Polska

Mentzen i Tusk spijają sobie z dzióbków. Koalicja Konfederacji z KO coraz bliżej?

opublikowano:
Donald Tusk i Sławomir Mentzen. Ta dwójka ewidentnie ma się politycznie ku sobie
Taka będzie nowa koalicja w Polsce po wyborach w 2027 roku? (Fot. Fratria/PAP/Tomasz Gzell)
Sławomir Mentzen, prezes partii Nowa Nadzieja i jeden z liderów Konfederacji, w ostatnim wywiadzie dla kanału „Żurnalisty” zaskoczył opinię publiczną swoimi słowami na temat Donalda Tuska. Polityk ocenił, że były przewodniczący Rady Europy jest… „asertywny” wobec Unii Europejskiej.

„Jeżeli spojrzymy na relację z Unią Europejską, to Tusk jest nawet nie bardziej asertywny niż Mateusz Morawiecki. Tak to wygląda, jeżeli chodzi nie o mówienie, tylko o robienie. Znaczy Tusk już dawno temu zauważył, że musi mówić rzeczy proeuropejskie, bo jego elektorat z tego oczekuje. Natomiast w działaniach realnych w Unii Europejskiej się stawia bardzo. PiS robi zupełnie odwrotnie – ma retorykę bardzo antyeuropejską, natomiast potem się na wszystko zgadza i wszystko podpisuje” – powiedział Mentzen.

Na słowa lidera Konfederacji zareagował sam Donald Tusk, najwyraźniej dumny z opinii Mentzena:

„Tak oczywiste, że nawet poseł Mentzen to zauważył” – napisał polityk.

To zaskakująca sytuacja. Pomijając już fakt, że Tusk nie zaprzecza wcale swojej dwulicowości, którą Menzten jednak podkreślił, to trudno zgodzić się z tym, że "stawia się" on Brukseli.

Wystaczy zapytać europosłów... Konfederacji

Europosłowie Konfederacji, tacy jak Anna Bryłka czy Ewa Zajączkowska-Hernik, regularnie donoszą o ustępstwach Tuska i jego rządu wobec dyrektyw Brukseli. Przykładów jest tyle, że nie wiadomo od którego zacząć. Wystarczy przywołać choćby to jak Tusk straszył rząd Zjednoczonej Prawicy karami za nieprzyjęcie uchodźców, których zaprosiła do Europy Angela Merkel. A poza tym...

  • ograniczenie projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego;
  • opóźnienia w budowie elektrowni atomowych;
  • kontrowersyjny przetarg na szybkie pociągi, z którego praktycznie wykluczono polskich producentów;
  • przyjmowanie osób zawracanych przez Niemcy na granicy;
  • kapitulacja w sprawie reparacji wojennych;
  • zamykanie kopalń i rezygnacja z węgla (podczas gdy Niemcy postępują odwrotnie);
  • próba implementacji do polskiego prawa cenzorskiej dyrektywy DSA (szczęśliwie zablokowanej przez prezydenta Karola Nawrockiego).

Gdzie więc Mentzen dostrzegł tę asertywność? A może Mentzen przymyka oczy na fakty bo rzeczywiście szykuje grunt pod przyszłą koalicję z PO/KO po wyborach w 2027 roku?

Rolę może tu odgrywać także osobista uraza Mentzena wobec Mateusza Morawieckiego, z którym - zdaniem zdecydowanej większości obserwatorów - przegrał publiczną debatę w 2025 roku.

