Polska

Gawkowski wykreśla słowa "mąż" i "żona" z dokumentów USC. Będą cyfry, bo TSUE kazał!

opublikowano:
Minister Krzysztof Gawkowski gdy słyszy, że TSUE coś nakazał, to wie, że już nie ma odwrotu
Minister Krzysztof Gawkowski gdy słyszy, że TSUE coś nakazał, to wie, że już nie ma odwrotu (Fot. Pixabay/Fratria)
Ministerstwo Cyfryzacji rozpoczęło proces zmian wzorów dokumentów stanu cywilnego w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 25 listopada 2025 r. Zgodnie z orzeczeniem TSUE Polska ma obowiązek uznawać tzw. "małżeństwa" osób tej samej płci zawarte legalnie w innych państwach Unii Europejskiej, choć – jak podkreśla Trybunał – nie musi wprowadzać takich małżeństw do krajowego porządku prawnego.

Rząd zapewnia, że chodzi wyłącznie o „techniczne dostosowanie dokumentów” i wykonanie obowiązku wynikającego z prawa unijnego. Krytycy wskazują jednak, że mamy do czynienia z kolejnym krokiem stopniowo zmieniającym sens i praktykę prawa, bez zmiany Konstytucji i bez szerokiej debaty publicznej.

Co dokładnie się zmienia

Zgodnie z informacjami Ministerstwa Cyfryzacji, przygotowywany projekt rozporządzenia ma zmienić wzory dokumentów wydawanych z rejestru stanu cywilnego. Powodem jest fakt, że obecne formularze operują pojęciami „kobieta” i „mężczyzna”, co – w ocenie resortu – uniemożliwia wpisywanie do rejestru małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą.

Planowane zmiany obejmują m.in.:

  • zastąpienie pojęć „mąż” i „żona” określeniami „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”,
  • modyfikację rubryk dotyczących rodziców,
  • dostosowanie zapisów dotyczących nazwisk małżonków w aktach i zaświadczeniach.

Jak zaznacza resort, celem jest umożliwienie transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci oraz techniczne przygotowanie systemów administracyjnych.

Stanowisko rządu: „To nie ideologia, to obowiązek”

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przekonuje, że działania rządu wynikają wyłącznie z konieczności wykonania wyroku TSUE.

– Wyrok TSUE to nie kwestia ideologii, to obowiązek prawny, którego Polska musi przestrzegać – podkreślał, informując o rozpoczęciu prac nad rozporządzeniem czując chyba, że jego gorliwość wywoła jednak kontrowersje.

Podobny ton pojawił się we wpisie ministra w mediach społecznościowych, gdzie zaznaczył, że Polska „musi i chce” stosować to prawo, a zmiany mają zapewnić równe traktowanie obywateli i stabilność życiową rodzin, które już istnieją.

„Techniczna zmiana” czy faktyczna zmiana porządku prawnego?

Choć rząd konsekwentnie podkreśla, że nie wprowadza małżeństw jednopłciowych do polskiego prawa, to krytycy zwracają uwagę na inny aspekt wyroku TSUE i jego konsekwencji. Uznawanie takich związków w rejestrze stanu cywilnego oznacza bowiem realne skutki prawne – od dostępu do świadczeń, przez kwestie podatkowe, po ubezpieczenia i status rodzinny.

W tym kontekście pojawiają się zarzuty, że mamy do czynienia z klasyczną „taktyką salami” – stopniowym oswajaniem opinii publicznej z rozwiązaniami, które wprost stoją w sprzeczności z art. 18 Konstytucji RP, definiującym małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.

TSUE ponad Konstytucją?

Spór nie dotyczy wyłącznie kwestii światopoglądowych, lecz także hierarchii źródeł prawa. Dla części środowisk politycznych i prawników wyrok TSUE oraz jego implementacja stawiają pytanie o granice pierwszeństwa prawa unijnego wobec konstytucji państwa członkowskiego.

W retoryce rządowej TSUE jawi się jako ostateczny arbitraż, którego orzeczenia nie podlegają realnej dyskusji. Krytycy wskazują jednak, że takie podejście prowadzi do sytuacji, w której decyzje fundamentalne dla porządku konstytucyjnego zapadają poza demokratyczną kontrolą obywateli.

Co dalej?

Projekt rozporządzenia ma trafić na ścieżkę rządową i do konsultacji międzyresortowych. Rząd zapowiada sprawne procedowanie zmian, podkreślając ich administracyjny charakter.

