Pijany w sztok kierowca pędził A1, spowodował wypadek. Prokuratura nie objęła go nawet policyjnym nadzorem

Zdarzenie miało miejsce 18 lipca. Jak informuje TVN 24, dziennikarka i operator tej stacji jechali samochodem autostradą A1, gdy w okolicach Częstochowy zauważyli samochód marki Audi, który jechał z dużą prędkością slalomem, od jednej do drugiej barierki.
Obywatelskie zatrzymanie
W pewnym momencie auto uderzyło w bok ciężarówki i się zatrzymało. Podejrzewając, że jest pijany, operator Paweł Skalski postanowił dokonać obywatelskiego zatrzymania. Gdy podszedł do auta, zauważył, że jego kierowca próbuje się zamienić miejscami z pasażerem. Był agresywny i wulgarny. Wkrótce potem zatrzymali się inni kierowcy, którzy uniemożliwili mu dalszą jazdę. Dziennikarka w międzyczasie wezwała na miejsce policję.
Policjanci ustalili, że kierowca miał aż 2,7 promila alkoholu we krwi. Okazało się także, że ma na koncie aż dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Asp. sztab. Monika Wacławek z policji w Lublińcu – do zatrzymania doszło w powiecie lublinieckim – powiedziała później dziennikarzom, że mężczyzna po dokonaniu czynności został zwolniony i nie dostał nawet dozoru policyjnego. Czynności z 37-latkiem mają zacząć się dopiero w piątek.
Odwołano już prokurator
Tę skandaliczną decyzję podjęła prokurator z Prokuratury Rejonowej w Lublińcu, która miała w sobotę dyżur i nie udała się nawet w miejsce zatrzymania.
- Prokurator Okręgowy w Częstochowie zdecydował o wszczęciu postępowania służbowego. Celem tego postępowania jest wszechstronne ustalenie okoliczności tej sprawy, a w szczególności ocena zasadności decyzji podjętych przez prokuratora w czasie konsultacji z policją – poinformował Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Sprawa już miała swoje konsekwencje. We wtorek prok. Anna Adamiak poinformowała, że po kontroli zleconej przez ministra sprawiedliwości zdecydowano się odwołać zastępczynię prokuratora rejonowego w Lublińcu Magdalenę Sawicką. Wyjaśniła, że do jej obowiązków należało m.in. sprawowanie nadzoru nad czynnościami prokuratorów pełniących dyżury zdarzeniowe w tej jednostce. Postępowanie zostanie przekazane do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie.
Kierowca usłyszy zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości i niestosowania się do wyroków sądowych. Oficer prasowy z Lublińca powiedziała dziennikarzom, że mundurowi, o ile zostanie to potwierdzone przez świadków, zajmą się także wątkiem próby zamiany miejsc z pasażerem. Ujawniła, że on również był pijany. Dodała jednak, że przesłuchania mogą potrwać trochę dłużej, bo kierowcy, którzy brali udział w obywatelskim zatrzymaniu, pochodzą z różnych części Polski i będą przesłuchani w komisariatach w swoich miejscach zamieszkania.
źr. wPolsce24 za TVN24











