Polska

Mocne oświadczenie Morawieckiego: "Nasza polityka wobec Ukrainy nie była służeniem komukolwiek."

opublikowano:
AWIK_Morawiecki_ ok.webp
Mateusz Morawiecki (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Były premier Mateusz Morawiecki odniósł się do dyskusji wokół polskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy za czasów jego rządu. We wpisie w mediach społecznościowych przekonuje, że decyzje podejmowane przez jego gabinet zwiększyły bezpieczeństwo Polski. Zaznaczył przy tym, że nie popiera obecnych działań ekipy Donalda Tuska, która doprowadziła do sprzedaży systemów Patriot.

Polska zareagowała wzorcowo na początku wojny

Mateusz Morawiecki opublikował w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym broni polityki prowadzonej przez swój rząd tuż po wybuchu wojny na Ukrainie. Były premier ocenił, że przekazanie uzbrojenia sąsiadowi było elementem przemyślanej strategii wzmacniającej bezpieczeństwo Polski. Jak podkreślił, dzięki temu kraj zyskał cenny czas na rozwój własnych zdolności obronnych i modernizację armii.

-To rachunek za ocalenie polskiej krwi, naszej przyszłości. Każdy czołg, każda sztuka amunicji z tego wykazu to był pocisk, który zniszczył rosyjski potencjał daleko od naszych granic – zanim mógł zagrozić Polsce. Te decyzje zapadały w pierwszej, krytycznej fazie wojny, gdy Kijów mógł upaść, a Polska mogła stracić państwo buforowe - napisał Morawiecki.

Polityk zaznaczył, że większość sprzętu wysłanego do Ukrainy stanowiło uzbrojenie starszego typu, które i tak miało zostać wycofane z wyposażenia Wojska Polskiego. W jego ocenie pomoc wojskowa nie była działaniem na rzecz innego państwa kosztem Polski, lecz świadomą inwestycją we własne bezpieczeństwo.

Sam również przyznał, iż w żaden sposób nie żałuje podejmowanych wówczas decyzji. Dodał przy tym, że utrzymanie niepodległej Ukrainy ma kluczowe znaczenie dla ograniczenia zagrożeń na wschodniej flance NATO.

Nasza polityka wobec Ukrainy nie była „służeniem" komukolwiek. Była transakcją: żelazo za krew. Polisą, na którą było nas w końcu stać, dzięki uzdrowieniu polskich finansów publicznych przez rząd PiS - napisał polityk.

Morawiecki uderza w rząd za sprzedaż Patriotów

Jednocześnie Morawiecki wyraźnie odciął się od pomysłu przekazywania Ukrainie kolejnych pocisków do systemu Patriot. Argumentował, że obecna sytuacja na froncie różni się od tej z 2022 roku, a rakiety PAC-3 MSE są dziś towarem strategicznym i wyjątkowo trudnym do pozyskania. W jego opinii Polska nie powinna rezygnować z uzbrojenia, które ma bezpośredni wpływ na własną obronę przeciwlotniczą. 

Morawiecki przekonywał, że Rosja pozostaje największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski i wskazywał, że Kreml prowadzi wobec naszego kraju działania hybrydowe. Jako przykład podał kryzys migracyjny na granicy z Białorusią, gdzie nielegalni migranci są wykorzystywani przez reżimy Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki jako narzędzie nacisku na Polskę. Przypomniał również o śmierci polskiego żołnierza podczas służby na granicy, podkreślając, że zagrożenie ze strony Rosji nie ma wyłącznie charakteru teoretycznego.

Rosja była i jest dla nas zagrożeniem. Takie są fakty. Stale to udowadnia swoimi działaniami. Jeżeli ktoś dziś przekonuje, że Rosja nam nie zagraża, to są tylko dwie możliwości: albo jest całkowicie zatruty rosyjską propagandą, albo gdzieś na Łubiance leży jego teczka. Nie wiem, co jest gorsze - podkreślił Morawiecki - Putin już zaatakował Polskę. Nie czołgami, ale metodami wojny hybrydowej. Wspólnie z reżimem Łukaszenki wykorzystuje nielegalnych migrantów jako broń przeciwko polskiej granicy, naszym funkcjonariuszom i bezpieczeństwu państwa

Temat rzezi wołyńskiej był istotnym punktem polityki PiS

Były szef rządu odniósł się również do zarzutów dotyczących polityki PiS wobec kwestii rzezi wołyńskiej. Zapewnił, że zarówno on, jak i prezydent Andrzej Duda oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas rozmów z władzami Ukrainy wielokrotnie poruszali temat ekshumacji ofiar ludobójstwa dokonanego przez UPA w latach 1943-45. Według Morawieckiego postępy w tej sprawie były efektem nacisków prowadzonych przez poprzedni rząd, a nie wyłącznie dobrej woli strony ukraińskiej.

