Kosiniak-Kamysz szuka ratunku. Nowy komitet na wybory 2027?

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w programie „Polityczny WF z gościem” na antenie Polsatu potwierdził, że trwają prace nad nowym projektem politycznym.
– Wiem, że nie ma jeszcze wszystkich graczy ustawionych na linii zawodników – powiedział lider PSL, odnosząc się do sondaży i stawki politycznej jaka przystąpi do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych.
Z jego słów wynika, że może powstać formacja o charakterze szerszym niż dotychczasowe struktury ludowców. W grę wchodzi projekt o profilu wolnorynkowym, a także silne oparcie o środowiska samorządowe. – Na pewno samorządowy gracz się przygotowuje. Może też pójdziemy w sojuszu z nim – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
Stary manewr zawsze w cenie?
Kosiniak-Kamysz próbował jednocześnie tonować znaczenie obecnych sondaży. Przekonywał, że wyniki badań na długo przed wyborami nie przesądzają o ostatecznym rezultacie. – Wyborcze sondaże na dwa lata przed wyborami nigdy się jeszcze nie sprawdziły – podkreślił. Jako przykład wskazał wybory prezydenckie, sugerując, że gdyby sondaże były w pełni miarodajne, ich wynik wyglądałby inaczej.
Mimo tych deklaracji trudno nie zauważyć, że PSL szuka dziś nowej formuły na polityczne przetrwanie. Historia polskiej sceny politycznej pokazuje, że tworzenie nowych komitetów wyborczych tuż przed wyborami bywa skuteczną strategią na przyciągnięcie wyborców i ominięcie słabych notowań partyjnych.
źr. wPolsce24 za polsatnews.pl











