Polska

Minister Żurek zawiesił... sędziego Iwańca. Poszło m. in. o wpisy na portalu X?

opublikowano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ogłosił decyzję o przerwaniu w czynnościach służbowych sędziego Jakuba Iwańca z Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów.
(fot. Andrzej Wiktor)
Waldemar Żurek ogłosił decyzję o "przerwaniu w czynnościach służbowych" sędziego Jakuba Iwańca z Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów. W ocenie szefa resortu sprawiedliwości, decyzja ta podyktowana została "poważnymi przewinieniami", jakich – według ministra – dopuścił się sędzia podczas wykonywania obowiązków orzeczniczych. Czy jednym z powodów decyzji ministra Żurka mogło być zdjęcie, które sędzia opublikował na portalu X?

Polityczne zarzuty wobec sędziego 

Według ministra Żurka, sędzia Iwaniec „prowadził posiedzenia bez informowania prokuratora” i rozpatrywał zażalenia na decyzje dotyczące zatrzymań i innych środków zapobiegawczych bez udziału oskarżyciela publicznego. 

Zdaniem ministra, sędzia Iwaniec „podważał umocowanie prokuratorów do prowadzenia śledztwa”, uznając ich decyzje za „nielegalne i bezzasadne”.

Ministerstwo sprawiedliwości podkreśliło, że działania sędziego polegające na ignorowaniu obowiązujących procedur i niepełnym zapoznaniu się z materiałem dowodowym to „rażące naruszenia prawa” oraz przewinienia dyscyplinarne.

Resort zaznaczył, że tego typu postępowanie godzi w fundamenty wymiaru sprawiedliwości i zaufanie obywateli do państwa.

Decyzja o przerwaniu czynności służbowych Iwańca została podjęta na wniosek Prokuratury Krajowej, która równocześnie zażądała wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.

Minister zasugerował także, iż sędzia Iwaniec prowadził aktywną działalność publiczną na platformie X, gdzie publikował liczne wpisy sprzeczne z zasadami niezależności sądów. To kolejny punkt podnoszony w kontekście jego przewinień.

Reakcje na decyzję dotyczącą sędziego Iwańca

Sędzia Iwaniec skomentował, iż zarzuty są próbą „zastraszania”:

- Nie jesteście w stanie mnie zastraszyć! Przegracie z kretesem, bowiem za rzetelne stosowanie prawa nie ma odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Decyzja ministra Żurka o przerwaniu czynności służbowych sędziego budzi szerokie zainteresowanie i stawia pod znakiem zapytania sytuację wokół jego dalszej pracy w sądownictwie. Sprawa bez wątpienia będzie miała dalszy ciąg w postępowaniach dyscyplinarnych i immunitetowych.

Sędzia Krzysztof Dąbkiewicz, b. prezes Sądu Rejonowego w Toruniu ocenił, iż decyzja ministra jest wydana z "rażącym naruszeniem prawa" i stanowi przykład represji:

- Decyzja ministra sprawiedliwości to rażące naruszenie art. 130 par.1 i art. 107 par. 3 pkt. 1 prawa o ustroju sądów powszechnych. W. Żurek wdraża represyjne postępowania wobec Pana sędziego @IwaniecKuba za działalność orzeczniczą w ramach sprawowanego urzędu.

W mocnych słowach do sprawy odniósł się także znany mecenas Bartosz Lewandowski, który zasugerował, że minister Żurek uderza w fundament sędziowskiej niezawisłości:

- To żart? Sędzia @IwaniecKuba zawieszony za „podważanie” statusu prokuratora oraz rozpoznanie zażaleń na posiedzeniu niejawnym? Panie Ministrze @w_zurek, wynika z tego, że stosuje Pan represje za działalność orzeczniczą sędziego i uderza Pan w fundament sędziowskiej niezawisłości. A ilość zażaleń rozpoznawanych przez sądy np. w Warszawie na posiedzeniach niejawnych (bez zawiadamiania stron) jest ogromna. Sędziowie korzystają z obowiązujących przepisów KPK - komentował prawnik na portalu X.

Także na portalu X pojawiły się wpisy, iż decyzja dotycząca sędziego Iwańca może być efektem... gniewu nowego szefa resortu po publikacji zdjęcia, na którym widać ministra Żurka i prokurator Ewę Wrzosek.

