Polska

Kompromis w rządzie! Co czeka kierowców? Nowe zasady naliczania punktów karnych

opublikowano:
Rząd uzgodnił zmiany w systemie punktów karnych, które zaostrzają zasady ich naliczania wobec kierowców.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Po tygodniach sporów resorty spraw wewnętrznych oraz infrastruktury osiągnęły porozumienie w sprawie zmian w systemie punktów karnych. Najwięcej kontrowersji budziło podejście do przekraczania dozwolonej prędkości, czyli najczęściej popełnianego wykroczenia drogowego w Polsce. Wiadomo już, jakie zasady będą obowiązywać kierowców od 3 czerwca 2026 roku.

Przekraczanie prędkości od lat pozostaje największym problemem polskich dróg, co świetnie oddają policyjne statystyki z poprzedniego roku  - zgodnie z nimi to właśnie za to wykroczenie nałożono zdecydowaną większość mandatów. Jednocześnie dane dotyczące wypadków wskazują, że nadmierna prędkość wciąż jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych zdarzeń na polskich drogach.

Spór w rządzie

Planowana nowelizacja przepisów wywołała spór na etapie uzgodnień międzyresortowych. W połowie kwietnia MSWiA zaprezentowało projekt rozporządzenia, który zakładał znaczące zaostrzenie zasad, w tym całkowity brak możliwości redukcji punktów karnych za przekroczenie prędkości poprzez udział w szkoleniach. Takie rozwiązanie spotkało się jednak z oporem Ministerstwa Infrastruktury.

Resort kierowany przez Dariusza Klimczaka wskazywał, że całkowite odebranie możliwości kasowania punktów byłoby zbyt restrykcyjne i nie uwzględniałoby skali wykroczeń. Argumentowano także, że w przypadku najpoważniejszych naruszeń kierowcy i tak otrzymują maksymalną liczbę punktów, których nie da się skutecznie „zneutralizować” szkoleniem.

Ostatecznie resorty wypracowały kompromis. Zgodnie z najnowszą wersją projektu, po 3 czerwca 2026 roku będzie można redukować punkty karne wyłącznie za przekroczenia prędkości do 20 km/h ponad obowiązujący limit. W przypadku poważniejszych naruszeń punkty będą znikać dopiero po upływie roku od opłacenia mandatu. Zmiany zostaną wprowadzone w drodze rozporządzenia, a więc bez konieczności przechodzenia przez pełną ścieżkę parlamentarną. Już sama zapowiedź nowych zasad wywołała duże zainteresowanie wśród kierowców – w wielu ośrodkach ruchu drogowego brakuje wolnych terminów na szkolenia redukujące punkty przed wejściem przepisów w życie.

Kierowcy będą musieli uważać

Nowelizacja rozporządzenia zakłada istotne zaostrzenie sankcji za najpoważniejsze wykroczenia drogowe. Od 3 czerwca 2026 roku każde przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h będzie skutkowało naliczeniem 15 punktów karnych, niezależnie od skali naruszenia. To zmiana względem obecnych zasad, które różnicują liczbę punktów w zależności od przedziału przekroczenia. Równocześnie utrzymano wysokie kary punktowe za zachowania uznawane za szczególnie niebezpieczne, takie jak udział w nielegalnych wyścigach ulicznych, niezatrzymanie się do kontroli drogowej, prowadzenie pojazdu mimo cofniętych uprawnień czy złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

Największa rewolucja dotyczy jednak możliwości kasowania punktów karnych poprzez udział w szkoleniach. Po wejściu przepisów w życie nie będzie to możliwe m.in. w przypadku przekroczenia prędkości o więcej niż 20 km/h, prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, nieudzielenia pomocy ofiarom wypadku czy spowodowania zdarzenia drogowego z poważnymi obrażeniami. Z listy wykroczeń objętych zakazem redukcji punktów nie zniknęły także najpoważniejsze naruszenia dotyczące bezpieczeństwa pieszych, takie jak nieustąpienie pierwszeństwa na przejściu, wyprzedzanie na pasach czy omijanie pojazdu, który zatrzymał się, by przepuścić pieszego. W praktyce oznacza to, że w przypadku najgroźniejszych zachowań na drodze jedyną drogą do „wyzerowania” konta punktowego będzie upływ czasu, a nie udział w kursie.

