Lekarka wyprowadzona w kajdankach ze szpitala. Zarabiała krocie wywołując strach u pacjentów

Zatrzymania dokonali policjanci z Komenda Wojewódzka Policji w Opolu, działający na polecenie Prokuratura Okręgowa w Opolu. Nad sprawą pracowano od kilkunastu tygodni, a finał nastąpił w środę rano na terenie placówki medycznej.
Wielogodzinna akcja i zabezpieczone dowody
W działania zaangażowano kilka policyjnych wydziałów – od walki z korupcją po przestępczość gospodarczą i cyberprzestępczość. Po zatrzymaniu kobiet funkcjonariusze przez wiele godzin przeszukiwali pomieszczenia, zabezpieczając dokumentację, sprzęt medyczny, telefony i nośniki danych. W trakcie czynności znaleziono również gotówkę.
Zatrzymane przewieziono do Opola, gdzie przedstawiono im zarzuty.
Mechanizm: strach, sprzęt i prowizje
Według śledczych 54-letnia lekarka miała przekraczać uprawnienia, manipulując pacjentami i wzbudzając w nich poczucie zagrożenia życia. W ten sposób – jak ustalono – nakłaniała ich do zakupu specjalistycznych urządzeń do leczenia bezdechu, wskazując konkretne modele i dystrybutorów.
Proceder miał przynosić jej nawet około 30 tys. zł miesięcznie prowizji, a łącznie co najmniej 450 tys. zł.
Dodatkowo kobieta usłyszała zarzut przyjęcia 5 tys. zł korzyści majątkowej w zamian za wystawianie recept na lek zawierający substancję psychotropową. Chodzi o ponad 600 opakowań, które – według śledczych – trafiły na rynek o czarnorynkowej wartości sięgającej co najmniej 1,7 mln zł.
Straty dla NFZ i zarzuty wobec współpracownicy
Śledczy wskazują także, że działania lekarki mogły narazić Narodowy Fundusz Zdrowia na straty przekraczające 150 tys. zł z tytułu refundacji.
Kobieta odpowie również za uporczywe naruszanie praw pracowniczych. Według ustaleń miała wydawać podwładnym polecenia niezwiązane z ich obowiązkami, a także zlecać czynności zastrzeżone dla lekarza.
Z kolei 30-letnia pracownica medyczna miała pomagać w procederze – nakłaniać pacjentów do zakupu wskazanych urządzeń w zamian za korzyści finansowe.
Dozór policji i zakaz wykonywania zawodu
Obie podejrzane zostały objęte dozorem policji i mają zakaz opuszczania kraju. Wobec lekarki zastosowano także zawieszenie w obowiązkach służbowych oraz zakaz wykonywania zawodu.
Za zarzucane czyny grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
źr. wPolsce24 za opolska.policja.gov.pl