W opublikowanej w mediach społecznościowych fotografii niektórzy doszukiwali się czegoś znacznie poważniejszego niż tylko dowodu służbowej zależności:

źr. wPolsce24 za X/MS

Polska

Jak z afery wokół Kołodziejczakiem zrobiono spisek z Pegasusem? Zamiast rozliczenia polityka KO, zaczęły mówić o... PiS-ie

opublikowano:
Michał Kołodziejczak
Zaskakująca teoria wokół nagrań Kołodziejczaka. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Wczoraj opinię publiczną wstrząsnął materiał Kanału Zero o pośle KO Michale Kołodziejczaku, który miał między innymi - wedle relacji jego byłych współpracownic - grozić im, stosować przemoc, jedną z nich nakłaniać do brania narkotyków. Ta sprawa kompromituje samego Kołodziejczaka, jak i KO, która przygarnęła do siebie tego typu człowieka. Jednak dwie publicystki - Eliza Michalik i Dominika Wielowieyska - w całej sprawie zaczęły się dopatrywać... winy PiS-u!
Polska

Niemieckie media dały sygnał, polski rząd działa. Szykują przejęcie NBP i polskiego złota

opublikowano:
2489729_4
Odsunięcie prezesa Narodowego Banku Polskiego i przejęcie zgromadzonych rezerw złota stały się osią politycznego sporu. Politycy Prawa i Sprawiedliwości alarmują, że scenariusz ten został nakreślony wcześniej na łamach zagranicznej prasy. Co dokładnie pisano w Niemczech o polskich zasobach?
Polska

Zarzekał się, że nie brał narkotyków. Rok później Kołodziejczak usłyszał te słowa: „Podawałeś mi narkotyki”

opublikowano:
2489713_3
Poważne oskarżenia dotyczące przemocy oraz zmuszania do zażywania narkotyków wywołały burzę wokół posła i byłego wiceministra Michała Kołodziejczaka. Podczas gdy jeszcze rok temu polityk stanowczo zapewniał publicznie, że nie ma nic wspólnego z używkami, opublikowane materiały Kanału Zero prezentują zupełnie inny obraz sytuacji.
Polska

Walka o stołki bez hamulców. Kosiniak-Kamysz grozi całemu Sejmowi

opublikowano:
Władysław Kosiniak-Kamysz i Piotr Zgorzelski
PSL nie odpuszcza i chce zniesienia dwukadencyjności. (fot. PAP/Paweł Supernak)
Polskie Stronnictwo Ludowe nie zamierza odpuszczać w kwestii zniesienia dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Szef ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz, zapowiedział, że w przypadku braku poparcia dla tej zmiany, PSL zaproponuje limit dwóch kadencji dla posłów i senatorów.
Polska

Szaleńczy rajd 59-latki na Podhalu! Zobacz, jak Land Rover demoluje stację paliw

opublikowano:
Radiowóz policyjny i zdjęcie ze zdarzenia na stacji paliw
Kobieta została zatrzymana po tym, jak zdemolowała stację paliw. (fot. pexels/ screen z Faceboo/Dziennik Śledczy)
Spokojny sobotni poranek na Podhalu zamienił się w sceny niczym z filmu akcji. 59-letnia kobieta kierująca czarnym Land Roverem doprowadziła do serii niebezpiecznych zdarzeń w Nowym Targu i Białce Tatrzańskiej. Taranowała stacje paliw, niszczyła zaparkowane auta, a na koniec wjechała w policyjny radiowóz.
Polska

Potężny arsenał broni u 14-latka! Swoim warsztatem pochwalił się w internecie

opublikowano:
Radiowóz policyjny i arsenał broni
Policja zatrzymała 14-latka. (fot. Fratria/ KPP w Garwolinie)
Publikacja materiału w mediach społecznościowych zakończyła się natychmiastową reakcją policji i decyzją sądu rodzinnego. 14-letni uczeń jednej ze szkół w gminie Trojanów opublikował w internecie film pokazujący kolekcję niebezpiecznych narzędzi. Po zgłoszeniu policjanci z Garwolina zabezpieczyli m.in. noże, siekiery oraz piły, a nastolatek został zatrzymany i skierowany do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.