Źr.wPolsce24 za PAP/X-Mateusz Morawiecki

 

.

Polska

Beata Szydło pyta Tuska: skąd Polacy mają wziąć pieniądze na zwykle życie?

opublikowano:
Beata Szydło podczas konwencji PiS
Beata Szydło podczas konwencji PiS (fot. wPolsce24)
Podczas wielkiej konwencji Prawa i Sprawiedliwości w krakowskiej hali „Sokół” była premier, a obecnie przewodnicząca delegacji PiS w Parlamencie Europejskim, Beata Szydło, wygłosiła poruszające i bezkompromisowe przemówienie. W rocznicę wyborów parlamentarnych europoseł przypomniała drogę obozu patriotycznego do zwycięstwa oraz ostro przestrzegła przed powrotem do destrukcyjnej polityki zaciskania pasa kosztem polskich rodzin.
Polska

Potężne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Krakowie. „Rekord absurdu został pobity! Koalicja realizuje obce interesy”

opublikowano:
Jarosław Kaczyński podczas przemówienia w Krakowie
Jarosław Kaczyński podczas przemówienia w Krakowie (fot. wPolsce24)
Wypełniona po brzegi krakowska historyczna Hala „Sokoła”, biało-czerwone morze flag i bezkompromisowe słowa w obronie suwerenności Rzeczypospolitej. Podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w stolicy Małopolski prezes Jarosław Kaczyński wygłosił przemówienie, które bez wątpienia wyznaczy kierunek patriotycznego obozu na nadchodzące miesiące. Lider opozycji bezlitośnie obnażył działania obecnej władzy, nazywając ją wprost „formacją zewnętrzną” i wezwał wszystkie siły patriotyczne do bezwzględnej jedności w walce o przyszłość Ojczyzny.
Polska

Rząd szykuje miliardy dla poszukiwaczy skarbów? Rozkopią zabytki, lasy i rezerwaty przyrody?

opublikowano:
Człowiek z wykrywaczem metalu buszuje w lesie
Człowiek z wykrywaczem metalu buszuje w lesie (fot. shutterstock)
Biurokratyczny chaos, pominięcie prawa zamówień publicznych i perspektywa wydania z kieszeni podatników ponad 6 miliardów złotych. Rządowa nowelizacja przepisów dotyczących poszukiwaczy zabytków budzi ogromne kontrowersje. Eksperci biją na alarm: państwo szykuje niekontrolowaną „gorączkę złota”, podczas gdy system informatyczny leży w powijakach.
Polska

Nawet w bastionie Tuska znika miłość do premiera

opublikowano:
Już nawet Warszawa ma dość Tuska
Już nawet Warszawa ma dość Tuska (fot. wPolsce24)
Mijają trzy lata od wyborów, po których doszło do zmiany rządów w Polsce. Niestety bilans ekipy Donalda Tuska jest fatalny. Reporter telewizji wPolsce24 wyszedł na ulice Warszawy - miasta, które od lat uchodzi za żelazny bastion Platformy Obywatelskiej i lewicowo-liberalnej koalicji. Wynik tej ulicznej sondy pokazuje jednak wyraźnie: nawet w stolicy trudno już o bezkrytyczny entuzjazm, a widać coraz większe rozczarowanie i poczucie oszustwa. Choć część elektoratu wciąż trwa w ideologicznym zaślepieniu, zaklęciach o „normalności” nie potrafi już poprzeć żadnym konkretnym faktem.
Polska

Bunt w Gliwicach! Mieszkańcy mają dość rządów żony Borysa Budki. Trwa zbiórka podpisów pod referendum

opublikowano:
W Gliwicach trwa zbiórka podpisów za odwołaniem prezydent miasta
W Gliwicach trwa zbiórka podpisów za odwołaniem prezydent miasta (fot. wPolsce24)
Afery wokół miejskich inwestycji, brak obiecanego szpitala, drastyczny wzrost opłat i cenzura w lokalnych mediach. Mieszkańcy Gliwic mówią „dość” rządom Katarzyny Kuczyńskiej-Budki i organizują referendum w celu jej odwołania. W tle pojawiają się zarzuty o brutalność straży miejskiej i próby zastraszania wolontariuszy.
Polska

Jakie kwity ma na Tuska? TYLKO U NAS. Rutkowski: Informacje, które ostatecznie przekaże Kołodziejczak, skończą się politycznym trzęsieniem ziemi!

opublikowano:
Krzysztof Rutkowski na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Rutkowski na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Narkotyki, przemoc, zastraszanie i wstrząsające relacje kobiet — oto kulisy potężnej afery obyczajowej, która uderza w Michała Kołodziejczaka, prominentnego polityka obozu Donalda Tuska. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Na linii ognia” gościł Krzysztof Rutkowski, który ujawnił nieznane dotąd szczegóły sprawy oraz zapowiedział ujawnienie kompromitujących materiałów na polityków koalicji rządzącej.