Polska

Marszałek Hołownia wyjaśnił, dlaczego nie stawił się przed prokuraturą. Zaskakujące tłumaczenie

opublikowano:
Szymon Hołownia uznał, że nie będzie odpowiadał na kolejne pytania w sprawie zamachu stanu. Tutaj dzierży w dłoni laskę marszałkowską podczas obrad Sejmu
Szymon Hołownia uznał, że nie będzie odpowiadał na kolejne pytania (fot. Fratria)
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia oficjalnie odmówił udziału w zaplanowanym dalszym przesłuchaniu w postępowaniu prowadzonym po zawiadomieniu prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Jak wynika z komunikatu Kancelarii Sejmu, polityk uznał, że prokuratura dopuściła do czynności osoby, które – jego zdaniem – nie mają prawa uczestniczyć w przesłuchaniu, co uniemożliwia mu złożenie kolejnych zeznań.

„Odpowiedziałem na wszystkie pytania”

Hołownia był już przesłuchiwany 10 października br., kiedy - jak podkreślono - zakończyła się jego swobodna wypowiedź oraz odpowiedzi na pytania prokuratora. Marszałek miał wówczas w pełni współpracować z prowadzącym czynności organem.

Problemy pojawiły się, gdy w przesłuchaniu uczestniczyć zaczęli przedstawiciele Trybunału Konstytucyjnego oraz Krajowej Rady Sądownictwa. To właśnie ich obecność stała się źródłem zastrzeżeń.

Opinia prawna: „Nie mogą być pokrzywdzonymi”

Kancelaria Sejmu zleciła opinię prawną Biuru Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji. Konkluzje dokumentu są jednoznaczne: w przypadku czynów opisanych w art. 127 i 128 Kodeksu karnego – czyli dotyczących zamachu na konstytucyjne organy państwa – nie jest możliwe, aby jakakolwiek osoba fizyczna lub przedstawiciele instytucji pełnili rolę pokrzywdzonych.

To oznacza, że – według opinii – przedstawiciele TK i KRS nie mogą brać udziału w przesłuchaniu jako strona. Hołownia przekazał tę interpretację prokuraturze 31 października, dołączając do niej pełną opinię prawną.

"Przeszkody natury praktycznej"

W związku z powyższym marszałek uznał udział w planowanej czynności za niedopuszczalny pod względem prawnym. Powiadomił prokuraturę, że nie weźmie udziału w przesłuchaniu, jeśli obecni mieliby być – jak to ujął – „nieuprawnieni przedstawiciele”.

Hołownia wskazał również przeszkody natury praktycznej. Jak podkreślił, 3 listopada miał przebywać poza Polską z powodu wizyty zagranicznej, a od 4 do 7 listopada jest zobowiązany do prowadzenia 44. posiedzenia Sejmu, co uniemożliwia mu udział w jakichkolwiek czynnościach procesowych.

źr. wPolsce24 za sejm.gov.pl

Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.
Polska

„Knajacki styl bycia” i salonowe układy. Leszek Miller bezlitośnie obnaża Włodzimierza Czarzastego

opublikowano:
0f0497190a814473bc6a7ef5fca1a7e0-fotor-20260928171731
Bumerang z pola. Jak Miller bez litości zaorał Czarzastego jego własnym cytatem (fot. fratria/zrzut ekranu X)
W polityce padają różne słowa, ale gdy były premier i wieloletni lider lewicy w taki sposób podsumowuje urzędującego wicemarszałka Sejmu, trudno przejść obok tego obojętnie. W porannej rozmowie Roberta Mazurka w Kanale Zero Leszek Miller bez ogródek zrecenzował postać Włodzimierza Czarzastego, ukazując wizerunek daleki od lansowanego w mediach obrazu „światłego europejskiego socjaldemokraty”.
Polska

Skradzione auta warte ponad 10 mln zł. Wielka akcja CBŚP i 10 osób w rękach policji

opublikowano:
Kradli w Niemczech na potęgę. CBŚP rozbiło grupę, straty sięgają ponad 10 mln zł
Ponad 10 milionów złotych strat i 50 skradzionych aut. Finał operacji CBŚP na Dolnym Śląsku (fot. CBŚP)
Ponad rok intensywnej pracy operacyjnej, 10 zatrzymanych osób i straty przekraczające 10 milionów złotych. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji uderzyli w zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się masowymi kradzieżami aut na terenie Niemiec oraz ich demontażem w Polsce.