Polska

Skandal w TVP. Znany dziennikarz porównał ludobójstwo popełnione przez Ukraińców do działań Polaków

opublikowano:
Wołyń, Sahryń i „gra strachem”. Jak TVP Info zrównało ludobójstwo z odwetem i obraziło ofiary
Kurski i Wysocka-Schnepf przeciwko Nawrockiemu, Wołyniowi i polskiej racji stanu (zrzut ekranu TVP info)
W studiu programu „Niebezpieczne związki” w TVP Info zasiedli: dziennikarz Jarosław Kurski oraz znana z „obiektywizmu” „gwiazda telewizji w likwidacji” Dorota Wysocka-Schnepf. Efekt? Antypolska propaganda, ataki na prezydenta Karola Nawrockiego i relatywizacja zbrodni na Polakach.

Centralnym punktem wystąpienia Kurskiego była teza, że polska prawica celowo podsyca lęk przed Ukraińcami, wykorzystując trudne karty wspólnej historii – w tym zbrodnię wołyńską i działalność UPA – dla doraźnych korzyści politycznych.

Prawica gra strachem, bo jej się to opłaca, ich nie interesują koszty, ale koszty mogą być straszne” – padło na wizji.

Dziennikarz nie pozostawił złudzeń, kogo ma na myśli. W jego ocenie prezydent Karol Nawrocki uczynił z ukrainofobii swoją drogę do prezydentury. Kurski zarzucił prawicowemu obozowi politycznemu, że gra na antyukraińskich nastrojach, domagając się ekshumacji ofiar Wołynia i podnosząc temat UPA, zamiast budować przyszłościowy sojusz oparty na wspólnym zagrożeniu ze Wschodu.

Ukraina jako „gwarant bezpieczeństwa”

W swoim wystąpieniu Kurski wielokrotnie podkreślał, że Ukraina jest kluczowym sojusznikiem Polski i Europy, stanowiąc dziś pierwszą linię obrony przed rosyjską agresją. Według niego akcentowanie historycznych krzywd i kwestionowanie ukraińskiej narracji osłabia ten strategiczny sojusz i gra na rękę Kremlowi. W podobnym tonie wypowiadała się Wysocka-Schnepf , która bagatelizowała sprawę UPA i Wołynia, wskazując na konieczność jedności w obliczu wspólnego wroga.

Skandaliczne słowa o Sahryniu – relatywizacja zbrodni

Jednak najbardziej bulwersującym momentem programu były słowa samego Kurskiego, który w kontekście zbrodni wołyńskiej i akcji odwetowych sięgnął po przykład pacyfikacji wsi Sahryń. Padły wówczas szokujące słowa:

Jak nas mordują, to są rzezie, nabijanie na widły. W drugą stronę to wyglądało tak samo”.

Przypomnijmy: do pacyfikacji Sahrynia doszło 10 marca 1944 roku, kiedy to oddziały Armii Krajowej (AK) i Batalionów Chłopskich (BCh) przeprowadziły uderzenie na wieś zamieszkaną przez ludność ukraińską. Według szacunków Instytutu Pamięci Narodowej zginęło wówczas od 150 do 300 cywilów. Pion śledczy IPN badał sprawę pacyfikacji – w 2010 roku śledztwo zostało umorzone, ale w 2013 roku je wznowiono. W opublikowanej przez IPN "Informacji na temat uderzenia oddziałów AK i BCh na Sahryń" wydarzenia te określono jako akcję odwetową polskiego podziemia wymierzoną w ośrodek wsparcia Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), wskazując przy tym na zbrodniczy charakter działań wobec cywilów.

Postawienie znaku równości między zbrodnią wołyńską (ludobójstwem na Polakach) a odwetową akcją na Sahryniu jest nie tylko nadużyciem historycznym, ale świadomym fałszowaniem przeszłości.

