Polska

Szokujące ustalenia wiceministra: Ludzie od wagnerowców i chińskiej agentury w otoczeniu Tuska

opublikowano:
Były zastępca ministra koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn, ujawnia katastrofalny stan bezpieczeństwa i sterowności polskiego państwa pod rządami obecnej koalicji. Wychodzą na jaw kolejne bulwersujące fakty dotyczące nominacji kadrowych, które uderzają w polską rację stanu, a także szokująca bierność rządu wobec zakłamywania historii przez państwo niemieckie.

Kompromitacja wokół Krzysztofa Ruchniewicza

Dopiero po długotrwałym naporze społecznym i ostrzeżeniach kontrwywiadu stanowisko stracił Krzysztof Ruchniewicz, pełnomocnik rządu ds. relacji polsko-niemieckich i były dyrektor Instytutu Pileckiego. Jak zauważa Żaryn, człowiek ten prowadził działalność wprost proniemiecką, promując narracje zbieżne z polityką historyczną Berlina, a nie Polski.

Co więcej, w wywiadach dla niemieckich mediów Ruchniewicz wręcz doradzał, jak uniknąć niewygodnej debaty o reparacjach wojennych, de facto sabotując polskie interesy na rzecz obcego rządu. Ujawniono również, że rozmontowywał instytucje upamiętniające polskich bohaterów.

Jeszcze bardziej przerażające są jednak jego prywatne i zawodowe kontakty. Okazuje się, że Ruchniewicz utrzymywał relacje z obywatelem Niemiec, który był lobbystą sprawy rosyjskiej i sympatykiem zbrodniczej grupy Wagnera (rosyjskich najemników operujących m.in. w Afryce). Rodzi to dramatyczne pytania o stan polskich służb – czy rząd Donalda Tuska w ogóle zapytał o opinię kontrwywiadu przed tą nominacją, czy też celowo zignorował zagrożenie, by zapewnić sobie "dobrą prasę w Niemczech"?

Żaryn podkreśla, że niestety nie jest to sytuacja incydentalna – wystarczy wspomnieć o braku refleksji nad powiązaniami wicemarszałka Włodzimierza Czarzastego z kremlowskimi elitami władzy i biznesem kontrolowanym przez rosyjskie służby.

Niemcy wybielają swoją historię, polski rząd milczy 

Żaryn ostro skomentował również skandaliczne słowa kanclerza Merza, któremu z wyliczeń wyszło, że II wojna światowa trwała zaledwie 4 lata. To nie jest zwykłe przejęzyczenie, lecz kolejny etap wielkiej niemieckiej kampanii dezinformacyjnej, realizowanej konsekwentnie od lat 60.. Jej nadrzędnym celem jest zrzucenie winy za II wojnę światową z narodu niemieckiego na "mitycznych nazistów" i uniknięcie odpowiedzialności finansowej.

Znamienne jest to, że podczas gdy cały świat rozumie, iż to Rosja musi zapłacić za zniszczenia na Ukrainie, Niemcy robią wszystko, by uniknąć analogii i zdeprecjonować temat reparacji dla Polski. Niestety, w Warszawie mogą liczyć na pełną uległość. - Polski rząd do tego wagi nie przykłada i nie będzie tutaj jakoś specjalnie kruszył kopii o te słowa – ocenia gorzko Żaryn, wskazując, że Polska jako jedyna powinna w tej sprawie protestować.

Strajk Kobiet, zagraniczna dywersja i chińska agentura

Na tym jednak nie koniec zjawisk zagrażających stabilności państwa. Kolejny bulwersujący wątek dotyczy liderek Strajku Kobiet, które dziś swobodnie otrzymują posady w rządzie Donalda Tuska. Jak ujawnia Żaryn, takie nominacje wywołują absolutne zdumienie w polskich służbach specjalnych, a funkcjonariusze "przecierają oczy ze zdumienia".

Powód? Amerykański Departament Stanu opublikował raport, z którego wynika, że amerykańska organizacja Code Pink, to podmiot stanowiący element chińskich operacji wpływu i wypełniający znamiona obcego agenta. Strona ukraińska oskarża ich z kolei o działalność na rzecz Rosji.

