Polska

ROZMOWA WIKŁY: Bogdan Święczkowski o groźbie wejścia policji do TK – „To ponure czasy dla Rzeczpospolitej”

opublikowano:
Jubileusz 40-lecia polskiego sądownictwa konstytucyjnego odbywa się w atmosferze konfliktu najwyższych organów państwa. W wywiadzie udzielonym Marcinowi Wikle prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, w bezkompromisowy sposób ocenił działania rządu Donalda Tuska. Mówi o „demokracji walczącej w wydaniu autorytarnym”, próbach zagłodzenia finansowego instytucji oraz pogłoskach o możliwym wtargnięciu policji do siedziby TK.

Uroczystości rocznicowe w gmachu przy al. Szucha w Warszawie przebiegają w cieniu głębokiego paraliżu prawnego i otwartego sporu między władzą wykonawczą a konstytucyjnym sądem. Przed budynkiem pojawiły się wzmożone siły prewencji, co natychmiast wywołało falę spekulacji o możliwej interwencji służb.

Policja przed siedzibą TK. „Obawiam się tylko Sądu Ostatecznego”

W rozmowie wątek obecności funkcjonariuszy pojawił się już na samym początku. Prowadzący dopytywał o krążące doniesienia: „Policja podobno dziś już wtargnąć ma do Trybunału. Czy pan się nie obawia tego, że będą tu chcieli wejść?". Prezes Bogdan Święczkowski odpowiedział krótko:

Ja się niczego nie obawiam. Obawiam się tylko odpowiedzialności przed Panem Bogiem i Sądu Ostatecznego.”

Odnosząc się do obecności policji przed siedzibą sądu, prezes TK wyraził nadzieję, że jest ona związana wyłącznie z ochroną zaproszonych na jubileusz gości:

Jestem przekonany i wierzę w to, że taka ilość sił policyjnych jest spowodowana po prostu właśnie tymi znamienitymi gośćmi, którym trzeba zapewnić bezpieczeństwo i wyrażam przekonanie, że obecność policji jest właśnie po to, żeby zapewnić bezpieczeństwo wspaniałym gościom...” - zaznaczył.

„Głodzenie” sądu jako element zamachu stanu

Jednym wątków rozmowy była kwestia finansowania Trybunału. W obliczu zapowiedzi cięć budżetowych i prób pozbawienia instytucji funduszy na podstawowe opłaty bieżące, Święczkowski nie krył oburzenia, nazywając te działania bezprawnym szantażem:

W moim przekonaniu to jest kolejny element ustrojowego zamachu stanu. Jeżeli Tusk myśli czy Czarzasty myśli, że zastraszy mnie, czy te groźby bezprawne wpłyną na działalność sądu, to się głęboko mylą.”

Szef TK zapewnił, że mimo presji finansowej i gróźb, Trybunał nie zaprzestanie orzekania ani stania na straży ustawy zasadniczej.

Ostra krytyka władzy: „Struktury przestępcze” i autorytaryzm

Bogdan Święczkowski nie szczędził słów krytyki pod adresem obecnej większości parlamentarnej. Odniósł się m.in. do koncepcji „demokracji walczącej”, którą publicznie promowali przedstawiciele rządu:

To jest demokracja walcząca w tym najgorszym wydaniu, czyli autorytarnym.”

W niezwykle mocnych słowach prezes TK porównał obecne realia polityczne do swoich wcześniejszych doświadczeń z pracy na czele Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz w Prokuraturze Krajowej:

Miałem przekonanie że spotkania z bandytami, przestępcami i z działalnością zorganizowanych grup przestępczych mam już za sobą. A się okazuje, że nawet przechodząc do Trybunału Konstytucyjnego... cały czas muszę walczyć z tymi zorganizowanymi strukturami przestępczymi.”

Święczkowski zaapelował o odporność na naciski z zewnątrz:

Nie można ulegać presji, szantażowi, różnego rodzaju środowisk, polityków, bzdur czy bredni, które wypowiadają niektórzy politycy, nie można się tym przejmować, tylko trzeba po prostu działać na rzecz Rzeczpospolitej.”

Obrona obywateli i niezawisłość nowo wybranych sędziów

Mimo ostrej polaryzacji, rozmówca zwrócił uwagę na historyczny dorobek 40 lat instytucji, szczególnie akcentując rolę skargi konstytucyjnej. Wskazał, że możliwość dochodzenia sprawiedliwości przez zwykłych obywateli to fundament państwa prawa:

To jest wielkie, wielkie osiągnięcie wolnej Polski i to, że ta władza próbuje to wszystko zniszczyć, anihilować, to nie oznacza, że nie powinniśmy o tym przypominać i o tym mówić.”

