Polska

Sąd przeciwko Straży Granicznej. Zamiast chronić Polskę, płacimy nielegalnym imigrantom

opublikowano:
32660d5beb774674b8624edd2ee0bcd1
autor: X/Straż Graniczna
Sąd Apelacyjny w Białymstoku obniżył zadośćuczynienie dla dwóch obywateli Afganistanu do 2 tys. zł – ale nadal przyznał im pieniądze. Za co? Za to, że w sierpniu 2021 roku nielegalnie przekroczyli polską granicę i zostali zatrzymani przez Straż Graniczną. Pełnomocnicy Afgańczyków domagali się po 80 tys. zł. Sąd Okręgowy w Białymstoku przyznał im po 5 tys. zł. Teraz Sąd Apelacyjny obniżył kwotę. Wciąż jednak uznał, że polskie państwo musi im zapłacić. Jego wyrok jest prawomocny.

Sędzia Anna Wiesława Hordyńska stwierdziła, że "fakt, iż wnioskodawcy byli zatrzymani, nie podlega żadnej dyskusji". Podstawą wniosku o zadośćuczynienie było postanowienie Sądu Rejonowego w Hajnówce, który uznał czynności Straży Granicznej – polegające m.in. na umieszczeniu migrantów na kilka godzin w pomieszczeniu dla zatrzymanych – za "niezasadne i nieprawidłowe". Pełnomocnik Straży Granicznej konsekwentnie wnosił o oddalenie wniosku o zadośćuczynienie, uznając, że do zatrzymania w ogóle nie doszło.

To kuriozalna sytuacja: ktoś nielegalnie dostaje się do Polski, zostaje zatrzymany przez służby, a potem dostaje odszkodowanie, bo sąd uznał, że zatrzymanie trwało za długo. Mężczyźni przebywali w placówce Straży Granicznej zaledwie kilka godzin. 

Mecenas Wilga: sprawa dotyczy ochrony wolności osobistej

Reprezentujący Afgańczyków mecenas Grzegorz Wilga podkreślał, że na tę sprawę nie należy patrzeć wyłącznie przez pryzmat wartości konstytucyjnych, ale przede wszystkim przez pryzmat ochrony wolności osobistej. W jego ocenie, migranci zostali zatrzymani przez SG, przewiezieni do placówki, gdzie przebywali w zamkniętych pomieszczeniach, a następnie – "wbrew swojej woli i deklaracjom chęci złożenia wniosku o ochronę międzynarodową" – wywiezieni w głąb Puszczy Białowieskiej, by wymusić na nich powrót na Białoruś.

Proces ciągnął się latami

Proces o zadośćuczynienie przed Sądem Okręgowym w Białymstoku rozpoczął się w 2023 roku. Był wielokrotnie odraczany, ponieważ sąd chciał przesłuchać samych wnioskodawców, którzy nie stawiali się na rozprawy. Sąd czekał długo na zagraniczną pomoc prawną – jedno z państw nie odpowiedziało, dlatego sprawa jednego z trzech Afgańczyków została wyłączona do odrębnego postępowania.
Najbardziej absurdalne jest to, że Afgańczycy już dawno opuścili Polskę. Obecnie mieszkają w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Na rozprawy się nie stawiali. Sąd czekał na nich latami, a oni sobie wyjechali. I mimo to - polski podatnik ma im zapłacić.

Ta decyzja to niebezpieczny sygnał. Oznacza, że każdy nielegalny imigrant zatrzymany na granicy może wystąpić o odszkodowanie. Że polskie służby, zamiast być wspierane, będą rozliczane za każde zatrzymanie. Że obrona granicy staje się dla Polski kosztownym ryzykiem.

źr. wPolsce24 za Radio Bałystok/tysol

 

 

Polska

Uzbrojony w dwa noże groził śmiercią. 35-letni obywatel Kuby zatrzymany w w województwie zachodniopomorskim - WIDEO

opublikowano:
2403226_4
Uzbrojony w dwa noże groził śmiercią. 35-letni obywatel Kuby zatrzymany w Szczecinie (fot. policja)
35-letni obywatel Kuby, który z dwoma nożami w rękach groził pozbawieniem życia dwóm osobom, trafił na dwa miesiące do aresztu. Do zdarzenia doszło na terenie powiatu choszczeńskiego, a sprawca został zatrzymany przez policję jeszcze tego samego dnia.
Polska

„Lepszy SORt. Zdrowie dla wybranych”. Szokujące kulisy afery w Szpitalu Południowym w reportażu telewizji wPolsce24

opublikowano:
szpital reort
Co sprawiło, że politycy Koalicji Obywatelskiej wpadli w taki popłoch? Dlaczego uciekają przed pytaniami, chowają się po kątach? Czy afera w warszawskim Szpitalu Południowym zakończy wiele karier, a może nawet zatopi rząd Donalda Tuska? Reportaż wPolsce24 "„Lepszy SORt. Zdrowie dla wybranych”.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To nie jest zwykły pożar, tu pali się całe miasto”. Afera w Szpitalu Południowym pogrąża Koalicję Obywatelską

opublikowano:
wikła ok
Mnie interesuje odpowiedzialność tych, którzy dopuścili do tego czystej maści złodziejstwa – mówił w programie Rozmowa Wikły poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa. Zdaniem polityka sprawa związana z warszawskim Szpitalem Południowym może okazać się jednym z najpoważniejszych problemów politycznych Koalicji Obywatelskiej.
Polska

Zdumiewające. Młody lekarz wcale nie oddał szpitalowi 500 tys. zł. Prokurator tłumaczy, dlaczego

opublikowano:
kacprzyk ulepszony
- Przelew został wykonany niezgodnie z przepisami – mówił na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Antoni Skiba, odnosząc się do informacji medialnych, zgodnie z którymi Dawid Kacprzyk oddał szpitalowi 500 tysięcy złotych.
Polska

Afera w szpitalu Żywcu. Posłanka KO dla wPolsce24: Powinni mi podziękować, że przyszłam w terminie

opublikowano:
Pępek ok
Ja nie wiem, z czego tu jest problem – dziwi się w rozmowie z telewizją wPolsce24 posłanka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Pępek, która – jak ujawniły media - miała skorzystać z badań w szpitalu w Żywcu poza kolejką. Na świadczenie czekała trzy tygodnie, choć standardowy czas oczekiwania wynosi ponad dwa lata.
Polska

Niemiecka sprawiedliwość: Polak skazany na dożywocie bez DNA i bez śladów. Prawdziwy zabójca dawno na wolności

opublikowano:
Piotr Pytel wyszedł z więzienia. Został skazany na dożywocie
Piotr Pytel wyszedł z więzienia. Został skazany na dożywocie (fot. wPolsce24)
W 2006 roku niemiecki sąd skazał Polaka na dożywocie za zabójstwo prostytutki w Monachium. Kilka lat później do zbrodni przyznał się inny mężczyzna i odsiedział już swój wyrok. Pytel wciąż był za kratkami. Niemiecki wymiar sprawiedliwości odmawiał wznowienia postępowania, a kolejni prezydenci RP odrzucali jego prośby o ułaskawienie. W końcu wyszedł – ale jego wolność jest tylko tymczasowa.