Czy to najbardziej leniwy sędzia w Polsce? Skandal w Kozienicach

Sędzia zalega ze sporządzeniem pisemnych uzasadnień wyroków w 122 sprawach, co skutecznie uniemożliwia stronom tych postępowań składanie odwołań. Ministerstwo Sprawiedliwości zapewniło, że monitoruje przebieg postępowań wyjaśniających i dyscyplinarnych wobec Mańkowskiego, a sprawą zajmują się również prokuratura oraz sąd dyscyplinarny.
Wielokrotnie karany, nadal orzeka
Resort sprawiedliwości w środowym komunikacie podkreślił, że "nie akceptuje tak rażącej i niczym nieuzasadnionej postawy sędziego i będzie reagować w podobnych sytuacjach". Już wcześniej Mańkowski został prawomocnie ukarany naganą za przekroczenie ustawowego terminu na sporządzenie uzasadnień w 90 sprawach oraz obniżką wynagrodzenia o 25 proc. na dwa lata za opóźnienia w ponad 80 sprawach. Dodatkowo, dwoma nieprawomocnymi wyrokami nałożono na niego kary finansowe za zwłokę w 82 sprawach.
Nadchodzące postępowania dyscyplinarne
Obecnie wobec Mańkowskiego toczą się dwa postępowania przed Sądem Dyscyplinarnym przy Sądzie Apelacyjnym w Lublinie oraz dwa przed Sądem Najwyższym. W marcu 2025 roku mają odbyć się kolejne rozprawy dotyczące jego przewlekłości w wykonywaniu obowiązków.
Prezes Sądu Rejonowego w Kozienicach już 19 lipca 2024 r. zarządził miesięczną przerwę w czynnościach sędziego, lecz decyzja ta została uchylona przez Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Lublinie.
Prokuratura bada sprawę
5 lutego 2025 r. prezes Sądu Rejonowego w Kozienicach zawiadomił Prokuraturę Rejonową w Kozienicach o możliwości popełnienia przez sędziego przestępstw z art. 231 § 1 kk (niedopełnienie obowiązków lub nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego) oraz art. 276 kk (ukrywanie dokumentów). Za te czyny grozi kara do trzech lat więzienia.
Pierwsze zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło już wiosną 2024 r. do Prokuratury Rejonowej w Puławach, jednak w listopadzie postępowanie zostało przeniesione do Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Jak przekazała jej rzeczniczka Agnieszka Kępka, śledztwo toczy się "w sprawie" i dotychczas żadnej osobie nie postawiono zarzutów.
Przypadek sędziego Mańkowskiego to kolejny dowód na głębokie problemy w polskim wymiarze sprawiedliwości.
źr. wPolsce24 za PAP