To właśnie ta skrajnie lewicowa, "marksistowska" organizacja – która wspierała w przeszłości m.in. terrorystów z Hamasu oraz bojowników walczących z Amerykanami w Iraku – ściśle współpracowała i promowała się ze Strajkiem Kobiet w czasie, gdy w 2020 roku w Polsce trwały destabilizujące państwo protesty. Zatrudnianie osób uwikłanych w tego typu zagraniczną, wywrotową działalność bezpośrednio w strukturach polskiego rządu to igranie z ogniem.

źr. wPolsce24

Polska

Dlaczego wciąż nie przesłuchano Kacprzyka? Zaskakująca odpowiedź Żurka na pytania naszego dziennikarza

opublikowano:
Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej
Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
To już 50 dni od wybuchu 50 dni od medialnego wybuchu afery w Szpitalu Południowym w Warszawie. Od tego czasu lekarz nie został jeszcze przesłuchany przez prokuraturę. Dlaczego? Podczas konferencji prasowej Waldemara Żurka dziennikarz telewizji wPolsce24, Rafał Jarząbek, próbował uzyskać odpowiedź na to pytanie. Odpowiedź prokuratora generalnego budzi konsternację.
Polska

Gigantyczne wotum wdzięczności polskiego miliardera prawie gotowe

opublikowano:
Figura Matki Bożej imponuje rozmiarami ale ujmuje formą
Figura Matki Bożej imponuje rozmiarami ale ujmuje formą (Fot. wPolsce24)
Miliarder Roman Karkosik cudem przeżył skomplikowaną operację i to właśnie po niej miał się nawrócić i dołączyć w gorącej wierze do swojej żony Grażyny. Niesamowitym wotum za ocalenie jest piękny i jednocześnie największy na świecie pomnik Matki Bożej, który stoi już w Konotopiu koło Kikoła.
Polska

Mieszkańców lubelskiej miejscowości obudził potężny huk. Wojsko informuje o "niezidentyfikowanym obiekcie latającym"

opublikowano:
Dron spadł pod Lublinem
Coś spadło pod Lublinem (fot. wPolsce24)
Mieszkańców miejscowości Targowisko w powiecie lubelskim obudził nad ranem potężny huk. Na jednym z pól odkryto krater, a wkrótce pojawiło się tam wojsko.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Paraliż decyzyjny i inercja - to serwuje nam rząd Tuska w chwili zagrożenia

opublikowano:
Michał Dworczyk w programie Marcina Wikły
Michał Dworczyk w programie Marcina Wikły (fot. wPolsce24)
Nocny incydent na Lubelszczyźnie, gdzie najprawdopodobniej spadła rosyjska rakieta, po raz kolejny obnażył bezradność i fikcję zarządzania kryzysowego w wykonaniu obecnej ekipy rządzącej. Choć w zagrożonych rejonach wyły syreny alarmowe, mieszkańcy nie otrzymali żadnych informacji ani instrukcji ze strony państwa. Zamiast sprawnej komunikacji z obywatelami – chaos, strach i urzędniczy paraliż - mówi w rozmowie z Marcinem Wikłą Michał Dworczyk.
Polska

„Trzy godziny czekaliśmy na informacje”. Nocny incydent na Lubelszczyźnie obnażył słabość rządu

opublikowano:
Premier Donald Tusk
Nocny incydent pokazał problemy rządu Donalda Tuska. (fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Wojskowy śmigłowiec zlokalizował prawdopodobne miejsce upadku w okolicach miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie, gdzie znaleziono około 10-metrowy krater. W związku z pojawieniem się w polskiej przestrzeni powietrznej niezidentyfikowanego obiektu, politycy opozycji zwracają uwagę na błędy komunikacyjne ze strony rządu.
Polska

Gorąco w Warszawie. Ruszyła wielka akcja przeciwko Trzaskowskiemu!

opublikowano:
Rafał Trzaskowski podczas konferencji prasowej
Ruszyła akcja referendalna przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu. (fot. Liudmyla Skwarczyńska)
Na ulice stolicy wyszli wolontariusze w charakterystycznych pomarańczowych barwach, rozpoczynając operację, której celem jest odwołanie prezydenta miasta, Rafała Trzaskowskiego. Inicjatorzy mają mało czasu i ogromne wyzwanie przed sobą.