Polska

„Dramat i paździerz w polskiej armii”. Europoseł obnaża patologie w wojsku

opublikowano:
Polscy żołnierze oglądający broń.
Michał Dworczyk wytknął problemy polskiej armii. (fot. Fratria)
"Bardzo dużo się mówi, pręży muskuły, ale problemów strukturalnych się nie rozwiązuje" – mówi europoseł PiS Michał Dworczyk. Były wiceszef MON w programie „Polityczny WF z gościem” bez ogródek opisał paradoksy, z jakimi – jego zdaniem – mierzą się dziś Siły Zbrojne RP. W tle pojawiają się braki w rezerwach, problemy z wyposażeniem oraz fiasko projektów kluczowych dla bezpieczeństwa kraju.

Na początku rozmowy europoseł ujawnił, że w 2025 roku otrzymał nowy przydział wojskowy – do Żandarmerii Wojskowej. Jak podkreślił, nie ma kompetencji do służby w tej formacji, a sama decyzja jest przykładem „papierowej” logiki w wojsku.

- W tabelce excelowskiej wszystko musi się zgadzać - relacjonował, dodając, że zmiana wynikała z formalnych zapotrzebowań kadrowych, a nie realnych potrzeb operacyjnych. Tak – jego zdaniem – w dużej mierze wyglądają dziś rezerwy polskiej armii, które są kluczowe w czasie wojny.

Polska kontra Finlandia. Rezerwy tylko na papierze?

Dla zobrazowania skali problemu Dworczyk porównał Polskę z Finlandia. Kraj liczący 5,5 mln mieszkańców jest w stanie w krótkim czasie zmobilizować ok. 380 tys. żołnierzy, a w ciągu pół roku nawet ponad 900 tys.

W tym planie są tacy panowie po 50-tce jak ja, z brzuszkiem, którzy jeżeli chodzi o realizację działań bojowych, są krótko mówiąc bardzo mało przydatni – mówił europoseł. Zwrócił też uwagę, że wielu rezerwistów szkoliło się na sprzęcie, którego wojsko już nie posiada.

„Katastrofa” w wyposażeniu żołnierzy

Choć Polska realizuje największą od II wojny światowej modernizację sprzętową, podstawowe potrzeby żołnierzy – zdaniem Dworczyka – wciąż nie są zaspokojone.

Są miejsca, w których po prostu jest dramat i paździerz straszliwy. A jeśli chodzi o podstawowe kwestie, czyli umundurowanie, oporządzenie żołnierza, czyli coś co wydaje się dużo prostsze niż na przykład zakup samolotu piątej generacji, no to tutaj jest katastrofa – ocenił. Dodał też, że w armii wciąż funkcjonuje kultura unikania meldowania problemów.

Zawieszenie poboru to „gigantyczny błąd”

W dalszej części rozmowy europoseł krytycznie ocenił decyzję o zawieszeniu obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej w 2009 roku. Jego zdaniem doprowadziło to do likwidacji infrastruktury szkoleniowej i wyprzedaży terenów wojskowych.

Przypomniał program „Strzelnica w powiecie”, uruchomiony w 2017 roku, którego celem było stworzenie lokalnego zaplecza szkoleniowego dla wojska, WOT i klas mundurowych. Zauważył, że dziś zdarza się, że żołnierze muszą jechać setki kilometrów na strzelnicę.

Produkcja amunicji 155 mm. „Porażka polityczna”

Kolejnym wątkiem była produkcja amunicji. Według Dworczyka w Polsce powstaje rocznie niewiele ponad 6 tys. sztuk amunicji 155 mm, mimo że Polska Grupa Zbrojeniowa wydała na ten cel ponad 13 mld zł.

