Wicemarszałek Bosak ujawnił, co z polską armią zrobił rząd Tuska. Włos się jeży na głowie!

Krzysztof Bosak w swoim najnowszym wpisie na portalu X odniósł się do posiedzenia Biura Bezpieczeństwa Narodowego, które odbyło się wczoraj. Wnioski, jakie wyciągnął z tego spotkania wicemarszałek Sejmu, z pewnością nie należą do najbardziej optymistycznych.
Powodem takiego stanu rzeczy ma być kondycja polskiego wojska oraz możliwości obronne kraju, które mają być dalekie od ideału. Polityk określił to wprost jako „katastrofę”, której przyczyną miał być pierwszy rząd Donalda Tuska. W swoim wpisie zwrócił uwagę nie tylko na zawieszenie zasadniczej służby wojskowej, ale przede wszystkim na decyzje prowadzące do wyprzedaży wojskowego majątku oraz likwidacji infrastruktury militarnej w Polsce.
– Obecnie, po kilku latach odbudowy zdolności wojskowych, osiągamy zaledwie 50% poziomu sprzed rozpoczęcia zwijania Sił Zbrojnych przez pierwszy rząd PO-PSL. Jeden z pułkowników biorący udział w konferencji określił tę sytuację wprost jako „stan upodlenia”, w którym tkwiło wojsko – czytamy we wpisie Bosaka.
Wicemarszałek sejmu zasugerował nie tylko przywrócenie zasadniczej służby wojskowej (na nowych zasadach), lecz także wprowadzenie powszechnego szkolenia wojskowego w Polsce, co mogłoby przyczynić się do odbudowy rezerw militarnych. Dodatkowo podkreślił, że środki finansowe powinny być przeznaczane nie tylko na zakup sprzętu wojskowego, lecz przede wszystkim na szkolenie przyszłych kadr, które będą się nim posługiwać. W przeciwnym razie Polska nie będzie posiadała - jak to ujął - „zdolności odstraszania przed napaścią”.
Jednak wskazywane przez Bosaka problemy, które kształtują jego fatalną wizję polskich możliwości defensywnych, nie mają wyłącznie technicznego charakteru. Polityk Konfederacji zwraca uwagę, że równie istotny jest pogłębiający się od lat kryzys demograficzny, który znacząco zawęża potencjalną bazę werbunkową. Dlatego uznał „odtwarzanie polskiej populacji” za jeden z priorytetowych celów państwa.
– Wierzę, że potrafimy sprostać tym wyzwaniom, ale wymaga to stanięcia w prawdzie, samorefleksji, woli poprawy, planu i konsekwencji w jego wdrażaniu, a nie klepania frazesów i klepania się po plecach za to, kto ile pieniędzy wydał! – czytamy we wpisie prezesa Ruchu Narodowego.
źr.wPolsce24 za X/Krzysztof Bosak











