Pomagamy, a oni nas okradają. Cyberprzestępcy z Ukrainy działają w Polsce.

Do tczewskiej komendy zgłosił się mieszkaniec miasta, który padł ofiarą oszustwa internetowego. Jak ustalili policjanci, sprawca uzyskał zdalny dostęp do komputera pokrzywdzonego, dzięki czemu przejął kontrolę nad jego bankowością elektroniczną. Przestępca nie tylko uzyskał dostęp do oszczędności, ale również złożył w jego imieniu wniosek o pożyczkę. Następnie pieniądze były wielokrotnie wypłacane z bankomatów – łącznie 16 wypłat po 4 tysiące złotych.
Sprawą zajęli się policjanci wydziału kryminalnego oraz wydziału do walki z przestępczością gospodarczą. Dzięki pracy operacyjnej funkcjonariusze dotarli do dwóch mieszkańców Gdańska - obywateli Ukrainy w wieku 24 i 25 lat. Mężczyźni trafili do policyjnych cel.
18 zarzutów dla ukraińskich oszustów
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanym 18 zarzutów. Dotyczą one między innymi dwóch oszustw oraz wielokrotnych wypłat pieniędzy pochodzących z przestępstwa.
Policjanci ustalili również, że ci sami mężczyźni mieli dopuścić się oszustwa na terenie Kołobrzegu. Podszywając się pod osoby informujące o konieczności zgłoszenia posiadanej gotówki do urzędu pod groźbą konsekwencji finansowych, doprowadzili pokrzywdzonego do przekazania 22 tysięcy dolarów amerykańskich.
Decyzją prokuratora wobec 24-latka zastosowano dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju. Natomiast 25-latek, na wniosek prokuratora, decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące.
Sprawa ma charakter rozwojowy – śledczy nie wykluczają, że straty innych pokrzywdzonych mogą sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych. Policjanci analizują kolejne wątki i nie wykluczają, że zatrzymani mogą mieć związek z innymi oszustwami popełnionymi na terenie kraju.
źr. wPolsce24 za KWP Gdańsk











