Jeździli po zamarzniętym jeziorze. Auto wpadło do lodowatej wody! Co zrobić, gdy załamie się pod Tobą lód?

Szokujące sceny w Szczerbięcinie koło Tczewa! Dwóch mężczyzn postanowiło pojeździć samochodem po zamarzniętym jeziorze – i doprowadziło do dramatycznej sytuacji, która mogła skończyć się prawdziwą tragedią.
Jak informują strażacy, mężczyźni wjechali autem na taflę lodu, która nagle się załamała pod ciężarem pojazdu. Samochód wpadł do lodowatej wody, a na powierzchni wystawał już tylko dach tonącego auta.
Szok i groza na lodzie!
Na miejsce ruszyło aż siedem zastępów straży pożarnej oraz specjalistyczna grupa ratownictwa wodno‑nurkowego z Gdańska.
Na szczęście, i to jest najważniejsze, jak wyjaśnia kpt. Konrad Majewski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie, mężczyźni wyszli z tej opresji o własnych siłach i bez większych obrażeń dostali się na brzeg. Zostali zabrani do szpitala na obserwację.
Brawura ponad zdrowy rozsądek!
To kolejny przykład, że zabawa na lodzie może skończyć się fatalnie – i to nie tylko dla lekkoduchów, którzy ignorują ostrzeżenia. Policja i straż apelują, by absolutnie unikać wjeżdżania samochodem na zamarznięte zbiorniki wodne, bo lód może w każdej chwili ustąpić pod ciężarem auta.
W tym sezonie to już kolejny przypadek, gdy amatorka „aut na lodzie” kończy się poważnym incydentem – wcześniej media donosiły o podobnych akcjach na jeziorach w innych regionach Polski.
Morał? Piękna zimowa aura i gruba pokrywa lodu potrafią zwieść, ale to nie miejsce do szaleństw na czterech kołach!
Co zrobić, gdy załamie się pod Tobą lód?
Najlepiej unikać wchodzenia na zamarzniętą taflę wody, gdy nie jesteśmy pewni temperatur i grubości lodu. Jednak, gdy znajdziemy się w niebezpiecznej sytuacji, warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach, które przygotowali strażacy.
Reakcja natychmiastowa
- Rozłóż szeroko ramiona: gdy tylko poczujesz, że lód pęka, rozpostrzyj ręce na boki.
- Zapobiegnie to całkowitemu zanurzeniu głowy i ułatwi utrzymanie się na powierzchni. Zlokalizuj drogę powrotną: obróć się w kierunku, z którego przyszedłeś. To tam lód był na tyle stabilny, że utrzymał Twój ciężar przed chwilą.
Przygotowanie do wyjścia
- Znajdź twardą krawędź: jeśli lód przy przeręblu się kruszy, łam go przed sobą, aż dotrzesz do grubszej, stabilnej tafli.
- Złap oparcie: oprzyj przedramiona płasko na lodzie, aby uzyskać solidny punkt podparcia.
Wydostawanie się na powierzchnię
- Pracuj nogami: wykonuj energiczne ruchy nogami (jak podczas pływania), aby wypchnąć tułów poziomo na taflę lodu.
- Użyj narzędzi: jeśli masz przy sobie kolce lodowe, wbijaj je w lód przed sobą. Pomoże Ci to „wciągnąć się” na górę, zwłaszcza gdy krawędź jest śliska.
Ewakuacja w bezpieczne miejsce
- Nie wstawaj! Ciężar Twojego ciała rozłożony na małej powierzchni stóp może ponownie przebić lód.
- Czołgaj się lub turlaj: oddal się od przerębla w pozycji leżącej.
- Trzymaj się trasy: wracaj dokładnie tą samą drogą, którą przyszedłeś. Nie ryzykuj czołgania się w nowym kierunku – nie znasz tamtejszej grubości lodu.
Ważne! Po wyjściu z wody jak najszybciej znajdź ciepłe schronienie. Hipotermia postępuje bardzo szybko, nawet po opuszczeniu lodowatej wody.
Jeżeli wybierasz się na zamarznięty akwen, weź ze sobą ubrania na zmianę.
źr. wPolsce24 za PSP