Pytany o skład orzekający oraz status nowo zgłaszanych sędziów, prezes odparł zarzuty o manipulowanie składami. Wyraził przy tym gotowość do respektowania procedur prawnych, o ile zostaną one dopełnione zgodnie z porządkiem konstytucyjnym przez Prezydenta RP:

Sędziowie, mam nadzieję także ci nowi, którzy przyszli do Trybunału Konstytucyjnego, mają swój rozum, że niezawisłość powinna być w ich sercach i w ich rozumie.”

Obchody 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego, zamiast refleksji nad dorobkiem orzeczniczym czterech dekad, stały się areną walki o przetrwanie instytucji i dowodem na to, że spór o praworządność w Polsce wszedł w fazę bezpośredniej konfrontacji instytucjonalnej.

Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.

źr. wPolsce24

 

Polska

Dzięki łapówkom miał żyć jak król. Europejska prokuratura chce aresztowania posła KO

opublikowano:
"Teraz rozliczymy, naprawimy i pojednamy" - takie hasło powiesił sobie poseł Król na X. Wyraźnie nabrało nowego znaczenia w świetle stawianych mu zarzutów
"Teraz rozliczymy, naprawimy i pojednamy" - takie hasło powiesił sobie poseł Król na X. Wyraźnie nabrało nowego znaczenia w świetle stawianych mu zarzutów (Fot. X)
Gotówka, luksusowe samochody, zagraniczne wyjazdy, a nawet dom wart co najmniej 3,8 mln zł. W zamian miały być polityczne wpływy i pomoc w załatwianiu interesów w ministerstwach, urzędach oraz spółkach Skarbu Państwa. Prokuratura Europejska twierdzi, że poseł Koalicji Obywatelskiej Wojciech Król przez lata przyjmował korzyści od przedsiębiorców. Śledczy zarzucają mu również usuwanie obciążających dowodów. Tuż przed przekazaniem telefonu CBA miał skasować część korespondencji na WhatsAppie. Wiadomości udało się jednak odzyskać.
Polska

Co Pierwsza Dama myśli o Donaldzie Tusku? Takich słów nikt się nie spodziewał

opublikowano:
Marta Nawrocka stwierdziła, że Tusk to sympatyczny człowiek - i zadeklarowała, że mogłaby zaprosić go z żoną na obiad do Pałacu Prezydenckiego
(fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
Pierwsza Dama Marta Nawrocka została zapytana o jej opinię o premierze Donaldzie Tusku. Padły zaskakujące słowa.
Polska

Uwaga pasażerowie! Rozpoczyna się strajk maszynistów. Z jakimi utrudnieniami trzeba się liczyć?

opublikowano:
AW_wilenska_11072018_018
W czwartek o północy rozpocznie się protest maszynistów. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych zdecydował jednak, że zostanie skrócony.
Polska

Presja miała sens! Odwołano warszawskie "targi surogacji"

opublikowano:
Po nagłośnieniu sprawy przez telewizję wPolsce24 organizatorom warszawskich "targów surogacji" odmówiono wynajęcia sali
(fot. zrzut ekranu z wPolsce24)
Organizowane w Warszawie targi surogacji jednak się nie odbędą. Po nagłośnieniu sprawy przez telewizję wPolsce24 właściciel lokalu, w którym miały się odbyć, odmówił ukraińskiej firmie jego wynajęcia.
Polska

Nowe Amber Gold uderza w Donalda Tuska! Prokuratura Bodnara umorzyła śledztwo, Polacy stracili miliony

opublikowano:
Premier Donald Tusk w ciemnym garniturze i krawacie gestykuluje obiema rękami za mównicą na tle flag Polski i Unii Europejskiej.
Afera ZondaCrypto uderza w szefa rządu. W tle umorzone za czasów Bodnara śledztwo i pytania o rolę służb (fot. PAP/Albert Zawada)
Wokół giełdy ZondaCrypto wybucha potężna afera, którą komentatorzy bez wahania nazywają „Amber Gold 2.0”. Rząd Donalda Tuska próbuje rozpaczliwie zrzucić odpowiedzialność na poprzedników, jednak fakty okazują się dla obecnej władzy bezlitosne. Kluczowe postępowanie dotyczące oszustwa na szkodę inwestorów zostało skręcone i umorzone już pod rządami Adama Bodnara.
Polska

Skandaliczny zamach na uczelnię! Próba siłowego przejęcia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości

opublikowano:
Dr hab. Sławomir Cudak w białej koszuli i krawacie podczas próby wejścia do gabinetu w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
Dr hab. Sławomir Cudak próbował przejąć gabinet rektora AWS, powołując się na resort sprawiedliwości. Został zwolniony dyscyplinarnie (fot. wPolsce24)
Szokujące sceny rozegrały się w murach Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Doszło tam do bezprawnej próby siłowego przejęcia władzy przez Sławomira Cudaka, który powoływał się na dyspozycje Ministerstwa Sprawiedliwości. Cała operacja zakończyła się jednak fiaskiem – prawowite kierownictwo utrzymało pełną kontrolę nad placówką, a rzekomy „następca” wyleciał z uczelni z dyscyplinarką.