Giertych i „Silni Razem” przegrali! Koniec śledztwa ws. wyborów prezydenckich

Śledztwo dotyczyło prac Obwodowej Komisji Wyborczej nr 12 w Kobyłce. W trakcie liczenia głosów doszło do incydentu, w którym 110 kart do głosowania zostało błędnie przeniesionych ze stosu Rafała Trzaskowskiego na stos Karola Nawrockiego. W efekcie wynik pierwszego kandydata został zaniżony, a drugiego zawyżony.
Mimo stawianych początkowo zarzutów karnych, prokuratura i sąd ostatecznie uznały, że nie było to celowe działanie mające na celu sfałszowanie wyników wyborów, lecz „kolektywna pomyłka" całej komisji. Warto zaznaczyć, że w skład komisji wchodziły osoby rekomendowane przez różne komitety wyborcze.
Szczegóły orzeczenia sądu
Sąd, przychylając się do wniosku prokuratora o warunkowe umorzenie sprawy, potwierdził fakt popełnienia czynu zabronionego, jednak biorąc pod uwagę dotychczasową postawę oskarżonych i okoliczności zdarzenia, odstąpił od wymierzenia kary.
Wobec wszystkich dziewięciu kobiet wyznaczono roczny okres próby. Wobec ośmiu osób sąd orzekł dodatkowo świadczenie pieniężne.
Życie zamienione w koszmar
Poseł Paweł Jabłoński skomentował finał sprawy w mediach społecznościowych, podkreślając, że przez ostatni rok życie członkiń komisji było „zamienione w koszmar" przez oskarżenia o fałszerstwo.
- Kolejne postępowanie ws. rzekomego „fałszowania” wyborów prezydenckich – umorzone! – napisał polityk na platformie X. - Szkoda tylko, że życie 9 kobiet – członkiń komisji, w której najprawdopodobniej doszło do zwykłej pomyłki – przez ostatni rok zostało zamienione w koszmar. Wczoraj ten koszmar dobiegł końca. Ale sposób, w jaki potraktowały je instytucje naszego państwa – oraz rządowe i prorządowe media – był absolutnie niegodny i haniebny – dodał.
Polityk dodał również, że pomyłka, choć nie powinna mieć miejsca, nie wynikała z celowego zamiaru, a członkinie komisji, pracujące na co dzień w lokalnych instytucjach, zostały niesłusznie napiętnowane w ogólnopolskich mediach jako przestępcy.
- Pod wpływem opowieści Giertycha i Kontka – i nakręconej przez media histerii że WYBORY SFALSZOWANO. Zaczęli domagać się karnego ścigania ludzi, którzy zasiadali w komisjach, gdzie doszło do pomyłek – podkreślił Jabłoński.
źr. wPolsce24 za X/@paweljablonski_