Mówię to też do siebie, bo ja poniosłem porażkę – przyznał, odnosząc się do programu „Narodowa Rezerwa Amunicji”, który miał uruchomić nowe linie produkcyjne. Projekt nie doszedł do skutku z powodu – jak stwierdził – błędów politycznych popełnianych ponad podziałami.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Polska

Polski generał alarmuje: SAFE to chytry plan. Niemcy biorą co najlepsze z USA, Polsce zostaje „wystarczalność”

opublikowano:
Po lewej stronie zbliżenie na mężczyznę w hełmie pilota w kabinie samolotu, po prawej grafika przedstawiająca żołnierzy na tle mapy Europy przeciętej ognistą linią oraz napis „Bezpieczeństwo reglamentowane. Niemcy mają parasol – Polsce sprzedają wyrzutnie
(Fot. Gen. Dariusz Wroński/X)
Czy unijny program SAFE to realne wsparcie dla modernizacji armii, czy sprytnie skonstruowany mechanizm, który utrwala podział Europy na centrum i peryferie? Gen. bryg. pil. rez. Dariusz Wroński w mocnym wpisie na X przekonuje, że Niemcy zabezpieczają się sprzętem najwyższej klasy z USA, a państwom takim jak Polska oferują „bezpieczeństwo dozwolone” – finansowane, ale warunkowane. To diagnoza, która może wywołać polityczną burzę.
Polska

Sondaż w „miejskiej Polsce” nie zostawia złudzeń. Tusk przegrywa nawet na własnym boisku

opublikowano:
Prezes Rady Ministrów podczas zwykłego dnia pracy
Prezes Rady Ministrów podczas zwykłego dnia pracy (Fot. X/Donald Tusk)
To gol strzelony Donaldowi Tuskowi na jego własnym boisku! Nowy sondaż UCE Research dla Onetu przynosi wyniki, które dla rządu Donald Tusk nie są komfortowe. Co istotne – badanie zostało przeprowadzone wyłącznie w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców, a więc w środowisku, które w ostatnich latach uchodziło za bardziej przychylne Koalicji Obywatelskiej i szerzej – obozowi liberalnemu.
Polska

"Żadnych układów z Niemcami!". Protest pod Pałacem Prezydenckim przeciwko SAFE

opublikowano:
Mocne w treści transparenty przygotowali uczestnicy wiecu "antySAFE"
Mocne w treści transparenty przygotowali uczestnicy wiecu "antySAFE" (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbył się protest pod hasłem „Stop SAFE”. Na wiecu zgromadzili się przeciwnicy unijnego programu, którzy domagają się zawetowania ustawy przez prezydenta Karola Nawrockiego. – Nie chcemy żadnych układów z Niemcami. Nie chcemy tej pożyczki uzależniającej nas od Unii Europejskiej, której przewodzą Niemcy – mówili uczestnicy zgromadzenia.
Polska

Niemcy boją się weta, atakują prezydenta i narzekają na Polaków. „Tusk i Kosiniak-Kamysz muszą się bardzo natrudzić”

opublikowano:
nawrocki niemcy
Niemcy obawiają się weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie pożyczki SAFE (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Coraz większe zaniepokojenie Berlina oporem Polaków i pytaniami Kancelarii Prezydenta w sprawie pożyczki SAFE. Niemiecka prasa znowu rozpisuje się na temat sporu wokół unijnego programu, czy raczej pożyczki, na obronność.
Polska

Szokujące ustalenia wiceministra: Ludzie od wagnerowców i chińskiej agentury w otoczeniu Tuska

opublikowano:
Stanisław Żaryn nie pozostawia złudzeń, co do ekipy Tuska. Były minister był gościem telewizji wPolsce24
Stanisław Żaryn nie pozostawia złudzeń, co do ekipy Tuska (fot. wPolsce24)
Były zastępca ministra koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn, ujawnia katastrofalny stan bezpieczeństwa i sterowności polskiego państwa pod rządami obecnej koalicji. Wychodzą na jaw kolejne bulwersujące fakty dotyczące nominacji kadrowych, które uderzają w polską rację stanu, a także szokująca bierność rządu wobec zakłamywania historii przez państwo niemieckie.