„Husarze” już w Polsce! „Cieszę się, że kontrakt nie został zerwany”
- F-35 wraz z uzbrojeniem zakupionym w ostatnich miesiącach zmieniają oblicze Sił Zbrojnych. Nie tylko sił powietrznych - mówił szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Polityk PSL w dość enigmatyczny sposób dziękował „wszystkim, którzy się do tego przyczynili”.
Z przybycia nowoczesnych myśliwców cieszył się nie tylko szef MON. Chętnych do chwalenia się było – jak zwykle w takich przypadkach bywa – wielu.
Cieszył się także faktyczny autor tego sukcesu. - Bardzo się cieszę z tego, że ten kontrakt nie został zerwany przez polityków dziś rządzących – mówił Mariusz Błaszczak, który w 2020 roku jako szef MON podpisał kontrakt z amerykańskim koncernem Lockheed Martin.
Potem serio obawiał się takiego kroku z uwagi na wypowiedzi kwestionujące sens tego zakupu, a krytykowali go bodaj wszyscy politycy, którzy dziś z taką radością witali pierwsze trzy polskie maszyny.
F-35, produkowane przez od 2006 r., stają się kluczowym samolotem bojowym Sojuszu Północnoatlantyckiego. W Europie trafiają m.in. do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Norwegii, Holandii, Belgii, Włoch i Danii; spośród państw wschodniej flanki zamówiły je też Finlandia, Czechy i Rumunia.
Więcej w materiale wideo nad tekstem
źr. wPolsce24
(fot. PAP/Marian Zubrzycki)











