Tusk o mikrokawalerkach wiceministra Rasia: "bardzo niesprawiedliwe". Premier zrobi tak, jak apelował prof. Czarnek

Presja polityczna przyniosła efekt
Sprawę nagłośnili politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym wiceprezes partii i kandydat na premiera Przemysław Czarnek. Domagał się on, by w przepisach uwzględnić głos mieszkańców i dać samorządom realne narzędzia do ograniczania najmu krótkoterminowego tam, gdzie zakłóca on życie lokalnych społeczności. PiS zapowiedziało także poprawki do projektu ustawy, a politycy tej partii nie szczędzili ostrych słów, sugerując konflikt interesów w działaniach Rasia.
Kontrowersje wokół mikrokawalerek
Według medialnych ustaleń Ireneusz Raś posiadał trzy mikrokawalerki w Łodzi, przeznaczone pod najem krótkoterminowy. Jeszcze przed objęciem funkcji dwie z nich odkupił jego brat, a trzecia przypadła byłej żonie polityka.
Sprawa budzi kontrowersje, bo w trakcie prac nad nowymi przepisami, w które zaangażowany był właśnie Raś, z projektu usunięto zapis pozwalający gminom tworzyć strefy ograniczające najem krótkoterminowy – rozwiązanie, które mogłoby uderzyć w tego typu inwestycje.
Tusk: zarzuty niesprawiedliwe, ale sprawdzimy
Premier odniósł się do sprawy, podkreślając, że na tym etapie nie widzi podstaw do zarzutów wobec wiceministra, ale jednocześnie polecił dokładne przeanalizowanie procesu legislacyjnego.
Zwrócił się też do szefa MSWiA Tomasz Siemoniak, by sprawdzić, jak wyglądały poprawki w projekcie, tak aby „wszystko było transparentne”.
Możliwa autopoprawka do ustawy
Donald Tusk nie wykluczył, że rząd wróci do projektu i wprowadzi korekty. Jak zaznaczył, jest jeszcze czas przed pracami Sejmu, które mają ruszyć we wrześniu. Premier wskazał, że celem jest znalezienie równowagi między interesami turystów, samorządów i mieszkańców.
PiS: „to efekt naszej presji”
Politycy PiS przekonują, że reakcja rządu to wynik ich działań. Wicerzecznik partii Mateusz Kurzejewski mówi wprost o „Efekcie Czarnka”, a Jacek Sasin podsumował krótko: „Presja ma sens”.
Spór wokół najmu krótkoterminowego i potencjalnego konfliktu interesów wciąż trwa – a wszystko wskazuje na to, że jego finał rozegra się dopiero podczas sejmowych prac nad ustawą.
źr. wPolsce24 za wpolityce.pl