Jednocześnie sprawa już teraz pokazuje, że spór o zakres suwerenności prawnej, rolę TSUE i granice zmian obyczajowych w Polsce wchodzi w kolejną fazę – tym razem nie przez zmianę ustaw czy Konstytucji, lecz przez formularze, rubryki i „techniczne dostosowania”, które w praktyce mogą mieć znacznie głębsze skutki.

żr. wPolsce24 za gov.pl/Ministerstwo Cyfryzacji

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Małgorzata Wassermann: Nie ma konstytucji, nie ma ustaw. Jest wola ludzi sprawujących władzę

opublikowano:
wasserman
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz narastający spór wokół marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego pokazują – zdaniem posłanki PiS Małgorzaty Wassermann – że Polska znalazła się w punkcie krytycznym. W programie Rozmowa Wikły na antenie Telewizji wPolsce24 posłanka mówi wprost: to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
Polska

Uchylił ENA wobec Romanowskiego, mówił o „kryptodyktaturze”. Odważny sędzia zapłacił stanowiskiem. „To wygląda na szykanę”

opublikowano:
Lubowski
Sędzia Dariusz Łubowski z Sądu Okręgowego w Warszawie, który zdecydował o uchyleniu ENA wobec byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, został odwołany z funkcji Kierownika Sekcji Postępowania Międzynarodowego do spraw z zakresu prawa karnego. Jakby tego było mało, wcześniej to do niego właśnie trafił wniosek Prokuratury Krajowej o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec Zbigniewa Ziobry.
Polska

Prezydent Karol Nawrocki w ostrych słowach powiedział, co myśli o marszałku Czarzastym

opublikowano:
Prezydent i przedstawiciele rządu na posiedzeniu. Na zdjęciu Karol Nawrocki, Donald Tusk, Władysłąw Kosiniak-Kamysz, Radosław Sikorski i Włodzimierz Czarzasty
Prezydent i przedstawiciele rządu na posiedzeniu RBN (fot. wPolsce24)
Prezydent Karol Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego, by omówić kluczowe zagrożenia. Główne tematy to kontrowersyjna pożyczka unijna SAFE, udział Polski w radzie pokoju Donalda Trumpa oraz żądanie weryfikacji służb wobec Włodzimierza Czarzastego przez jego powiązania z Rosją.
Polska

Czego boi się Tusk? Koalicjanci wezwani na dywanik

opublikowano:
Donald Tusk wezwał koalicjantów. Miał złe oczy
Donald Tusk wezwał koalicjantów (fot. wPolsce24)
To był wyjątkowo nerwowy dzień dla rządu Donalda Tuska. Premier, w obawie o lojalność swoich partnerów i spadające poparcie, wezwał liderów koalicji "na dywanik". W tle trwa kryzys dyplomatyczny wywołany obroną Włodzimierza Czarzastego, a minister Katarzyna Kotula wieszczy wycofanie wojsk amerykańskich z Polski.
Polska

Argentyńska wołowina już zalewa Europę. Rząd Tuska ogłasza sukces, a rolnicy drżą o przetrwanie

opublikowano:
Argentyńska wołowina już wjeżdża do Europy
Argentyńska wołowina już wjeżdża do Europy (fot. wPolsce24)
Stało się to, przed czym ostrzegali polscy rolnicy i konserwatywni komentatorzy. Pierwsze partie południowoamerykańskiej wołowiny dotarły do Europy, oznaczając faktyczne wejście w życie kontrowersyjnej umowy Mercosur. Podczas gdy argentyńskie media wiwatują na cześć sukcesu gospodarczego, nad polską wsią zbierają się czarne chmury. Rząd w Warszawie zdaje się jednak bagatelizować zagrożenie, chwaląc się iluzorycznymi zabezpieczeniami.
Polska

Sześć godzin debaty i brak odpowiedzi rządu. Prezydenccy ministrowie podsumowali Radę Bezpieczeństwa Narodowego

opublikowano:
Prezydenccy ministrowie Zbigniew Bogucki, Marcin Przydacz i Sławomir Cenckiewicz podczas konferencji prasowej
Prezydenccy ministrowie Zbigniew Bogucki, Marcin Przydacz i Sławomir Cenckiewicz podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
W konferencji po posiedzeniu RBN udział wzięli szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz oraz szef BBN Sławomir Cenckiewicz i przedstawili swoje wnioski, wskazując na liczne wątpliwości i brak stanowiska rządu w kluczowych sprawach.