Wyborcy mówią dość! Polacy surowo ocenili reakcję rządu Donalda Tuska na kolejne afery

Zdecydowana większość respondentów uważa reakcję szefa rządu za nieadekwatną, a dotychczasowe działania sprawdzające i naprawcze za niewiarygodne - wskazują autorzy badania.
Brak twardych konsekwencji personalnych oraz próby rozmywania odpowiedzialności sprawiły, że poczucie rozczarowania rozlało się po całym społeczeństwie.
Wyborcy koalicji również tracą cierpliwość
Najbardziej niepokojącym sygnałem dla obozu władzy jest fakt, że krytyczne oceny dominują nie tylko wśród zwolenników opozycji, ale coraz wyraźniej ujawniają się we własnym elektoracie. Wyborcy, którzy uwierzyli w obietnice nowej jakości, odpolitycznienia oraz transparentności, zderzyli się z twardą rzeczywistością politycznych układów.
Narastający bunt w środowisku sympatyków koalicji to dowód na to, że granica pobłażliwości dla partyjnych afer została przekroczona - komentują politolodzy.
Zamiast zapowiadanych standardów, obywatele obserwują obronę własnych działaczy i bezsilność organów kontrolnych, co drastycznie przekłada się na spadek zaufania do samych liderów.
Koniec kredytu zaufania i czas na konsekwencje
Już nie tylko dla konserwatywnego obozu oraz krytyków obecnego rządu wyniki sondażu są jednoznacznym potwierdzeniem politycznego kryzysu, w jakim znalazła się władza. Puste hasła i zrzucanie odpowiedzialności na poprzedników przestały działać na opinię publiczną.
Polacy oczekują realnego rozliczenia i poszanowania instytucji państwowych, a nie stwarzania pozorów. Jeśli gabinet Donalda Tuska nie wyciągnie natychmiastowych wniosków z tego ostrzeżenia, spadek poparcia stanie się procesem nieodwracalnym.
źr. wPolsce24 za Wirtualna Polska











