Słynna zwolenniczka Trzaskowskiego zabrała głos o Marcie Nawrockiej. Mocne, emocjonalne słowa

Projektantka od lat kojarzona jest z liberalno-lewicowymi „salonami” oraz środowiskami wspierającymi Rafała Trzaskowskiego. W czasie kampanii parlamentarnej i prezydenckiej w 2025 roku otwarcie angażowała się w inicjatywy promujące jego kandydaturę, m.in. poprzez aktywność w mediach społecznościowych i udział w wydarzeniach politycznych.
Tym większe zdziwienie wywołała jej ocena obecnej pierwszej damy. Przetakiewicz przyznała, że jej zdanie o Marcie Nawrockiej ukształtowało się nie tylko na podstawie publicznych wystąpień, ale również relacji osób z jej zespołu.
Jak relacjonowała, Marta Nawrocka odwiedziła butik La Manii bez rozgłosu, w towarzystwie jedynie jednej osoby z ochrony. Spędziła tam ponad godzinę, rozmawiając z pracownikami i – jak podkreślano – nie oczekując żadnego specjalnego traktowania, zniżek ani przywilejów wynikających z pełnionej funkcji.
Zdany „test na człowieczeństwo"
– Była bardzo ciepła, ludzka, chętna do rozmowy. Moi ludzie byli nią zachwyceni – mówiła Przetakiewicz. Jak dodała, takie zachowania są dla niej „testem na człowieczeństwo”, porównywalnym z tym, jak ktoś odnosi się do pracowników obsługi czy osób spoza swojego środowiska.
Projektantka zwróciła też uwagę na potencjał nowej pierwszej damy. Jej zdaniem Marta Nawrocka nie zamierza ograniczać się do roli reprezentacyjnej. – Widzę, że chce zrobić dużo dobrego, że to nie będzie „śpiąca królewna”, tylko osoba aktywna – oceniła.
Pytana o styl pierwszej damy, Przetakiewicz stwierdziła, że Nawrocka konsekwentnie wybiera prostą i elegancką estetykę, dobrze wpisującą się w oczekiwania wobec funkcji jaką pełni.
Wypowiedź projektantki wywołała poruszenie w mediach społecznościowych, zwłaszcza że pochodzi od osoby jednoznacznie kojarzonej z politycznym obozem konkurencyjnym wobec prezydenta Karola Nawrockiego.
źr. wpolsce24 za X











