Została matką jako nastolatka. Dziś jej córka walczy o życie, a ona czeka na aresztowanie

Do tragedii doszło w piątek przed południem na osiedlu Południe we Włocławku. Jak ustalili śledczy, dziewczynka przebywała w mieszkaniu razem z matką. Kobieta w tym czasie spała. Była pod wpływem alkoholu – badania wykazały około promila, a jego poziom w organizmie wciąż rósł. Według wstępnych ustaleń mogła znajdować się również pod wpływem narkotyków.
Stan bardzo ciężki, choć stabilny
Dziecko wypadło z dużej wysokości i zostało przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy. Trafiło na oddział intensywnej terapii dziecięcej. Lekarze określają stan dziewczynki jako bardzo ciężki, choć stabilny.
Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa we Włocławku. 21-letnia Wiktoria D. usłyszała zarzuty narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania obrażeń. Kobieta przyznała się do winy i złożyła obszerne wyjaśnienia.
Alkohol i opieka nad dzieckiem? To często kończy się bardzo źle
Prokurator skierował już do sądu wniosek o jej tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Decyzja ma zapaść w najbliższym czasie. Ta sprawa to nie tylko dramat jednej rodziny, ale też bolesne przypomnienie, jak cienka bywa granica między chwilą nieuwagi a tragedią, której skutki mogą być nieodwracalne.
źr. wPolsce24 za PAP