Źr.wPolsce24 za WP Autokult

 

Polska

Tusk uderza w... Minecrafta. Kuriozalna narracja premiera o „przemocy dla przemocy”

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający Donalda Tuska i ministra przy konferencyjnym stole, z postacią Minecrafta oraz światem gry w tle
Donald Tusk odniósł się do problemu przemocy w grach komputerowych, wskazując m.in. Minecrafta. Wypowiedź premiera wywołała dyskusję wśród graczy i internautów (fot. wPolsce24/graf. AI)
Po fali zamieszania wokół zaprzeczeń ministrów w sprawie cyfrowych treści wśród dzieci, Donald Tusk postanowił pójść o krok dalej. Podczas spotkania szef rządu zaprezentował zdumiewającą diagnozę współczesnej popkultury cyfrowej, biorąc na celownik jedną z najpopularniejszych i najbardziej kreatywnych gier w historii – Minecrafta.
Polska

Kraków wybiera gospodarza. Korki, beton i finanse miasta – oto co leży na sercu krakowian

opublikowano:
3f53d766c2884e49acd2a133be5bdcd2
Kraków / autor: pixabay.com
W Krakowie dobiega końca głosowanie w przedterminowych wyborach prezydenta miasta, rozpisanych po skutecznym referendum odwołującym poprzedniego włodarza. Do godziny 21:00 w całym kraju trwa cisza wyborcza, a lokale wyborcze pozostają otwarte. Choć na pierwsze sondaże exit poll przyjdzie jeszcze poczekać, mieszkańcy stolicy Małopolski już jasno zdefiniowali najpilniejsze zadania, z którymi przyjdzie zmierzyć się nowej osobie na czele magistratu.
Polityka

Dobrzyński i Gałecka w ogniu pytań wPolsce24! Na to nie chcieli odpowiedzieć?

opublikowano:
gale
Jacek Dobrzyński i Karolina Gałecka po briefingu prasowym. Fot. wPolsce24
Czy w informacjach o groźbie zamachu na premiera i wicepremiera mogło chodzić o przykrycie sprawy posła Michała Kołodziejczaka? O to reporter wPolsce24 Samuel Pereira zapytał dziś rzeczników MSWiA oraz ministra koordynatora ds. służb specjalnych. Karolina Gałecka i Jacek Dobrzyński na swojej konferencji udzielili raczej skąpych informacji, ponieważ – jak zapewniali – tylko tyle mogli powiedzieć na ten moment.
Polska

Kołodziejczak uderza do ABW z Rutkowskim. Trwa spektakl po ujawnieniu potężnego skandalu

opublikowano:
Narkotyki, przemoc i konferencja z Rutkowskim. Coraz większe bagno wokół Kołodziejczaka
Kołodziejczak idzie do ABW... z Rutkowskim u boku! Desperacka próba obrony zawieszonego posła KO (fot. PAP/Marian Zubrzycki)
Afera wokół Michała Kołodziejczaka przybiera formę medialnego spektaklu. Po szokujących doniesieniach o agresywnych zachowaniach i rzekomym nakłanianiu do zażywania narkotyków, polityk został wyrzucony na margines własnego ugrupowania. W niedzielę zawieszony poseł Koalicji Obywatelskiej pojawił się w łódzkiej delegaturze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, by złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na swoją szkodę. Co znamienne, pod gmach służb specjalnych przybył w asyście celebryty-detektywa Krzysztofa Rutkowskiego.
Polska

Służby na usługach PR-u? Szum wokół notatki o zamachu na szczyty władzy wywołał lawinę pytań

opublikowano:
Groźba terroru czy ucieczka przed trudnymi pytaniami? O co naprawdę chodzi w sprawie rzekomej notatki policji
Rządowa narracja pod znakiem zapytania. Czy „spisek przeciw premierowi” to tylko polityczna zasłona dymna? (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz zagrożeni? Przynajmniej taki spin serwuje Polakom od rana rząd koalicji 13 grudnia. Część komentatorów poddaje w wątpliwość narrację ekipy premiera, wskazując na próbę przykrycia afery z Michałem Kołodziejczakiem. W mediach pojawiła się rzekoma notatka, która miała wpłynąć do służb.
Polska

Kolejny atak nożownika. Nowy Sącz - mężczyzna ruszył na policjantów. Padły strzały

opublikowano:
Policjant po akcji
Policjant (fot. shutterstock)
Kolejny dramatyczny incydent na polskich ulicach. W Nowym Sączu uzbrojony w nóż mężczyzna zaatakował funkcjonariuszy policji. Mundurowi musieli użyć broni palnej – napastnik nie przeżył. W społeczeństwie narasta gniew i jedno fundamentalne pytanie: kiedy powiemy stanowcze „dość” eskalacji brutalnej przemocy?