Polska

Pijany w sztok kierowca pędził A1, spowodował wypadek. Prokuratura nie objęła go nawet policyjnym nadzorem

opublikowano:
Zatrzymany na A1 przez innych kierowców mężczyzna miał 2,7 promila i dwa sądowe zakazy prowadzenia, ale prokuratura nie objęła go nawet nadzorem
(fot. ilustracyjna Pexels)
Na autostradzie A1 doszło do obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy. Choć miał on aż 2,7 promila alkoholu we krwi, był agresywny i miał dwa wcześniejsze zakazy prowadzenia pojazdów, prokuratura nie objęła go nawet policyjnym nadzorem.

Zdarzenie miało miejsce 18 lipca. Jak informuje TVN 24, dziennikarka i operator tej stacji jechali samochodem autostradą A1, gdy w okolicach Częstochowy zauważyli samochód marki Audi, który jechał z dużą prędkością slalomem, od jednej do drugiej barierki.

Obywatelskie zatrzymanie

W pewnym momencie auto uderzyło w bok ciężarówki i się zatrzymało. Podejrzewając, że jest pijany, operator Paweł Skalski postanowił dokonać obywatelskiego zatrzymania. Gdy podszedł do auta, zauważył, że jego kierowca próbuje się zamienić miejscami z pasażerem. Był agresywny i wulgarny. Wkrótce potem zatrzymali się inni kierowcy, którzy uniemożliwili mu dalszą jazdę. Dziennikarka w międzyczasie wezwała na miejsce policję.

Policjanci ustalili, że kierowca miał aż 2,7 promila alkoholu we krwi. Okazało się także, że ma na koncie aż dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Asp. sztab. Monika Wacławek z policji w Lublińcu – do zatrzymania doszło w powiecie lublinieckim – powiedziała później dziennikarzom, że mężczyzna po dokonaniu czynności został zwolniony i nie dostał nawet dozoru policyjnego. Czynności z 37-latkiem mają zacząć się dopiero w piątek. 

Odwołano już prokurator

Tę skandaliczną decyzję podjęła prokurator z Prokuratury Rejonowej w Lublińcu, która miała w sobotę dyżur i nie udała się nawet w miejsce zatrzymania.

- Prokurator Okręgowy w Częstochowie zdecydował o wszczęciu postępowania służbowego. Celem tego postępowania jest wszechstronne ustalenie okoliczności tej sprawy, a w szczególności ocena zasadności decyzji podjętych przez prokuratora w czasie konsultacji z policją – poinformował Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Sprawa już miała swoje konsekwencje. We wtorek prok. Anna Adamiak poinformowała, że po kontroli zleconej przez ministra sprawiedliwości zdecydowano się odwołać zastępczynię prokuratora rejonowego w Lublińcu Magdalenę Sawicką. Wyjaśniła, że do jej obowiązków należało m.in. sprawowanie nadzoru nad czynnościami prokuratorów pełniących dyżury zdarzeniowe w tej jednostce. Postępowanie zostanie przekazane do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie.

Kierowca usłyszy zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości i niestosowania się do wyroków sądowych. Oficer prasowy z Lublińca powiedziała dziennikarzom, że mundurowi, o ile zostanie to potwierdzone przez świadków, zajmą się także wątkiem próby zamiany miejsc z pasażerem. Ujawniła, że on również był pijany. Dodała jednak, że przesłuchania mogą potrwać trochę dłużej, bo kierowcy, którzy brali udział w obywatelskim zatrzymaniu, pochodzą z różnych części Polski i będą przesłuchani w komisariatach w swoich miejscach zamieszkania.

źr. wPolsce24 za TVN24

Polska

312 milionów złotych w nieco ponad rok. Gminy wydają fortunę na schrony i ukrycia

opublikowano:
schron
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W polskich gminach i powiatach doszło do gwałtownej mobilizacji w obszarze obrony cywilnej. Dane z rynku zamówień publicznych wskazują na gigantyczny przyrost przetargów dotyczących budowy schronów, systemów alarmowych oraz zaopatrzenia kryzysowego. 
Polska

Przerażający wypadek w Białej Podlaskiej. Ciężarówka zmiażdżyła osobówkę! [WIDEO]

opublikowano:
W Białej Podlaskiej 34-letnia kobieta wymusiła pierwszeństwo, zderzyła się z ciężarówką
(fot. KMP Biała Podlaska)
Chwila nieuwagi doprowadziła do dramatycznego wypadku na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 92 z ulicą Warszawską w Białej Podlaskiej. 34-letnia kierująca autem osobowym nie ustąpiła pierwszeństwa i wjechała wprost pod nadjeżdżający ciągnik siodłowy. Policja opublikowała wstrząsające nagranie z kamer monitoringu, które ma być przestrogą dla wszystkich kierowców.
Polska

Szok w Bolszewie: Pijana kierująca skasowała market i wbiła się do apteki

opublikowano:
Bolszewo: Pijana wjechała autem do wnętrza apteki. Miała ponad 2 promile
Bolszewo: Pijana wjechała autem do wnętrza apteki. Miała ponad 2 promile (fot. KPP Wejherowo)
O krok od tragedii w Bolszewie (powiat wejherowski) na Pomorzu. Kompletnie pijana kobieta straciła panowanie nad samochodem, uderzyła w budynek marketu, a następnie z impetem wjechała wprost do wnętrza czynnej apteki. Badanie alkomatem wykazało u niej ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Polska

Sabotażysta pracujący dla Rosji wpadł w Warszawie. Podpalał fabryki broni na zlecenie Kremla

opublikowano:
3-485338
CBŚP zatrzymała na terenie Polski obywatela Ukrainy podejrzanego o uczestnictwo w akcjach sabotażowych w Rumunii (fot. CBŚP)
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji z wydziału do zwalczania aktów terroru zatrzymali w warszawskim Ursusie 25-letniego obywatela Ukrainy, Artema S., podejrzanego o udział w międzynarodowej grupie sabotażowej działającej na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Mężczyzna był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania i wkrótce zostanie przekazany władzom w Bukareszcie.
Polska

Nagły zwrot w głośnej sprawie zoo w Łącznej! Wywieźli zwierzęta do Holandii, a teraz prokuratura zmienia zdanie

opublikowano:
2503362_1
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy uchyliła postanowienie o przekazaniu zwierząt z zoo w Łącznej burmistrzowi Mieroszowa, przywracając możliwość dysponowania nimi dotychczasowemu kierownikowi ogrodu.
Polska

Mieszkańcy go uwielbiają, a prokuratura chce surowej kary. Wójtowi grozi nawet 15 lat więzienia

opublikowano:
Sala sądowa
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Przed Sądem Okręgowym w Łodzi rozpoczął się kolejny proces wójta gminy Daszyna, Zbigniewa Wojtery, oraz pięciu innych osób. Samorządowcowi grozi od 6 miesięcy do nawet 15 lat pozbawienia wolności w związku z zarzutami wyłudzania wsparcia finansowego z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) w Łodzi. Mimo toczących się postępowań i wcześniejszego nieprawomocnego wyroku więzienia, włodarz nadal cieszy się ogromnym poparciem lokalnych wyborców.