Polska

Kolejna kompromitacja minister kultury. Ona naprawdę to powiedziała i zirytowała miliony Polaków. „Dajcie jej mówić!”

opublikowano:
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska (fot. PAP/Piotr Nowak)
Wystąpienia sejmowe przedstawicieli obecnego rządu coraz częściej przypominają kabaret najniższych lotów. Tym razem prawdziwym „popisem” ignorancji błysnęła minister kultury Marta Cienkowska.

Próbując za wszelką cenę bronić forsowanych przez resort projektów, urzędniczka nie tylko wykazała się głębokim oderwaniem od rzeczywistości, ale i bezczelnie uderzyła w miliony polskich kibiców piłkarskich, posługując się przy tym całkowicie fałszywymi danymi. Reakcja Polaków? Potężna fala oburzenia zmieszana z głośnym śmiechem.

W trakcie debaty nad rządowym projektem ustawy, minister Marta Cienkowska postanowiła dowieść, jak potężne znaczenie społeczne ma branża artystyczna. Sam pomysł ministerstwa o finansowanie emerytur ludziom świata kultury budzi kontrowersje, a metoda, jaką wybrała szefowa resortu, by przekonywać posłów do pomysłu wywołała w sieci prawdziwe tsunami. Cienkowska uznała bowiem, że najlepszym sposobem na podbicie bębenka swoim projektom będzie otwarte zdeprecjonowanie najpopularniejszej dyscypliny sportowej w Polsce – piłki nożnej.

Z mównicy sejmowej padły słowa, które natychmiast stały się hitem Internetu:

To nie jest ustawa dla garstki ludzi. Ich praca dociera każdego roku do dziesiątek milionów osób. Dla porównania polską Ekstraklasę obejrzało tylko 3 miliony ludzi” – ogłosiła z dumą minister.

Zderzenie z faktami: Skąd minister wzięła te dane?

Wypowiedź minister Cienkowskiej spotkała się z brutalną weryfikacją ze strony internautów, dziennikarzy sportowych oraz samych kibiców. Twierdzenie, jakoby polską Ekstraklasę oglądały „tylko 3 miliony osób”, jest nie tylko rażącym niedoszacowaniem, ale jawnym kłamstwem i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Statystyki oglądalności oraz frekwencji na polskich stadionach bezlitośnie obnażają brak merytorycznego przygotowania rządzącej ekipy. Wystarczy spojrzeć na oficjalne i powszechnie dostępne dane podsumowujące ostatnie sezony:

  1. Sama frekwencja na stadionach w skali całego sezonu regularnie przekracza próg 3,5 do 4 milionów widzów fizycznie obecnych na trybunach.

  2. Jeśli natomiast doliczymy do tego miliony Polaków zasiadających przed telewizorami – oglądających transmisje na antenach Canal+ oraz w Telewizji Polskiej w likwidacji, a także śledzących skróty w mediach społecznościowych – realny zasięg Ekstraklasy sięga kilkunastu milionów unikalnych widzów rocznie!

Rzucenie z mównicy sejmowej liczby „3 milionów” pokazuje, że urzędnicy ministerstwa tworzą narrację pod z góry założoną tezę, kompletnie ignorując twarde fakty i podstawową matematykę.

Furia i śmiech w sieci. „Dajcie jej mówić!”

Reakcja internautów była natychmiastowa. Nagranie z wystąpieniem minister obiegło platformę X (dawny Twitter), wywołując setki komentarzy nacechowanych ironią, rozczarowaniem i zwykłą złością na poziom debaty parlamentarnej. „Dajcie jej mówić XDDDDD” – pisali internauci, wskazując, że im dłużej przedstawiciele tego rządu się wypowiadają, tym mocniej sami się kompromitują.

Pod postem dokumentującym ten popis ignorancji wprost wylało się oburzenie komentatorów:

  • „Oni żyją w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Przecież jeden lepszy weekend z meczami Lecha, Legii, Śląska czy Widzewa przed telewizorami i na stadionach generuje gigantyczne zasięgi, o których ci ich niszowi artyści mogą tylko pomarzyć” – zauważa jeden z użytkowników.

  • „Kolejna 'ekspertka' od wszystkiego. Skąd oni biorą te dane? Z instytutu danych z znikąd? Kompromitacja na całą Polskę” – czytamy w kolejnym komentarzu.

  • „Zamiast łączyć, to znowu dzielą i szczują. Teraz kultura ma być lepsza od sportu? Po co to głupie i na dodatek nieprawdziwe porównanie?” – pyta zaniepokojony internauta.

  • „To jest dramat. Minister rządu RP nie potrafi sprawdzić podstawowych liczb przed wyjściem na mównicę. Oglądalność samej Ekstraklasy bije ich statystyki na głowę” – podsumowuje inny komentator.

Salonowa pogarda dla tradycyjnych pasji Polaków

Dla wielu komentatorów prawicowych i konserwatywnych, wypowiedź Cienkowskiej to coś więcej niż zwykłe przejęzyczenie czy błąd asystenta piszącego przemówienie. To wyraźny przejaw głębszego trendu – pogardy „uśmiechniętych” elit liberalno-lewicowych wobec masowych, tradycyjnych pasji Polaków.

Ruch kibicowski i sport od zawsze były nośnikami silnych tożsamości narodowych, lokalnych i patriotycznych, co najwyraźniej kłuje w oczy warszawskie salony. 

