Kolejny dramat w Ząbkach. Pożar bloku, są poszkodowani. Lądował śmigłowiec LPR

Do pożaru doszło w poniedziałkowe popołudnie. Ogień wybuchł w mieszkaniu na parterze pięciopiętrowego budynku.
W akcji gaśniczej bierze udział 10 zastępów straży pożarnej. Pożar został już zlokalizowany, co oznacza, że ogień się nie rozprzestrzenia. Z budynku ewakuowano około 20 osób. Poszkodowanych zostało czterech mieszkańców. Jak poinformował reporter RMF FM jedna osoba dorosła wraz z dzieckiem trafiły do szpitala na badania. Kolejne dwie osoby są pod opieką pogotowia ratunkowego. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Najpewniej podtruły się dymem.
Wiadomo jednak, że na miejsce wysłano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W lipcu w Ząbkach, mieście znajdującym się w aglomeracji warszawskiej miał miejsce inny tragiczny w skutkach pożar bloku mieszkalnego. Ogień strawił cały dach obiektu, spłonęły też wszystkie lokale mieszkalne na czwartej kondygnacji. W 211 mieszkaniach w pechowym budynku mieszkało ponad pięćset osób.
źr. wPolsce24 za RMF FM











