Dramatyczne sceny tuż przy polskiej granicy. Romaszewska ostrzega: To jest próba oswajania z zagrożeniem. Dość politycznych pokazówek Tuska!
Piekło tuż przy słupach granicznych
Do zuchwałego ataku doszło nad ranem w rejonie przejścia Jagodzin–Dorohusk po stronie ukraińskiej. Jeden z rosyjskich dronów trafił w lokomotywę pociągu pasażerskiego zmierzającego do Warszawy, w którym podróżowało ponad 200 osób (jak poinformowało w oficjalnym komunikacie PKP Intercity, skład wiózł 206 pasażerów i został przyjęty z ponad 6-godzinnym opóźnieniem). Chwilę wcześniej drugi bezzałogowiec uderzył w stację paliw oraz stojące w pobliżu ciężarówki w odległości zaledwie 800–1000 metrów od linii granicznej z Polską. Na miejscu wybuchły potężne pożary.
W pasie przygranicznym zawyły syreny, a Dowództwo Operacyjne poderwało dyżurne pary myśliwców F-16 oraz natowskie samoloty wczesnego ostrzegania.
Romaszewska w wPolsce24: „To testowanie naszej odporności”
Wydanie specjalne w telewizji wPolsce24 poświęcono w całości analizie tego bezprecedensowego incydentu. Gościem programu była Agnieszka Romaszewska-Guzy, wieloletnia dyrektor TV Biełsat i uznana publicystka, która postawiła sprawę jasno: uderzenie w pociąg zmierzający do Polski to nie przypadek, lecz zaplanowana eskalacja Moskwy.
To jest po prostu widoczne. To są kolejne ataki na cele zachodnioeuropejskie, w tym przypadku polskie. To jest próba oswajania z zagrożeniem, które jeszcze nie jest śmiertelne, ale jest realnym zagrożeniem. Oswajanie, że »no, zdarzyło się, nic specjalnego jeszcze się nie wydarzyło«. To celowe testowanie granic i reakcji Zachodu” – podkreśliła Romaszewska.
Ekspertka odniosła się również do pojawiających się w sieci prób przerzucania winy czy bagatelizowania sprawy:
Wszelkie opowiadania dziwnej treści, że Ukraińcy sami ostrzeliwują własne przejścia z Polską, przez które wożą całe zaopatrzenie, to jest granica ze zdradą narodową. To albo wielka głupota, albo wielka zdrada. Nie możemy tego lekceważyć, ta wojna toczy się tuż obok nas”.
„Dość PR i odpraw w świetle kamer!”
Najmocniejsza część komentarza publicystki uderzyła w styl zarządzania kryzysowego obecnej ekipy rządzącej. Rzecznik rządu Adam Szłapka zapowiedział kolejną „specjalną odprawę” zwołaną przez premiera Donalda Tuska w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa. Dla Romaszewskiej to jedynie pudrowanie rzeczywistości i puste gesty:
Zwoływanie po raz kolejny nadzwyczajnego zebrania i robienie pokazówki, że »tu jesteśmy silni, zwarci i gotowi«, a potem nic z tego nie wynika, jest kompletnie bez sensu. Przypomnę wszystkim, którzy nie uczyli się historii: w 1939 roku też byliśmy »silni, zwarci i gotowi«, wszystko miało być zapięte na ostatni guzik. Dziś widzimy przerost PR-u nad treścią zasadniczą. Zamiast kolejnych konferencji w świetle kamer, potrzebujemy twardej, zadaniowej pracy państwowej” – punktowała na antenie.
Publicystka zwróciła również uwagę na chaos w systemie ostrzegania ludności. Alert RCB, który dotarł do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia, rozesłano dopiero w trakcie trwania operacji, nie dając obywatelom żadnych realnych instrukcji, co mają zrobić i gdzie szukać schronienia:
Rozsyła się alert tylko po to, żeby kogoś obudzić w nocy? Ludzie nie wiedzą, co robić, gdzie mają iść, nie ma schronów. Syrena bez procedury i celu jest bezużyteczna”.
Czas na twarde decyzje: Polska musi zestrzeliwać drony nad Ukrainą
W ocenie Agnieszki Romaszewskiej jedynym skutecznym krokiem, który powstrzyma Moskwę przed kolejnymi prowokacjami hybrydowymi i militarnymi, jest natychmiastowe porozumienie z Kijowem i wyznaczenie strefy zakazu lotów w pasie przygranicznym.
Jestem zdania, że Polska już dawno powinna zapowiedzieć i zrealizować zestrzeliwanie wszystkiego, co leci w naszym kierunku, jeszcze po ukraińskiej stronie granicy. Rakiety manewrujące i drony poruszają się z ogromną prędkością – czekanie, aż przekroczą granicę, to proszenie się o tragedię pod Lublinem czy Rzeszowem. Federacja Rosyjska reaguje wyłącznie na siłę i zdecydowanie. Jeśli nie postawimy twardej zapory, będziemy bezradnie patrzeć na kolejne uderzenia” – podsumowała na antenie wPolsce24.
źr. wPolsce24









