów w Sejmie, mimo deklaracji o wspólnych celach, może utrudnić efektywne rozliczanie rządzących.

źr. wPolsce24

Polska

Policjanci rozbili nielegalne wyścigi. Kwota wystawionych mandatów szokuje

opublikowano:
Policjanci z Łodzi rozbili nielegalne wyścigi samochodowe
(fot. Policja Łódzka)
Łódzcy policjanci dowiedzieli się o planowanych nielegalnych wyścigach. Postanowili interweniować.
Polska

TYLKO U NAS! „Gra w Berka. Maciej Berek – polityk czy sędzia?”. Mocny dokument śledczy w poniedziałek w telewizji wPolsce24!

opublikowano:
Berek ma pomóc Tuskowi obalić prezydenta
Berek ma pomóc Tuskowi obalić prezydenta (fot. wPolsce24)
Przejąć Trybunał Konstytucyjny i pozbawić władzy prezydenta Karola Nawrockiego – taki ma być plan Donalda Tuska i jego najbardziej zaufanych ludzi. Jaką rolę w tej bezwzględnej operacji ma odegrać Maciej Berek? Już w najbliższy poniedziałek o godz. 20:05 na antenie telewizji wPolsce24 wyemitowany zostanie wstrząsający reportaż śledczy ujawniający kulisy walki o instytucje państwa.
Polska

Sprawdziliśmy, ile samorządy wydały na wsparcie Campusu Polska Przyszłości. Potężny strumień pieniędzy na partyjną imprezę i "odbudowę Polski"

opublikowano:
Mapa Polski z kwotami na Campus Polska Przyszłości
(fot. wPolsce24)
Co najmniej 556,3 tys. zł: tyle wynoszą wydatki na Campus Polska Przyszłości, które udało się potwierdzić w dokumentach otrzymanych od kilkunastu samorządów i jednostek samorządowych. Pieniądze szły przede wszystkim na pakiety promocyjne, stoiska, ekspozycję logotypów, spoty i udział przedstawicieli samorządu w wydarzeniach.
Polska

Generał Polko ostro o Kosiniaku-Kamyszu: uprawia propagandę zamiast konkretnych działań

opublikowano:
Generał Roman Polko postawił ważne pytanie - jak zapory przeciwczołgowe ochronią nas przed dronami?
Generał Roman Polko postawił ważne pytanie - jak zapory przeciwczołgowe ochronią nas przed dronami? (Fot. PAP/Piotr Polak/Fratria)
Betonowe zapory, umocnienia, rowy i inne przeszkody mają w ramach tzw. Tarczy Wschód utrudnić potencjalny atak lądowy na Polskę. Problem w tym, że współczesne pole walki coraz częściej wygląda zupełnie inaczej. Dron nie zatrzyma się przed betonową wieżą ani nie zawróci na widok przygotowanego bagna. Były dowódca GROM gen. Roman Polko zwraca uwagę na bardzo istotną lukę w polskich przygotowaniach do obrony wschodniej granicy i nie zostawia suchej nitki na Władysławie Kosiniaku-Kamyszu.
Polska

W niespokojnych czasach warto mieć pewny punkt odniesienia. Czytaj tych, którym ufasz

opublikowano:
Czytaj tych, którym ufasz
Czytaj tych, którym ufasz (fot. wPolsce24)
Każdego dnia docierają do nas setki sprzecznych informacji, a medialny szum potrafi przytłoczyć. W takich momentach najbardziej doceniamy opinie ludzi, którzy od lat udowadniają swoją rzetelność i odwagę. Dlatego w portalu wPolityce.pl i tygodniku „Sieci” niezmiennie stawiamy na sprawdzonych publicystów – po prostu czytaj tych, którym ufasz.
Polska

Policja go zatrzymała, bo jechał bez świateł. Sąd skazał go na dwa lata więzienia

opublikowano:
Zatrzymanego z powodu braku świateł mężczyznę sąd skazał na dwa lata więzienia, bo prowadził mimo czterech zakazów
(fot. Małopolska Policja\Pexels)
Policjanci zatrzymali kierowcę, który jechał z niesprawnymi światłami. 48 godzin później usłyszał wyrok dwóch lat więzienia.