Polska

Jednym dają na jachty, innym zabierają ostatnie grosze. ZUS domaga się zwrotu pieniędzy za postojowe!

opublikowano:
Mikroprzedsiębiorcy zgłaszają problemy z systemem PUE ZUS, który utrudnia dostęp do ważnych dokumentów związanych ze zwrotem świadczeń postojowych
Mikroprzedsiębiorcy zgłaszają problemy z systemem PUE ZUS, który utrudnia dostęp do ważnych dokumentów związanych ze zwrotem świadczeń postojowych (fot. screenshot - X/Dariusz Matecki)
Zakład Ubezpieczeń Społecznych domaga się zwrotu pieniędzy, jakie otrzymywali mikroprzedsiębiorcy w czasie pandemii. Jednocześnie znacznie mniej poszkodowanym wówczas restauratorom czy hotelarzom przyznano gigantyczne środki z KPO na jachty i solaria.

Jedną z takich historii przedstawiła właścicielka malutkiej firmy eventowej. Jak wyjaśniła, była to jej odpowiedź na obecną aferę związaną z Krajowym Planem Odbudowy. Autorka nagrania poinformowała, że przez wiele lat prowadziła własną firmę zajmującą się organizacją imprez. Niestety, z powodu pandemii nie mogła realizować zleceń ze względu na obowiązujące zakazy. Podkreśliła, że jej branża została dosłownie zrujnowana - w przeciwieństwie do biznesów, które dziś dostają setki milionów z KPO. 

Na ulicę albo po tarczę

– Mieszkając w wynajętej kawalerce z trzyletnim dzieckiem, które wtedy nie mogło chodzić do przedszkola, właściwie miała do wyboru albo trafić na ulicę, albo skorzystać z tarcz rządowych – wyjaśniła kobieta, dodając, że wybrała tę drugą opcję i złożyła wniosek o tzw. postojowe. Środki te miały pokryć podstawowe koszty utrzymania jej oraz dziecka.

Kilka dni temu kobieta otrzymała pismo z ZUS, który domaga się od niej zwrotu całej kwoty wraz z odsetkami. Kwota ta zdecydowanie przekracza jej możliwości finansowe oraz potencjalne dochody, ponieważ zajmuje się głównie organizacją niewielkich wydarzeń. Powtórzyła, że w czasie pandemii nie mogła prowadzić takiej działalności, gdyż organizacja imprez była zakazana.

Skarga do Rzecznika Praw Obywatelskich

Kobieta zaznaczyła także, że skontaktowała się w tej sprawie z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Pomimo podjętych przez niego działań, nie udało się przekonać ZUS-u do zmiany stanowiska. Co więcej, autorka nagrania nie miała możliwości odwołania się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ponieważ upłynął termin na złożenie odwołania. Problem polega jednak na tym, że nie otrzymała ona pisma pocztą, a jedynie przez system PUE (Platforma Usług Elektronicznych ZUS), który – jak podkreśliła – nie jest łatwy w obsłudze.

– Co ciekawe, wezwanie do zapłaty przyszło pocztą, ale kluczowe dokumenty, na podstawie których mogłam się odwołać lub wziąć udział w postępowaniu, zostały wysłane wyłącznie przez portal PUE – powiedziała kobieta.

Interpelacja do minister rodziny 

W sprawę postanowił zaangażować się poseł Dariusz Matecki, który opublikował na portalu X obszerny wpis skierowany do Agnieszki Dziemanowicz-Bąk, prosząc o wyjaśnienie licznych skarg przedsiębiorców dotyczących przejrzystości i funkcjonowania systemu PUE.

– Zwracam się z interpelacją w związku z licznymi skargami mikroprzedsiębiorców, m.in. z branży eventowej, którzy otrzymują od ZUS żądania zwrotu tzw. świadczenia postojowego wraz z odsetkami, przy czym kluczowe decyzje i pouczenia doręczane były wyłącznie przez portal PUE. W praktyce część osób nie miała realnej możliwości zapoznania się z tymi pismami, a wskutek upływu terminu utraciła prawo do odwołania – napisał polityk PiS.

Źr.wPolsce24 za X/Dariusz Matecki

 

Polska

Setką na hulajnodze po trasie szybkiego ruchu w Warszawie! Policja już go szuka

opublikowano:
Mężczyzna na hulajnodze, w tle radiowóz policji
Policja szuka osoby, która rażąco przekroczyła prędkość jadąc na hulajnodze elektrycznej. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Szokujące nagranie ze stołecznej trasy trafiło do sieci i wywołało falę oburzenia. Kierujący elektryczną hulajnogą pędził obok samochodów z prędkością sięgającą 100 km/h. Sprawą zajmuje się już Komenda Stołeczna Policji, a konsekwencje dla bezmyślnego kierowcy mogą być wyjątkowo surowe.
Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.