Kto zastąpi Miszalskiego w Krakowie? Tego kandydata nikt się nie spodziewał!

Wczorajszy dzień przyniósł prawdziwe polityczne trzęsienie ziemi. W Krakowie odbyło się referendum, w którym mieszkańcy mieli zdecydować o dalszym losie prezydenta Miszalskiego (KO) i Rady Miejskiej. Miszalski i jego zwolennicy nawoływali do bojkotu. Ostateczne okazało się, że frekwencja była wystarczająca, by odwołać prezydenta miasta, choć za niska do odwołania rady.
Teraz mieszkańcy Krakowa zastanawiają się, kto go zastąpi. Swoją gotowość do startu w wyborach zgłosił już w mediach społecznościowych były minister finansów i prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś.
Wystartuję w wyborach na prezydenta Krakowa i przedstawię kandydatów do rady miasta. Stolica Małopolski zasługuje na normalność oraz uczciwe zarządzanie bez poleceń partyjnych baronów – napisał w niedzielę późnym wieczorem w mediach społecznościowych.
Swojego kandydata ma już także Konfederacja. Piotr Bartosz, jeden z liderów tej partii w Krakowie, poinformował w rozmowie z portalem lovekrakow.pl, że będzie nim Bartosz Bocheńczak z Nowej Nadziei, a w 2029 roku wystawią kogoś z Ruchu Narodowego.
Raczej na pewno w kolejnych wyborach wystartuje także Łukasz Gibała, były poseł związany najpierw z Platformą Obywatelską, a potem z Ruchem Palikota. To właśnie on przegrał w poprzednich wyborach z Miszalskim. Nie wiadomo, kogo wystawi PiS, ale na giełdzie nazwisk pojawiła się już m.in. Barbara Nowak, Marek Pęk i Michał Drewnicki. Coraz częściej w tym kontekście pada także nazwisko Małgorzaty Wasserman.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