Słowa Kurskiego to przykład skrajnego relatywizmu moralnego i historycznego. Porównywanie rzezi wołyńskiej – zaplanowanej czystki etnicznej o charakterze ludobójczym, której ofiarą padło dziesiątki tysięcy Polaków – z akcją odwetową na Sahryniu jest nieuprawnione i głęboko krzywdzące dla pamięci ofiar.

Tego typu zestawienia:

  • zaprzeczają historii – umniejszają skalę i charakter zbrodni wołyńskiej, przedstawiając ją jako element symetrycznego konfliktu, a nie zaplanowaną eksterminację.
  • Stosują relatywizm – sugerują, że „po obu stronach” działo się to samo, co jest manipulacją mającą na celu rozmycie odpowiedzialności sprawców ludobójstwa.
  • Mają charakter antypolski– w publicznej telewizji, finansowanej z polskich podatków, pada teza, która podważa polską narrację historyczną i usprawiedliwia sprawców zbrodni na Polakach.

Gorące reakcje w sieci

Nagranie z programu wywołało lawinę komentarzy, zwłaszcza wśród użytkowników portalu X. Jeden z internautów, Jan Molski, określił je jako „obrzydliwe” i zwrócił uwagę na fakt, że w publicznych mediach, w prime time, „pluje się jadem na prezydenta Nawrockiego i próbuje tłumaczyć Ukraińców w sprawie Wołynia i UPA”.

Pod postami na Facebooku TVP Info również nie brakowało krytycznych głosów. Jeden z komentujących stwierdził wprost: „Nie idzie słuchać tego szamba”, a inny dodał: "Tej antypolskiej propagandy nie powstydziliby się bolszewicy w 1950. Schnepfowa od teścia nauki pobierała..."

Kurski i jemu podobni z Czerskiej od lat wciskają narrację „nacjonalizmy po obu stronach”, „my też nie byliśmy święci”, które ma rozmyć odpowiedzialność ukraińskich sprawców i polskie ofiary. Dla wielu Polaków to po prostu anty-polskie zachowanie, plucie na pamięć pomordowanych rodaków, żeby tylko pasowało do ich pro-ukraińskiego, światopoglądu.

Reakcje na X są w większości ostre i słusznie – ludzie mają dość tego kłamstwa i relatywizowania ludobójstwa. Zero szacunku dla ofiar, zero prawdy historycznej, maksimum antypolskiego bełkotu.

źr. wPolsce24 za X/@JanMolskiIII/@OficjalneZero

 
Polska

Tusk kryje swoich. Afery na Dolnym Śląsku to systemowa korupcja Platformy

opublikowano:
rzy skandale na Dolnym Śląsku odsłaniają systemowy mechanizm Koalicji Obywatelskiej – partyjne układy chronią swoich, a publiczne pieniądze i stanowiska traktowane są jak łup.
Donald Tusk straszy rozliczeniami, ale w swojej partii udaje, że afer nie ma (fot. PAP/Paweł Supernak)
Trzy skandale na Dolnym Śląsku odsłaniają systemowy mechanizm Koalicji Obywatelskiej – partyjne układy chronią swoich, a publiczne pieniądze i stanowiska traktowane są jak łup.
Polska

Po 27 latach przerwy. Całkowite zaćmienie Słońca nad Europą, w Polsce głęboka faza częściowa

opublikowano:
Częściowe zaćmienie słońca w Krynicy Morskiej, 12 bm. Zaćmienie całkowite będzie można oglądać z Hiszpanii i Islandii. Maksymalna faza w Polsce wyniesie 88 proc. w Dolinie Kłodzkiej, a na Mazurach będzie to maksymalnie 85 proc.
Częściowe zaćmienie słońca w Krynicy Morskiej,(fot. PAP/Andrzej Jackowski)
12 sierpnia 2026 roku na niebie nad Europą rozegra się jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń astronomicznych ostatnich dekad. Tego dnia cień Księżyca przetnie kontynent, dając szansę na podziwianie całkowitego zaćmienia Słońca po raz pierwszy od 27 lat. Choć pas całkowitej fazy przebiegnie przez Islandię i północną Hiszpanię, także mieszkańcy Polski będą mogli być świadkami niezwykłego spektaklu – bardzo głębokiego zaćmienia częściowego.
Polska

