Świąteczne lampki mogą drogo kosztować, nawet 5 tys. zł. Kiedy grozi mandat za iluminacje?

Jak przypomina portal Onet balkon, choć jest prywatną przestrzenią, podlega innym przepisom prawnym. Chodzi tu o art. 144 Kodeksu cywilnego mówiący o zakazie działań zakłócających korzystanie z sąsiednich nieruchomości "ponad przeciętną miarę".
Pojęcie "przeciętnej miary" nie jest zdefiniowana prawnie, toteż każdy przypadek podlega indywidualnej ocenie.
Jeśli chodzi o świąteczne iluminacje, aby uniknąć mandatu trzeba mieć na uwadze barwę i natężenie światła, częstotliwość migotania i czas ich włączenia.
Mandaty wręczane są co prawda rzadko. Jeśli sąsiad poskarży się odpowiednim służbom na uciążliwość świątecznego oświetlenie, najczęściej skończy się na pouczeniu oraz zaleceniu zmniejszenia intensywności oświetlenia. Funkcjonariusze zazwyczaj ograniczają się do próśb o przyciemnienie światełek bądź wyłączenie ich na noc.
Jeśli jednak się pouczenie zostanie zignorowane, należy liczyć się z mandatem w wysokości do 500 zł. A gdyby sprawa trafiła do sądu, właściciel balkonu może otrzymać nawet 5 tys. zł grzywny - ostrzega portal.
źr. wPolsce24 za Onet