źr. wPolsce24 za X

Polska

Kult ludobójców zatruwa relacje z Polską. Co ambasador Ukrainy mówi o zbrodniarzu Suchewyczu?

opublikowano:
Zrzut ekranu (158)
Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar nie widzi powodu, by nie pielęgnować pamięci o Romanie Szuchewyczu (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Postać Romana Szuchewycza – jednego z przywódców Ukraińskiej Powstańczej Armii – od lat stanowi jeden z najpoważniejszych punktów zapalnych w relacjach polsko-ukraińskich. Wbrew jednoznacznej dokumentacji historycznej, na Ukrainie wciąż bywa on przedstawiany jako bohater narodowy. Tymczasem dla Polaków jest symbolem ludobójstwa dokonanego na cywilnej ludności Wołynia i Kresów Wschodnich.
Polska

Witold Tumanowicz o sojuszu Konfederacji z PiS: Jarosław Kaczyński staje się obciążeniem dla porozumienia i może być „hamulcowym” zmian

opublikowano:
2234153_3
Marcin Wikło rozmawiał z posłem Witoldem Tumanowiczem z Konfederacji. Gość telewizji wPolsce24 krytycznie oceniał obecne rządy i analizował szanse na odsunięcie Donalda Tuska od władzy.
Polska

Policja reaguje na naszą publikację! Znamy pełne stanowisko służb w sprawie przesłuchań osób małoletnich w Kielnie

opublikowano:
Reporter telewizji wPolsce24 prezentuje oświadczenie policji w sprawie przesłuchań dzieci w Kielnie.
(fot. wPolsce24)
Na terenie szkoły w Kielnie trwają - podjęte przez Prokuraturę Rejonową w Wejherowie i policję - przesłuchania dzieci, które stanęły w obronie krzyża, kiedy nauczycielka języka angielskiego wyrzuciła go do śmieci. Rodzicom i opiekunom prawnym dzieci odmówiono prawa do wzięcia udziału w tych przesłuchaniach, choć uczestniczą w nich osoby małoletnie. Policja, która pierwotnie nie chciała komentować prowadzonych czynności, teraz reaguje na nasz materiał.
Polska

Andrzej Duda uderza w Donalda Tuska: „Na pewno nie jest reprezentantem rozwoju Rzeczypospolitej”. Mocne słowa w "Rozmowie Wikły"

opublikowano:
Rozmowa Marcina Wikły z prezydentem Andrzejem Dudą
(fot. wPolsce24)
Podczas porannej rozmowy Marcina Wikły z Andrzejem Dudą były prezydent ocenił bieżącą sytuację polityczną w Polsce i działania rządu Donalda Tuska.
Polska

Bardzo ostre słowa na antenie telewizji wPolsce24. Joachim Brudziński wprost nazwał Tuska niemieckim...

opublikowano:
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera. Za ukłony przed Scholzem i Merkel nazwał go niemieckim popychłem
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera (fot. wPolsce24)
- To jest moja opinia, na czele naszego państwa, stoi człowiek, który realizuje agendę niemiecką a ten cyrk z, wnioskami aresztowymi dla Zbigniewa Ziobry, z wnioskami o odbieranie immunitetu moim koleżankom i kolegom, to wszystko ma na celu taką "sprzedaż dymu" i takie, napasienie tych tej tej kulturowej dziczy, tych wszystkich kuców Giertycha tych wszystkich "pisoepców" - mówił na antenie telewizji wPolsce24 europoseł PiS i jedna z najważniejszych osób w partii Joachim Brudziński.
Polska

Marszałek Sejmu z propozycją: przytulenie zamiast reparacji. Niemcy zachwyceni wizytą Czarzastego

opublikowano:
G-oNG9caoAEVsGW
Marszałek Włodzimierz Czarzasty gorąco witany w Bundestagu (Fot. Aleksander Zieliński/Kancelaria Sejmu)
Niemieckie media nie kryją zadowolenia po wizycie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w Berlinie. Trudno się dziwić – tak wygodnego partnera w rozmowie o historii i odpowiedzialności Niemcy dawno nie mieli. Wystarczyło kilka ciepłych słów, deklaracja „nowego otwarcia”, symboliczne „przytulenie” i temat realnego zadośćuczynienia za niemieckie zbrodnie wojenne właściwie zniknął ze stołu.