Rząd obiecuje, strona upada. Po wielkim wycieku danych Polacy nie mogą sprawdzić, czy grozi im niebezpieczeństwo

opublikowano:
Rządowa strona Bezpieczne Dane niedostępna po wycieku danych – błąd 503 na ekranie serwisu gov.pl
Rząd obiecuje, strona upada. Bezpieczne Dane niedostępne (graf. AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował w środę o największym w historii Polski wycieku danych – z systemu MyDr wykradziono dane blisko 19 milionów obywateli. Podczas konferencji prasowej apelował do Polaków, by korzystali z rządowej bazy Bezpieczne Dane pod adresem bezpiecznedane.gov.pl, gdzie każdy będzie mógł sprawdzić, czy jego dane znalazły się w wykradzionej bazie. Efekt? Polacy posłuchali ministra i ruszyli do serwisu. Serwis nie wytrzymał.
Polska

Sikorski nie zapłaci Muskowi? Tak szef MSZ zareagował na decyzję ws. Starlinków

opublikowano:
Radosław Sikorski zwrócił się do Elona Muska w sprawie ograniczeń w korzystaniu ze Starlinka dla polskich użytkowników.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Paweł Supernak)
Radosław Sikorski postanowił zaczepić Elona Muska za pośrednictwem mediów społecznościowych, domagając się przywrócenia pełnego działania systemu Starlink dla polskich użytkowników. Szef MSZ postanowił w tym celu użyć swoistej groźby ekonomicznej.
Polska

O krok od tragedii w Siedlcach. Pijany 65-latek z zapalniczką przy odkręconej butli z gazem WIDEO

opublikowano:
Wybuch gazu w bloku był o krok. Nietrzeźwy 65-latek z zapalniczką w dłoni
Sekundy od katastrofy. Policyjna interwencja, która uratowała życie 38 mieszkańcom Siedlec (fot. KMP w Siedlcach)
Szybka reakcja, zdecydowanie i profesjonalizm siedleckich policjantów zapobiegły tragedii, do której mogło dojść w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. Nietrzeźwy 65-latek odkręcił zawór butli z gazem, a następnie – trzymając w ręku zapalniczkę – próbował doprowadzić do wybuchu. Policjanci z KMP w Siedlcach, działając w warunkach bezpośredniego zagrożenia również dla własnego życia i zdrowia, błyskawicznie obezwładnili mężczyznę. Z budynku ewakuowano 38 osób.
Polska

Państwo umywa ręce po wycieku danych medycznych. Obywatele słyszą tylko o zastrzeżeniu PESEL

opublikowano:
Katastrofa bezpieczeństwa cyfrowego. 19 milionów Polaków bez realnej ochrony po wycieku danych
Gawkowski ogłasza największy wyciek w historii, ale odpowiedzialność pozostawia ofiarom(fot. Fratria/graf AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował o największym w historii Polski incydencie w zakresie cyberbezpieczeństwa – doszło do wycieku danych blisko 19 milionów obywateli, którzy korzystali ze wsparcia medycznego. Wykradziona baza z systemu MyDr ma ponad 2 terabajty i zawiera niezwykle wrażliwe informacje, w tym numery PESEL oraz dane o stanie zdrowia. Choć komunikat ministra miał uspokoić opinię publiczną i przedstawić skoordynowane działania państwa, to w rzeczywistości uwypukla on głębokie zaniedbania systemowe, chaos informacyjny oraz niepokojącą tendencję do przerzucania ciężaru odpowiedzialności na same ofiary.