Generał Polko ostro o Kosiniaku-Kamyszu: uprawia propagandę zamiast konkretnych działań

W rozmowie z „Wprost” gen. Roman Polko odniósł się do prezentowania przez kierownictwo resortu obrony kolejnych elementów zabezpieczenia wschodniej granicy. Jego zdaniem sam fakt przygotowania umocnień nie odpowiada na najważniejsze pytanie dotyczące bezpieczeństwa Polski.
Jeśli szef MON pokazuje się na tle betonowych wież i ogłasza gotowość dwustukilometrowego odcinka granicy, to pytanie brzmi: do czego mamy gotową tę granicę? – pyta były dowódca GROM.
I wskazuje na zasadniczy problem. Przygotowywane umocnienia są przede wszystkim odpowiedzią na zagrożenie związane z wojskami lądowymi. Tymczasem rosyjska wojna przeciwko Ukrainie pokazała, jak ogromne znaczenie na współczesnym polu walki mają bezzałogowe statki powietrzne.
Przecież to jest linia przygotowana na odparcie czołgów, które stoją daleko za Dnieprem, a nie do obrony przestrzeni powietrznej, za którą minister odpowiada także w czasie pokoju – zauważa Polko.
Betonowa wieża nie zatrzyma drona
To właśnie ten fragment wypowiedzi generała wydaje się szczególnie istotny. Tarcza Wschód może zwiększać zdolność do zatrzymania lub spowolnienia wojsk lądowych. Nie rozwiązuje jednak automatycznie problemu ochrony przestrzeni powietrznej. A doświadczenia ostatnich lat pokazują, że zagrożenie może być znacznie tańsze i trudniejsze do wykrycia niż klasyczna kolumna czołgów. Drony mogą służyć do rozpoznania, obserwacji, zakłócania działania wojska, a także przeprowadzania ataków.
Dlatego – jak wskazuje Polko – jednym z najważniejszych elementów zabezpieczenia wschodniej granicy powinien być system zdolny do przeciwdziałania takim zagrożeniom.
System antydronowy na granicy powinien być absolutnym priorytetem, a wciąż go nie stworzono – mówi generał.
To właśnie tutaj pojawia się pytanie o proporcje. Czy państwo powinno koncentrować się na budowie kolejnych fizycznych przeszkód na ziemi, jeśli jednocześnie nie dysponuje kompletnym systemem ochrony przed zagrożeniami, które mogą pojawić się w powietrzu?
Gen. Polko: minister uprawia propagandę
Były dowódca GROM nie pozostawia w tej sprawie wątpliwości i bardzo ostro ocenia sposób prezentowania przez MON swoich działań.
Minister uprawia propagandę, zamiast konkretnych działań – stwierdza w rozmowie z „Wprost” gen. Polko.
Na wschodniej granicy powstają kolejne betonowe konstrukcje, przeszkody i tereny mające utrudnić przejazd wojsk pancernych, warto jednocześnie odpowiedzieć na znacznie bardziej podstawowe pytanie: co ma zatrzymać drona?
źr. wPolsce24 za wprost.pl









