Mentzen nie straci immunitetu. Pomogli mu posłowie koalicji

Sprawa miała swój początek na ostatnim Marszu Niepodległości. W jego trakcie Mentzen odpalił racę. Zrobił to, żeby zaprotestować przeciwko zakazowi wojewody mazowieckiego, który zabronił używania 11 listopada środków pirotechnicznych w Warszawie.
Policja postanowiła go ukarać, więc wystąpiła o uchylenie mu immunitetu poselskiego. W poniedziałek Mentzen napisał na portalu społecznościowym X, że wniosek o to w końcu trafił do sejmu. Oczywiście nie zamierzam się zrzekać immunitetu. Przepis zabraniający używania rac jest głupi i będzie dobra okazja, żeby ruszyć debatę o jego usunięciu – powiedział.
Dziś odbyło się głosowanie w tej sprawie. Głosy rozłożyły się niemal przewidywalnie. Konfederacja i PiS zagłosowały jednogłośnie przeciwko pozbawieniu go immunitetu. O dziwo przeciw byli też wszyscy posłowie partii Razem. Partie koalicji rządzącej były niemal całkowicie za odebraniem mu immunitetu. \
Tak się jednak nie stanie. Aby wniosek przeszedł, potrzeba było 231 głosów za, podczas gdy poparło go tylko 227 posłów. Jak zauważa Onet, głosów zabrakło, bo 12 posłów koalicji rządzącej nie przyszło na głosowanie. Dwóch innych – jeden z KO i jeden z Centrum – zagłosowało także przeciwko temu wnioskowi.
Mentznen nie ukrywał, że jest zadowolony z wyników głosowania. Sejm nie zgodził się na uchylenie mi immunitetu za racę na Marszu Niepodległości! Potrzeba było 231 głosów, Tuskowi udało uzbierać się ich tylko 227 :) - napisał na X - Bardzo dziękuję wszystkim posłom, którzy nie zgodzili się na skazywanie opozycji za krytykę rządu!
źr. wPolsce24 za Onet











