Polska

38-latka z Otwocka jednorazowo dostała 47 punktów karnych. Jej zachowanie budzi grozę

opublikowano:
Policjanci z Otwocka nałożyli na 38-letnią kobietę jednorazowo 47 punktów karnych. Złożyli też wniosek do sądu o kontrolne sprawdzenie kwalifikacji kierowcy – poinformował podkom. Patryk Domarecki z otwockiej komendy.

Otwocka policja przyjęła zgłoszenie od dyrekcji jednej ze szkół o kierowcy skody, który ignorując polecenia osoby kierującej ruchem, tzw. stopka, nie tylko nie ustąpił pierwszeństwa pieszym, ale z impetem wjechał na przejście dla nich. Sytuacja była niebezpieczna, bo zdarzyła się na często uczęszczanym przejściu przy jednej ze szkół w Otwocku.

Policjanci przesłuchali świadków, przejrzeli także monitoring miejski. Ustalili, że skodą kierowała 38-letnia mieszkanka powiatu otwockiego.

"Została wezwana do otwockiej jednostki. Nie wykazała skruchy, twierdząc, że przecież nikomu nic się nie stało" – przekazał Domarecki.

Policjantka prowadząca postępowanie była jednak innego zdania. Poinformowała kobietę, że popełniła wiele wykroczeń. Nie dość, że zignorowała znak stop wydawany przez osobę kierującą ruchem, wjechała z impetem na przejście dla pieszych, na którym byli piesi, to jeszcze miała niezapięte pasy bezpieczeństwa i rozmawiała przez telefon komórkowy.

Za te wykroczenia piratka drogowa dostała 47 punktów karnych. Sprawa znajdzie finał w sądzie.

Gdy kierowca ma więcej niż 24 punkty karne, policja kieruje do sądu wniosek o kontrolne sprawdzenie jego kwalifikacji.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Presja ma sens. Anna W. opuści areszt. Ogromny sukces adwokata i naszej telewizji!

opublikowano:
annaw1.webp
Anna W. opuści areszt śledczy (fot. wPolsce24)
Wielkie gratulacje dla mecenasa dr Krzysztofa Wąsowskiego. Dzięki jego staraniom i nagłośnieniu sprawy przez niezależne media Anna W. była urzędniczka w Kancelarii Premiera Mateusza Morawieckiego, która od stycznia przebywała w areszcie śledczym, opuści placówkę. Prokuratura Krajowa zdecydowała o zmianę środka zapobiegawczego wobec urzędniczki.
Polska

Jarosław Kaczyński opuścił prokuraturę. Dziennikarka TVN próbowała obarczyć go winą za śmierć Barbary Skrzypek

opublikowano:
1893773_3.webp
Jarosław Kaczyński po przesłuchaniu (fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński złożył zeznania przed prokuraturą w sprawie śmierci Barbary Skrzypek. Podczas spotkania z dziennikarzami już po wyjściu z siedziby Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga doszło do kuriozalnej sytuacji.
Polska

Pijak kładł się na motocyklu, by nadać sobie lepszej aerodynamiki. Oczywiście miał już zasądzony zakaz. FILM

opublikowano:
1-447074_mo1.webp
(Fot. Policja.pl/KWP Wrocław)
Nieudana ucieczka, pijany kierowca i zakaz prowadzenia pojazdów – to wszystko w jednym incydencie, który rozegrał się na drogach powiatu trzebnickiego. 28-latek na motorowerze postanowił uciekać przed policją, ale finał jego brawurowej jazdy nastąpił na leśnej drodze.
Polska

Przejmujące wyznanie Anny Wójcik na antenie telewizji wPolsce24: poczułam się jak przewożony zbir, morderca i terrorysta

opublikowano:
465921772_9495387380478177_8578755203944491928_n.webp
Anna Wójcik zwolniona z aresztu (fot. wPolsce24)
Aresztowana była współpracowniczka Mateusza Morawieckiego Anna Wójcik opuściła już areszt śledczy. Była dyrektorka w KPRM udzieliła telewizji wPolsce24 pierwszego wywiadu, w którym opisała, jak była traktowana w areszcie.
Polska

Co z tą „ingerencją w wybory” Tuska? Zaskakująca wypowiedź członka rządu

opublikowano:
tusk rozwydrzony.webp
Czy Donald Tusk aby nie histeryzuje w sprawie "cyberataku" na Platformę Obywatelską (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Dziwny rozdźwięk w komunikacji rządu na temat „ingerencji w wybory”, której rozpoczęcie w środę ogłosił Donald Tusk. Nie zważając na alarmistyczne tony, w jakie uderza jego szef, wiceminister cyfryzacji zapewnił, że „Polsce nie grozi wpływ na wybory przez zagraniczne służby”.
Polska

Bodnarowcy kłamali o kajdankach. Anna Wójcik obnaża bezduszność władzy

opublikowano:
465921772_9495387380478177_8578755203944491928_n.webp
Anna Wójcik zwolniona z aresztu (fot. wPolsce24)
Wbrew temu, co ogłaszała wcześniej prokuratura Adama Bodnara, Anna Wójcik miała kajdanki na rękach i nogach. Śledczy tłumaczą, że to wina katowickiej policji, która konwojowała byłą dyrektorkę biura premiera Mateusza Morawieckiego.