Polska

Wstrętna sugestia marszałka Sejmu. Czarzasty poucza Nawrockiego. Magister-politolog z przeszłością w PZPR kontra doktor historii z dorobkiem naukowym

opublikowano:
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przemawia przy mikrofonie w garniturze, trzymając kartkę, na ciemnym tle – ilustracja do artykułu o jego krytyce prezydenta IPN Karola Nawrockiego
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (fot. Jarek Praszkiewicz/PAP)
Włodzimierz Czarzasty – obecny marszałek Sejmu, w latach 1983–1990 członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej – ponownie zabrał głos na temat prezydenta RP Karola Nawrockiego. W wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej lider Nowej Lewicy zastosował klasyczny, prymitywny atak personalny, który dodatkowo słabo trzyma się faktów.

Nie wiem, czy jest z zamiłowania historykiem, bo nigdy nie widziałem go jak czytał książkę, a widziałem jak pisał też nie. No dobrze. A wydaje mi się, że dużo osób go widziało jak chodził po lesie i na ustawkach. Więc nie będąc złośliwy, nie wiem kim on jest z wykształcenia. Wiem jedną rzecz: wiem po co to robi. Po co? Żebyśmy rozmawiali” – mówi Czarzasty.

Czy marszałek naprawdę musi „widzieć” kogoś czytającego książkę, żeby ten ktoś mógł mieć doktorat z historii? Na szczęście nie. Karol Nawrocki ma doktorat nauk humanistycznych (Uniwersytet Gdański, 2013, praca o oporze społecznym wobec komunizmu) i jest uznanym historykiem z publikacjami naukowymi. Twierdzenie Czarzastego, że „nie wiem, kim on jest z wykształcenia”, brzmi albo ignorancko, albo po prostu złośliwie.

Jako marszałek Sejmu Czarzasty mógłby pozwolić sobie na wyższy poziom debaty. Słowa takie jak te, wypowiedziane przez polityka z kartoteką jak Czarzasty – od lat aktywnego w postkomunistycznej Lewicy – mogą zaszkodzić partii w oczach niezdecydowanych wyborców przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi.

Zamiast merytorycznie ocenić decyzje prezydenta – politykę historyczną, nominacje, konflikty z rządem – Czarzasty schodzi na poziom „nie widziałem cię z książką, ale na mordobiciu tak”. To klasyczny przykład polskiej polityki plemiennej na poziomie podstawówki.

źr. wPolsce24 za X/Gazeta Prawna

 

Polska

Kompromitacja! Szef MON odpowiedzialny za wojsko, ale odcięty od kluczowych raportów CIA

opublikowano:
Amatorszczyzna, która może nas wiele kosztować. Afera z raportem CIA obnaża groźne podziały w rządzie
Kosiniak-Kamysz szczery do bólu: „Nie widziałem raportu”. Tak wygląda zarządzanie armią w dobie kryzysu?! (fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk publicznie bije na alarm, ostrzega przed najgorszymi scenariuszami i powołuje się na tajne informacje wprost od szefa amerykańskiej CIA. Wydawałoby się, że w obliczu tak dramatycznych gróźb, najważniejsze osoby w państwie działają jak jeden mąż. Nic z tego. Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz z rozbrajającą szczerością przyznał przed kamerami, że kluczowego raportu wywiadu... na oczy nie widział. Bezpieczeństwo państwa to dla tej koalicji gra pozorów?
Polska

Oszustwo nie popłaca? To popatrzcie ile właściciel Facebooka zarabia na fejkach

opublikowano:
Rafał Brzoska wziął dziś udział w spotkaniu prezydenta z przedsiębiorcami. Założyciel InPostu ostro wziął się za nieetyczne reklamy w serwisach Mety
Rafał Brzoska wziął dziś udział w spotkaniu prezydenta z przedsiębiorcami. Założyciel InPostu ostro wziął się za nieetyczne reklamy w serwisach Mety (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Aż 760 mln zł rocznie mogła – według szacunków Fundacji Instrat – zarabiać Meta w Polsce na wyświetlaniu oszukańczych reklam. To około 37 proc. przychodów raportowanych przez polską spółkę koncernu. Rafał Brzoska zwraca uwagę również na problem z przejrzystością reklamowej biblioteki Facebooka i Instagrama. „Kontrola jest fikcją!” – ocenia prezes InPostu.
Polska

Zobaczyli dym spod maski. Chińskie auto spłonęło podczas policyjnej kontroli

opublikowano:
W Zdziarach chiński samochód Oyoda stanął w płomieniach w trakcie policyjnej kontroli
(fot, KPP Nisko\Pexels)
W miejscowości Zdziary (woj. podkarpackie) doszło do niecodziennego wypadku. Podczas kontroli drogowej chiński samochód stanął w płomieniach.
Polska

Miał być huczny ślub na 160 osób, jest więzienie. Pana młodego zgubił... przedślubny toast

opublikowano:
3 (4)
Wynajął ochronę na własne wesele, żeby zatrzymała policję. Wpadł przez jeden absurdalny błąd (fot. Policja Opole)
Ta historia brzmi jak gotowy scenariusz komedii kryminalnej, ale wydarzyła się naprawdę. 34-letni mężczyzna, ścigany dwoma listami gończymi za liczne kradzieże, postanowił wziąć huczny ślub na Podlasiu. Co więcej, zuchwały przestępca wynajął firmę ochroniarską, która miała chronić go przed… policją. Zamiast lśniącej obrączki na jego dłoniach zatrzasnęły się jednak stalowe kajdanki.
Polska

Cienkowska weszła w szpilkach na dach. Eksperci od BHP łapią się za głowy

opublikowano:
 Wszyscy mają na nogach „cywilne” buty, a nie specjalne obuwie ochronne
Wszyscy mają na nogach „cywilne” buty, a nie specjalne obuwie ochronne (fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła obejrzeć z bliska odremontowany dach teatru w Krakowie. Gdy do mediów trafiły zdjęcia, internauci i eksperci od bezpieczeństwa złapali się za głowy.
Polityka

Hołd dla Amerykanina. Poruszające słowa prezydenta!

opublikowano:
karolnawrocki
autor: PAP/Piotr Polak
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej złożył wizytę w Olesznie, aby wziąć udział w uroczystości nadania miejscowemu Centrum Kultury imienia sierż. sztab. Michaela Ollisa. Osobisty udział w wydarzeniu w rodzinnej miejscowości kpt. rez. Karola Cierpicy stanowiło wyraz najwyższego szacunku dla amerykańskiego żołnierza, który oddał własne życie, by ocalić polskiego oficera.