Próba przeciwstawienia „wzniosłej” kultury (rzekomo trafiającej do „dziesiątek milionów”) „prymitywnej” w ich ocenie piłce nożnej, idealnie wpisuje się w snobistyczną narrację obecnej władzy. Minister zapomniała o jeszcze jednym ważnym fakcie - owszem Polacy doceniają kulturę wysoką i masowo odwiedzają muzea. Warto jednak spojrzeć na to, które. Bo to, że dzieła Matejki, Malczewskiego, Chełmońskiego czy Witkacego przyciągają tłumy, nie oznacza, że chcemy kontemplować sztukę pani Gosi Bartosik i jej bogate oralno-fekalne artystyczne porfolio. 

Polacy po raz kolejny zobaczyli, że u sterów resortów zasiadają ludzie, którzy nie tylko nie rozumieją własnego społeczeństwa, ale dodatkowo posługują się jawną manipulacją, byle tylko uzasadnić swoje ideologiczne projekty. Pozostaje mieć nadzieję, że fala krytyki, jaka zalała minister Cienkowską, zmusi ją do jakiejkolwiek refleksji – choć patrząc na dotychczasowe standardy tej ekipy, szanse na to są niestety iluzoryczne.

źr. wPolsce24

Polska

Prof. Szczucki alarmuje: „Reżim Tuska testuje granice”

opublikowano:
2466915_2
Policyjne kordony blokujące wejście legalnym władzom uczelni, naruszanie immunitetu poselskiego, ignorowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i forsowanie partyjnego nominata do TK z rażącym naruszeniem ustawy. W programie „Rozmowa Wikły w Niedzielę” na antenie telewizji wPolsce24 poseł PiS prof. Krzysztof Szczucki oraz redaktor Marcin Wikło obnażyli bezprawne metody rządu Donalda Tuska i ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego.
Polska

Czy będą próbowali sfałszować wybory?

opublikowano:
Rząd szykuje się do frontalnego ataku na demokrację
Rząd szykuje się do frontalnego ataku na demokrację (fot. wPolsce24)
W programie wPolsce24 poruszono również niezwykle alarmujący wątek, do którego nawiązuje także tygodnik „Sieci” – potencjalnego zagrożenia dla uczciwości nadchodzących wyborów parlamentarnych.
Polska

Kolejna wpadka telewizji w likwidacji. Tym razem zadrwili z rodziców. Poseł grzmi o łamaniu prawa i idzie do KRRiT

opublikowano:
Poseł Marcin Józefaciuk na tle pasków z programu Pytanie na śniadanie w TVP2 o radach rodziców
Poseł Marcin Józefaciuk ostro zareagował na paski i narrację zaprezentowaną w programie „Pytanie na śniadanie” w TVP2 (fot. zrzut ekranu/X Marcin Józefaciuk)
Telewizja publiczna, niezmiennie w likwidacji, zaliczyła kolejną wizerunkową i merytoryczną wpadkę. Na antenie TVP2 w programie „Pytanie na śniadanie” zaangażowanie rodziców w życie szkoły przedstawiono jako uciążliwy „szkolny koszmar”. Na manipulacje i dezinformację prawną na antenie ostro zareagował poseł Marcin Józefaciuk. Sprawa trafi do KRRiT oraz Komisji Etyki TVP.
Polska

„Polska wieś, polski plan”. PiS zapowiada wielką deregulację i obronę rolnictwa

opublikowano:
Jarosław Kaczyński w ciemnym garniturze stoi za białą mównicą z napisem „Polska Wieś Polski Plan”. Przed nim leży tradycyjny, ozdobny bochenek chleba na serwecie. W tle widoczna zielona ścianka z grafiką.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński na konwencji programowej poświęconej sprawom polskiej wsi. (fot. PAP/Artur Reszko)
Prawo i Sprawiedliwość zainaugurowało cykl konwencji programowych przed wyborami parlamentarnymi. Podczas spotkania w Zdaniach pod Radomskiem liderzy ugrupowania przedstawili strategię dla polskiej wsi, ostro krytykując obecny rząd oraz unijne regulacje. Padła zapowiedź wielkiej ustawy deregulacyjnej już na pierwszym posiedzeniu przyszłego gabinetu.
Polska

Skandal! Mimo śledztwa i poważnych oskarżeń Dawid Kacprzyk przyjmuje w nowej przychodni

opublikowano:
zzzzzzz
Pacjenci wstrząśnięci. Kto wpuścił kontrowersyjnego medyka do lokalnej przychodni? (fot. wPolsce24)
Poważne zarzuty dotyczące gigantycznych nieprawidłowości finansowych, potencjalne błędy medyczne ze skutkiem śmiertelnym i trwające śledztwo prokuratury nie przeszkodziły Dawidowi Kacprzykowi w znalezieniu nowej posady. Znany z warszawskiego Szpitala Południowego lekarz i polityk rozpoczął praktykę w placówce pod Grodziskiem Mazowieckim, wywołując szok i oburzenie wśród pacjentów.
Polska

Rosyjski zmasowany atak na zachodzie Ukrainy. Polskie wojsko poderwało siły, alert RCB w dwóch województwach

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Kolejny niespokojny dzień przy wschodniej granicy Polski. W związku ze zmasowanym atakiem powietrznym Federacji Rosyjskiej na cele w zachodniej części Ukrainy, poderwano siły polskiego lotnictwa wojskowego. Mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali na swoje telefony alarmujący alert RCB. Wojsko i służby monitorują sytuację.