Polska

Szpital tonie w milionowych długach, a lekarze „kasują" fortunę. Dyrekcja zmuszona do radykalnych kroków

opublikowano:
Łóżka szpitalne
Szpital w Bartoszycach decyduje się na konsolidację oddziałów. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Placówka medyczna w Bartoszycach znalazła się w dramatycznej sytuacji finansowej i kadrowej. Przy zadłużeniu sięgającym ponad 90 milionów złotych, szpital zmuszony jest płacić ogromne stawki specjalistom, aby w ogóle móc funkcjonować. Od 1 sierpnia wchodzą w życie radykalne zmiany, które mają uratować szpital przed upadkiem.

Choć szpital tonie w długach, zarobki niektórych specjalistów mogą przyprawiać o zawrót głowy. Z przedstawionych danych wynika, że rekordowe kontrakty w placówce otrzymuje m.in. specjalista ortopedii i traumatologii, zarabiający 113 tys. zł miesięcznie. Na wynagrodzenie nie może narzekać także tamtejszy nefrolog, który inkasuje co miesiąc 105 tys. zł. Nieco mniej – 90 tys. zł – zarabia specjalista chrurg.

Naczelna pielęgniarka szpitala, Beata Rewucha, przyznaje wprost: „Dziś w służbie zdrowia to pracownik rządzi pracodawcą". Podkreśla ona, że bez tak wysokich stawek placówka nie byłaby w stanie pozyskać specjalistów, co skutkowałoby całkowitym zamknięciem oddziałów.

Dramatyczne cięcia i konsolidacja oddziałów

Dyrektor szpitala, Beata Deka, ogłosiła, że utrzymanie dotychczasowego modelu funkcjonowania placówki nie jest już możliwe. W związku z tym, od 1 sierpnia skonsolidowane zostaną trzy oddziały: interna, nefrologia oraz choroby płuc.

Decyzja ta niesie za sobą konkretne konsekwencje dla pacjentów i personelu. Liczba łóżek zmniejszy się o 10, a sześć pielęgniarek zostanie przeniesionych do pracy na inne oddziały. Zgodnie z planem stacja dializ zostanie zachowana, jednak będzie pracować od poniedziałku do soboty.

Dlaczego brakuje lekarzy? Lokalizacja i demografia

Główną przyczyną kryzysu, obok finansów, są braki kadrowe, których nie udaje się uzupełnić mimo starań. Szpital ma zaledwie dwóch nefrologów, podczas gdy do samodzielnego funkcjonowania oddziału potrzeba 4-5 specjalistów. Podobny problem dotyczy oddziału chorób płuc, gdzie pracuje tylko jeden w pełni dyspozycyjny lekarz wspierany przez emerytkę na części etatu.

Sytuację pogarsza lokalizacja – Bartoszyce leżą zaledwie kilka kilometrów od granicy z Rosją, co zniechęca młodych medyków do podejmowania tam pracy. Dodatkowo powiat zmaga się z fatalną demografią, ponieważ z regionu wyjechało aż 37 proc. młodych ludzi.

Najbardziej zadłużony szpital w regionie

Zadłużenie placówki wynosi obecnie 90,7 mln zł, co czyni ją najbardziej zadłużonym szpitalem w województwie warmińsko-mazurskim. Dyrekcja zaznacza, że obecna walka nie toczy się już o zachowanie struktury, ale o samo przetrwanie szpitala. Szansą na dalsze finansowanie z NFZ jest przejście procedury autoryzacji, której ma sprzyjać właśnie łączenie oddziałów.

W tle problemów finansowych pozostaje kwestia Oddziału Położniczego, na którym od początku roku urodziło się zaledwie około 90 dzieci. Mimo planów zamknięcia nierentownego oddziału, protesty polityków różnych opcji oraz mieszkańców wymusiły jego utrzymanie.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Tak było w Juracie. "Głosowałem na pana Trzaskowskiego, ale dziś..."

opublikowano:
Karol Nawrocki świetnie odnajduje się w rozmowach z młodymi ludźmi
Karol Nawrocki świetnie odnajduje się w rozmowach z młodymi ludźmi (Fot. PAP/Marcin Gadomski)
Skracanie dystansu, wiele uczciwych rozmów, a przede wszystkim - pierwsze w historii tak szerokie otwarcie podwój prezydenckiej "twierdzy" w Juracie to najkrótsze podsumowanie pierwszego takiego spotkania Karola Nawrockiego z młodzieżą.
Polska

Nocny atak na salę zabaw w Gdyni! Wlał do środka kwas masłowy

opublikowano:
Policja poszukuje mężczyzny, który wybił szybę w sali zabaw w Gdyni i wlał do środka kwas masłowy.
Policja poszukuje mężczyzny, który wybił szybę w sali zabaw w Gdyni i wlał do środka kwas masłowy (fot.Screeshot - Facebook/Komenda Miejska Policji w Gdyni)
W minionym tygodniu doszło do ataku na jedną z sal zabaw mieszczących się na terenie Gdyni. Policja poszukuje obecnie mężczyzny, który wybił szybę i wlał przez nią do środka kwas masłowy.
Polska

Wreszcie go dopadli. Krzysztof Stanowski zatrzymany przez policję. Surowe sankcje

opublikowano:
Krzysztof Stanowski już odniósł się do swojego zatrzymania
Krzysztof Stanowski już odniósł się do swojego zatrzymania (Fot. Fratria)
Krzysztof Stanowski, dziennikarz i szef Kanału Zero, stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Powodem było przekroczenie dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym. Jak ustaliło Radio ZET, Stanowski został zatrzymany w niedzielę 30 sierpnia w miejscowości Odrowąż w województwie świętokrzyskim. Jechał z prędkością 110 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h.
Polska

Generał uderza w Tuska i Zalewskiego! Wprost oskarża ich o wpisywanie się w kremlowską narrację

opublikowano:
Gen. Bogusław Samol krytykuje Donalda Tuska i Pawła Zalewskiego za politykę rządu dotyczącą bezpieczeństwa i odstraszania nuklearnego.
Gen. Bogusław Samol (fot.Screenshot - X/@Jan34733995)
Wypowiedź wiceministra obrony Pawła Zalewskiego dotycząca obecności broni jądrowej w Polsce wywołała spore zamieszanie wśród przedstawicieli władz. Do sprawy odniósł się gen. Bogusław Samol, który uważa, że nasz kraj powinien nie tylko zabiegać o udział w programie NATO Nuclear Sharing, ale w dalszej perspektywie rozważyć również budowę własnych zdolności nuklearnych.
Polska

Znów chaos rządowych alertów RCB! Dwa komunikaty o ataku. Niektórzy dostali je... odwrotnie

opublikowano:
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało mieszkańcom województwa lubelskiego dwa alerty dotyczące zmasowanego ataku powietrznego na zachodnią Ukrainę i jego zakończenia.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że wysłało dzisiaj dwa komunikaty do mieszkańców województwa lubelskiego. Internauci sugerują jednak, iż wystąpiły ogromne problemy z dostarczeniem wiadomości na ich telefony.