Koniec ery „gumowej pieczątki”. Czy AI zastąpi urzędników i uwolni miliardy w polskim budownictwie?

Bezos: „To nie ma sensu. Algorytm zamiast miesięcy czekania”
Założyciel Amazon, Jeff Bezos, zidentyfikował właśnie to, co nazywa „najkosztowniejszą biurokratyczną porażką nowoczesnej gospodarki”.
Chodzi o proces wydawania pozwoleń na budowę. Według miliardera fakt, że w dobie zaawansowanej technologii czekamy miesiącami na decyzję administracyjną, która w rzeczywistości opiera się na sztywnych przepisach, jest absurdem.
„Dlaczego uzyskanie pozwolenia na budowę trwa miesiące? To nie ma sensu. Prawo budowlane to nie kwestia uznaniowości czy 'wyczucia' urzędnika. To algorytm. A algorytmy powinny być wykonywane przez maszyny” – argumentuje Bezos.
Wizja Bezosa jest prosta: aplikacja oparta na sztucznej inteligencji powinna analizować projekt w 10 sekund. Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, system natychmiast wskazuje listę konkretnych punktów do poprawy. Bez dwuznaczności, bez interpretacji i bez „widzimisię” kontrolera.
Polska perspektywa: Senator Bierecki o „patologiach i kapitale”
W Polsce postulat ten wybrzmiewa równie mocno w słowach senatora Grzegorza Biereckiego. Przeniesienie decyzji administracyjnych do świata cyfrowego to według niego klucz do uzdrowienia polskiej samorządności.
Główne korzyści z „Cyfrowego Samorządu” według polskiego polityka to:
-
Eliminacja patologii: Zastąpienie człowieka algorytmem ucina pole do korupcji, kolesiostwa i przewlekłości sterowanej ręcznie.
-
Przyspieszenie obrotu kapitału: Każdy miesiąc zwłoki na budowie to zamrożone środki inwestorów, wyższe koszty kredytów i droższe mieszkania dla obywateli.
-
Transparentność: Jasne reguły gry dla każdego inwestora, niezależnie od jego wpływów.
Wyścig o przyszłość: Biologiczna prędkość to za mało
Bezos ostrzega: żyjemy w czasach globalnego wyścigu zbrojeń technologicznych. Kraje, które pozwolą swoim urzędom działać z „prędkością biologiczną”, zostaną w tyle za tymi, które postawią na infrastrukturę cyfrową.
- Wąskim gardłem nigdy nie była ambicja ludzi, którzy chcą budować. Wąskim gardłem zawsze był człowiek z gumową pieczątką, decydujący o tym, kiedy ta ambicja może się zacząć realizować – czytamy w analizie postulatów Bezosa.
Czy Polska jest gotowa na AI w urzędzie?
Wprowadzenie pełnej automatyzacji w wydawaniu pozwoleń na budowę w Polsce wymagałoby nie tylko zmiany mentalności, ale i głębokiej reformy prawa budowlanego tak, by było ono w 100% czytelne dla maszyn. Głosy płynące zarówno z Doliny Krzemowej, jak i z polskiego Senatu, wskazują na jeden kierunek: przyszłość miast należy do tych, którzy odważą się zabrać urzędnikowi pieczątkę i oddać ją algorytmowi.
Miasta, które powiedzą AI „tak”, już teraz zaczynają budować przyszłość, podczas gdy reszta wciąż będzie wypełniać formularze jeszcze przez dekady.
źr. wPolsce24








